Młody. Bardzo młody prostoskrzydły.

Prostoskrzydłe: świerszcze, pasikoniki i inne.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Młody. Bardzo młody prostoskrzydły.

Post autor: Jarosław Wenta »

Taki oto konik siedział sobie na smaganej zimnym wichrem spiskiej łące, gdy nadszedł Jarosław i zakłócił mu spokój robiąc załączone zdjęcie. To chyba pierwsze stadium larwalne?
Załączniki
P1640254a.jpg
Przejrzano 4118 razy
Original image recording time:
2010:04:25 14:29:11
Image taken on:
25 kwietnia 2010, 12:29 - ndz
Focus length:
57 mm
Shutter speed:
1/400 Sec
F-number:
f/7.1
ISO speed rating:
100
Camera-model:
DMC-FZ50
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16815
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Rzeczywiście wygląda na pierwsze stadium, takiego malucha strach oznaczać nawet do rodzaju ;) Te czułki co prawda trochę mi pod Chrysochraon dispar podchodzą, ale głowy nie dam :cool:
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Jarosław Wenta »

Aneta pisze:Rzeczywiście wygląda na pierwsze stadium, takiego malucha strach oznaczać nawet do rodzaju ;)
Oj ja się nie dziwię się...
Aneta pisze: Te czułki co prawda trochę mi pod Chrysochraon dispar podchodzą, ale głowy nie dam :cool:
:shock:

Mam tylko zdjęcie dorosłej samicy. Zero podobieństwa ;-)

Dzięki.
Awatar użytkownika
Marcin Kutera
Posty: 1176
Rejestracja: 10 października 2004, 17:08 - ndz
UTM: EB24, EC18
Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
Lokalizacja: okolice Ostrowca św
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Marcin Kutera »

to zdecydowanie nimfa we wczesnym stadium larwalnym Chrysochraon dispar
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Jarosław Wenta »

Dzięki za oznaczenie. Wasza wiedza zawsze mi imponowała ale tym razem jestem w szoku! :shock:

Chociaż z pewnością ogromnym ułatwieniem było doskonałe technicznie zdjęcie :roll:

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
krzem
Posty: 1209
Rejestracja: 07 kwietnia 2004, 07:42 - śr
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Post autor: krzem »

Jarosław Wenta pisze:Chociaż z pewnością ogromnym ułatwieniem było doskonałe technicznie zdjęcie
makro jest piękne.... nadaje się na tapetę :cool:
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Jarosław Wenta »

krzem pisze:makro jest piękne.... nadaje się na tapetę :cool:
O, jakie miłe słowa. Mrrrrrr, mrrrrr. Brakuje emoikonki rozmarzonego kota!
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16815
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Jarosław Wenta pisze:Chociaż z pewnością ogromnym ułatwieniem było doskonałe technicznie zdjęcie :roll:
To akurat najprawdziwsza prawda :cool:
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Voltrax »

A może masz to zdjęcie w większym formacie? Na tapetę :razz:
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Jarosław Wenta »

Voltrax pisze:A może masz to zdjęcie w większym formacie? Na tapetę :razz:
Jutro w pracy wrzucę na ogólnodostępny serwer i zamieszczę stosowny komunikat w tym wątku.
Awatar użytkownika
krzem
Posty: 1209
Rejestracja: 07 kwietnia 2004, 07:42 - śr
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Post autor: krzem »

:mrgreen:
tylko się podpisz w którymś rożku...
Tomasz Blaik
Posty: 729
Rejestracja: 22 stycznia 2009, 20:00 - czw
UTM: XR86
Specjalność: Depressariidae
Lokalizacja: Pielgrzymów/Góry Opawskie
Been thanked: 2 times

Post autor: Tomasz Blaik »

To zdjęcie szczególnie przykuło moją uwagę. Można dostrzec w tym malcu coś więcej niż tylko "owada". Widzę w nim jakąś autentyczną "istotę" u progu życia :wink:
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Jarosław Wenta »

Oryginał fotografii (bez podpisu, bo nigdy nie podpisuję) wystawiłem pod adresem: http://krokus.tpn.pl/wenta/pub/P1640254a.jpg .

