Strona 1 z 1

Prośba o identyfikację.

: 03 maja 2010, 19:10 - pn
autor: dora29
czy to Aporia crataegi ?

: 03 maja 2010, 19:27 - pn
autor: Michał Dybaś
tak to Aporia crataegi

: 03 maja 2010, 22:16 - pn
autor: Aneta
Aporia to to nie jest. Najbardziej pasuje mi Lasiocampa trifolii (okolice 3. stadium).

: 04 maja 2010, 06:59 - wt
autor: dora29
miałam właśnie dylemat pomiędzy tymi dwoma, może fakt, że znalazłam ją wczoraj coś wyjaśni, niestety siedziała wśród suchych traw, zatem nie wiem co z rośliną żywicielską

: 04 maja 2010, 12:53 - wt
autor: Aneta
Aporię (nawet gdyby wygląd pasował ;) ) znalazłabyś raczej na drzewie, krzaku - w każdym razie gdzieś wyżej. Oczywiście nie jest to stuprocentowa reguła, bo każda gąsienica może spaść na ziemię, ale znacznie większe prawdopodobieństwo. Jeśli chodzi o roślinę żywicielską, zawsze można podać odpowiednie i dla jednego, i dla drugiego gatunku - gąsienica wybierze sobie tę pasującą.
Co zaś do wyglądu, popatrz tu, właśnie na zdjęcia 3. stadium:
http://schmetterling-raupe.de/art/trifolii.htm

: 04 maja 2010, 13:29 - wt
autor: Rafał Celadyn
dora29 pisze:miałam właśnie dylemat pomiędzy tymi dwoma
Aneta pisze:Aporia to to nie jest. Najbardziej pasuje mi Lasiocampa trifolii
No to ja Paniom troszeczkę namieszam :wink:,już wczoraj coś mi nie pasiło z A.crategi w Sosnowcu, ale nie chciałem narażać się oznaczającemu :razz: .Mnie to wygląda na Malacosoma castrensis...
Pozdrawiam Rafał.
Na marginesie ładne zdjęcie :wink: .

: 04 maja 2010, 13:54 - wt
autor: Aneta
Rafał Celadyn pisze:Mnie to wygląda na Malacosoma castrensis...
To była jedna z moich dwóch opcji, ale padło jednak na L. trifolii ;)

: 04 maja 2010, 15:41 - wt
autor: Antek Kwiczala †
Rzeczywiście, ubarwienie zarówno głowy, jak i odnóży u Lasiocampa trifolii jest inne.

: 04 maja 2010, 15:51 - wt
autor: Tomasz Świderski
A. crategi na Górnym Śląsku, czy w Zagłębiu ( bo Sosnowiec, to nie jest część Śląska o czym często dziennikarze nawet zapominają) to byłaby duża ciekawostka, sam nigdy tego gatunku u nas nie obserwowałem. :razz:

: 04 maja 2010, 18:35 - wt
autor: Łukasz
Fakt że Beskidy to już nie jest Górny Śląsk, ale mam podobny problem. Kiedyś - jakieś 10 lat temu - crataegi był strasznie pospolitym gatunkiem, palcami go łapałem. Gdzieś po 2 latach może kompletnie znikł i już go nigdy nie widziałem.

: 04 maja 2010, 23:13 - wt
autor: dora29
dodaję inne ujęcie, może rozwieje wątpliwości
Aneta pisze:Jeśli chodzi o roślinę żywicielską, zawsze można podać odpowiednie i dla jednego, i dla drugiego gatunku - gąsienica wybierze sobie tę pasującą.
pisząc, iż nie wiem co z rośliną żywicielską, chodziło mi o to, iż nie mam możliwości identyfikacji gatunku na jej podstawie :) oczywiście podałam różne rośliny, jak narazie jednak gąsienica nic nie je, wydaje mi się że będzie przechodzić lnienie.
Rafał Celadyn pisze:No to ja Paniom troszeczkę namieszam ,już wczoraj coś mi nie pasiło z A.crategi w Sosnowcu, ale nie chciałem narażać się oznaczającemu .Mnie to wygląda na Malacosoma castrensis

Fakt, byłam tak przejęta przeglądaniem zdjęć w wyszukiwarce gąsienic na lepidoptera.eu, że zupełnie nie pomyślałam o sprawdzeniu miejsc występowania :) wydaje mi się, że Malacosoma castrensis mają inne ubarwienie na grzbiecie
Na marginesie ładne zdjęcie .

