może i sobie liczą ale nie ma tam okazów występujących w Polsce primo
wszystko zalane w pleksie i nie wania secundo
lepiej mieć coś takiego z zeszytami jako wprowadzenie dla dziecka w wieku podstawówki
aby czym ś zainteresować to dziecko a nie żeby miało się potem włóczyć z baseballem
poza tym kwestia jest taka że gościu chce zedrzeć ze 200 z niepełną kolekcję którą taniej można kupić u wydawcy

Paweł