Na marginesie: do takich zdjęć przydaje się odchylany ekranik w aparacie...

Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: Voltrax »

Piękne. Bardzo dziękuję :wink:
Awatar użytkownika
tiktaalik
Posty: 827
Rejestracja: 26 lipca 2009, 12:00 - ndz
Lokalizacja: łódź UTM:CC93

Post autor: tiktaalik »

Podzielam zachwyt nad zdjęciem. Moze kiedyś i mnie się uda osiągnąć taki efekt. Za jakieś sto lat...
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Jarosław Wenta »

tiktaalik pisze:Podzielam zachwyt nad zdjęciem. Moze kiedyś i mnie się uda osiągnąć taki efekt. Za jakieś sto lat...
Dzięki za miłe słowa uznania (do admina: nadal brakuje emoikonki mruczącego kota!). Nie 100 lat Ci trzeba tylko wytrwałości i pewnego zaangażowania w sprawę. P1640254 w nazwie pliku ze zdjęciem oznacza, że tym aparatem wykonałem ponad 64 tysiące fotografii. Kupiłem go w styczniu 2007. Po pierwszym tysiącu próbnych zdjęć wyzerowałem licznik. Mam jeszcze drugi, taki sam, którym zrobiłem już ze 2 tysiące zdjęć.

Wniosek prosty: na tyle pstryknięć nawet małpie by się udało zrobić jakąś dobrą fotkę ;-)
Awatar użytkownika
tiktaalik
Posty: 827
Rejestracja: 26 lipca 2009, 12:00 - ndz
Lokalizacja: łódź UTM:CC93

Post autor: tiktaalik »

Tylko ze w Twoim przypadku wysoka jakość jest powtarzalna. To nie łut szczęścia zatem, tylko warsztat. Oj, przydałoby się mi kilka lekcji. Zalecasz ostrzenie ręczne, czy polegać na AF?
Awatar użytkownika
Jarosław Wenta
Posty: 2186
Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Post autor: Jarosław Wenta »

Ręczne ostrzenie stosuję tylko wtedy, gdy obiekt jest bardzo nieruchomy, a aparat na statywie. W 90% przypadków polegam na ostrzeniu automatycznym, po czym wykonuję nieznaczne ruchy całym aparatem, by skorygować ostrzenie aparatu. Czasem muszę, niestety wykonać kilka prób ostrzenia, co daje owadowi duże szanse na ucieczkę. Wtedy go gonię i nabieram kondycji. Przy głębi ostrości wynoszącej mniej więcej 1mm i czasie naświetlania 1/125 s są pewne szanse na zrobienie dobrego zdjęcia. Z tym, że w momencie robienia fotki:
1. Nacisk palca na spust migawki to już pewne poruszenie aparatu
2. Owad właśnie zdecydował się lekko drgnąć
3. Wiatr lekko powiał i trawka, na której siedział prawie wyszła z kadru ;-)

Wobec tego NIGDY nie poprzestawaj na robieniu 1 ujęcia. Ja ich robię czasem i 10-20. Rekord to 60 zdjęć kopulującej parki Saturnia pavonia - zbyt piękne wydarzenie, by to spieprzyć kiepskimi zdjęciami. Z udanej, 8-12 godz. wycieczki przynoszę 300-400 zdjęć. I tu wracamy do sprzętu:
3-4 karty pamięci 2 GB (lepiej więcej mniejszych niż 1 duża, która zrobi "niespodziewankę", 3 akumulatory, na wyjazd kilkudniowy fotobank (sprawdź w googlach co to, jeśli nie wiesz) lub laptop.

