Liophloeus tessulatus ?
- vogel
- Posty: 411
- Rejestracja: 11 lipca 2008, 15:36 - pt
- Lokalizacja: Gdańsk
Liophloeus tessulatus ?
Proszę o zweryfikowanie.
Moje wątpliwości budzą czułki, które są całkiem czarne oraz
brak żeberka środkowego i bocznych krawędzi na ryjku, choć te cechy mogą być słabo widoczne.
Z góry dziękuję.
Moje wątpliwości budzą czułki, które są całkiem czarne oraz
brak żeberka środkowego i bocznych krawędzi na ryjku, choć te cechy mogą być słabo widoczne.
Z góry dziękuję.
- Marek Wanat
- Posty: 619
- Rejestracja: 05 października 2007, 10:59 - pt
- UTM: XS36
- Specjalność: ryjkowce
- Lokalizacja: Wrocław
- Been thanked: 12 times
pewnie L. tessulatus, ale w tym wypadku ważniejsza od morfologii jest lokalizacja znaleziska - na niżu w grę wchodzi praktycznie tylko ten, a w górach i na pogórzu już dochodzą L. lentus czy L. gibbus. Te zdjęcia nie pozwalają na rozróżnienie, bo są zrobione za bardzo "od tyłu" i skracają chrząszcza.
- Miłosz Mazur
- Posty: 2574
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, 11:33 - czw
- UTM: CA08
- Poprzedni(e) login(y): Curculio
- Specjalność: Curculionoidea
- Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle/Opole
- Has thanked: 2 times
To ja może przy okazji zapytam czy są możę jakieś fajne cechy do tego rodzaju ?
Te w kluczu są dość słabe (no może poza kopulatorami) i ja je oznaczam właściwie tylko przez porównanie z długimi seriami które kiedyś rozdzielił mi Staszek Knutelski. Czy są jakieś rady w tym zakresie wynikające z opatrzenia ?
Te w kluczu są dość słabe (no może poza kopulatorami) i ja je oznaczam właściwie tylko przez porównanie z długimi seriami które kiedyś rozdzielił mi Staszek Knutelski. Czy są jakieś rady w tym zakresie wynikające z opatrzenia ?
- Marek Wanat
- Posty: 619
- Rejestracja: 05 października 2007, 10:59 - pt
- UTM: XS36
- Specjalność: ryjkowce
- Lokalizacja: Wrocław
- Been thanked: 12 times
Nigdy się specjalnie nie wysilałem przy Liophloeusach i generalnie Smrzeczyński miał rację. L. tessulatus jest ewidentny ze względu na dużo bardziej wydłużone pokrywy i ich prostą nasadę, a pozostałe praktycznie bez edeagusa nie do ugryzienia. W praktyce często stosuję kryterium geograficzne (z Sudetów lentus, z Karpat gibbus (chyba że Bieszczady...), ale jak tylko mam samca, to wyciągam mu interes, bo u nich to akurat nie jest trudne i wystarczy naciśnięcie odwłoka paznokciem i pęseta.
- Miłosz Mazur
- Posty: 2574
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, 11:33 - czw
- UTM: CA08
- Poprzedni(e) login(y): Curculio
- Specjalność: Curculionoidea
- Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle/Opole
- Has thanked: 2 times