Dziękuję, zrobione naprędce dla potrzeb nauki :grin: nie powstałoby gdyby nie pomoc pewnego miłego Pana :mrgreen:
Tomasz Świderski pisze:A. crategi na Górnym Śląsku, czy w Zagłębiu ( bo Sosnowiec, to nie jest część Śląska o czym często dziennikarze nawet zapominają) to byłaby duża ciekawostka, sam nigdy tego gatunku u nas nie obserwowałem.
Miło wiedzieć, że jeszcze ktoś pamięta, iż Sosnowiec to Zagłębie :)

: 04 maja 2010, 23:32 - wt
autor: Jarosław Bury
Wg. mnie to jednak Lasiocampa trifolii (DENIS & SCHIFFERMÜLLER, 1775) :mrgreen:

: 04 maja 2010, 23:32 - wt
autor: Aneta
Tak jeszcze a propos głowy - ta, którą pokazał Antek należy do dorosłej gąsienicy i faktycznie różni się od tej na zdjęciach Dory. Ja natomiast mówiłam o 3. stadium - w nim głowa jest szaroniebieska, inna niż u stadium ostatniego; załączam powiększoną fotę ze schmetterling-raupe, na której łepetyna jest w miarę widoczna:

: 04 maja 2010, 23:36 - wt
autor: Jarosław Bury

: 05 maja 2010, 08:13 - śr
autor: Tomasz Świderski
Miło wiedzieć, że jeszcze ktoś pamięta, iż Sosnowiec to Zagłębie :)
Miejscowi po obu stronach Przemszy jeszcze pamiętają :mrgreen: ...a powiedzenie, że jest inaczej to nieomal jak herezja i jest źle odbierane :razz:
pozdrawiam.

: 05 maja 2010, 08:49 - śr
autor: Rafał Celadyn
Jarosław Bury pisze:Wg. mnie to jednak Lasiocampa trifolii (DENIS & SCHIFFERMÜLLER, 1775) :mrgreen:
Teraz to i dla mnie jest jasne :wink:
Pozdrawiam Rafał.

: 05 maja 2010, 12:10 - śr
autor: Antek Kwiczala †
Wprawdzie nie są te posty w dziale o fotografii, ale warto zwrócić uwagę na zdjęcie P5045581. Ma ono bardzo dobrze dobraną głębię ostrości. Cała gąsienica jest ostro zarysowana, a przy tym tło jest lekko nieostre. Przypuszczam, że fotka była robiona w "warunkach studyjnych", bo wręcz niesposób tak ustawiś aparatu w plenerze (potrzebne jest dobre oświetlenie). Tym niemniej gratuluję dora pomysłu i wykonania. Oby więcej pokazywano nam takich zdjęć.

: 05 maja 2010, 12:54 - śr
autor: Tomasz Świderski
Ładne zdjęcie, a rzeczywiście trudno zrobić dobrą fotkę gąsienicy. :razz:

: 05 maja 2010, 20:15 - śr
autor: dora29
Aneta pisze:Tak jeszcze a propos głowy - ta, którą pokazał Antek należy do dorosłej gąsienicy i faktycznie różni się od tej na zdjęciach Dory. Ja natomiast mówiłam o 3. stadium - w nim głowa jest szaroniebieska, inna niż u stadium ostatniego; załączam powiększoną fotę ze schmetterling-raupe, na której łepetyna jest w miarę widoczna:
Aneto bardzo Ci dziękuję za pomoc :)
Antek Kwiczala pisze:Wprawdzie nie są te posty w dziale o fotografii, ale warto zwrócić uwagę na zdjęcie P5045581. Ma ono bardzo dobrze dobraną głębię ostrości. Cała gąsienica jest ostro zarysowana, a przy tym tło jest lekko nieostre. Przypuszczam, że fotka była robiona w "warunkach studyjnych", bo wręcz niesposób tak ustawiś aparatu w plenerze (potrzebne jest dobre oświetlenie).
Antku miło mi, iż zdjęcie Ci się podoba :) Należy się zatem małe wyjaśnienie, owszem można powiedzieć, iż fotka powstała w "warunkach studyjnych", bo powstała na kuchennym stole, gdzie oprócz standardowego oświetlenia w postaci lampy przy suficie, użyłam lampy błyskowej :) zatem Antku z pewnością o wiele prościej byłoby zrobić to zdjęcie w plenerze, gdzie masz zapewnione równomierne oświetlenie ze wszystkich stron - oczywiście gdy dzień nie jest pochmurny - natomiast lampy błyskowej można użyć wszędzie :) robię dużo zdjęć owadów i wierz mi że te powstające w tzw warunkach studyjnych nie należą ani do najlepszych, ani do łatwych w wykonaniu, zdecydowanie wolę pracować w plenerze. Natomiast płytką głębię ostrości zastosowałam by nie sugerować osób identyfikujących rośliną na której znajduje się gąsienica.