Po czym software, którym prosto i szybko wyświetlasz zdjęcia w sąsiadujących oknach w 100% powiększeniu, porównując je i wyrzucając to gorsze (ja używam ACDSee).

Kolejna kwestia to ujęcie:
1. Owada fotografuj z prostopadłej, nie po skosie (czyli albo idealnie z boku, gdy ma złożone skrzydełka, albo idealnie z góry (lub z dołu), przy rozłożonych.

2. Zawsze staraj się podeprzeć aparat! Nawet o kolano. Plecak. Rękę opartą o pień drzewa. Nie dbaj przy tym o ciuchy; klękaj, tarzaj się po ziemi. Portki z kamuflażem "woodland" są niezłe - najwyżej zmienia Ci się wzór kamuflażu od kolejnych jagód lub błota.

3. No i opanuj sprzęt tak, byś każdą funkcję aparatu miał w małym palcu. Fakt z mojego samoszkolenia: aparat kupiłem w styczniu, kiedy nic nie latało. Wydrukowałem zatem kilkanaście różnych robali (zachowując skalę), porozmieszczałem je po mieszkaniu (jedne w cieniu, inne w słońcu), na różnych wysokościach i trenowałem fotografowanie (ostrzenie, przesłona, lampa, statyw mały, statyw duży, statyw jako monopod itd.). Wyglądałem jak "Wojtuś bawiący się w strażaka", ale opłaciło się, jak sam zauważyłeś ;-)

Ale się rozpisałem! :o
Awatar użytkownika
tiktaalik
Posty: 827
Rejestracja: 26 lipca 2009, 12:00 - ndz
Lokalizacja: łódź UTM:CC93

Post autor: tiktaalik »

1. Owada fotografuj z prostopadłej, nie po skosie (czyli albo idealnie z boku, gdy ma złożone skrzydełka, albo idealnie z góry (lub z dołu), przy rozłożonych.
To mnie zaciekawiło. Czemu nie po skosie? Podejrzewam tylko, ze moze miec to związek z optymalnym wykorzystaniem optyki w aparacie...
2. Zawsze staraj się podeprzeć aparat! Nawet o kolano. Plecak. Rękę opartą o pień drzewa. Nie dbaj przy tym o ciuchy; klękaj, tarzaj się po ziemi. Portki z kamuflażem "woodland" są niezłe - najwyżej zmienia Ci się wzór kamuflażu od kolejnych jagód lub błota.
Przed tarzaniem się nie mam oporów. Ostatnio z tego powodu, jak przypuszczam, nabawiłem się po raz pierwszy życiu swoistego lumbago obejmującego mięsnie pleców i karku. Nie bylem w stanie odwrócić głowy bez grymasu bólu. Cóż, nauczka aby zabierac karimatę.
No i opanuj sprzęt tak, byś każdą funkcję aparatu miał w małym palcu
Z tym mam jak na razie kłopot. Kompaktowe casio przy lustrzance Olympusa to wzór prostoty i ergonomii. Do tej pory nie wiem tak naprawdę (dwa tygodnie od zakupu), jak używać podglądu głębi ostrości.


Wiem, ze trening czyni mistrza. Niestety, nie mam wiele okazji na próby. Dwuletnia córeczka to spore zobowiąznie i pochlaniacz czasu. Na dodatek pracujemy z żoną w róznych godzinach, praktycznie się nie widujemy za wyjątkiem weekendów, więc niezręcznie jest mi opuszczać rodzinę podczas nielicznych wspólnych chwil. Uznaję za sukces, jeśli uda się wygospodarować trzy-cztery niedzielne godziny. Wtedy wybieram jakieś miejsce niedaleko Łodzi - jutro będzie to torfowisko rąbieńskie. A i tak zdarza się, ze telefon przerywa nagle wojaże.
Ale za lat kilka...

Dzięki za rady. Rozpisuj się w ten sposób jak najczęściej.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „ORTHOPTERA”