Grotnik i nieznany
-
Peter Senn
- Posty: 889
- Rejestracja: 26 lipca 2008, 21:17 - sob
- Lokalizacja: Gdynia
Grotnik i nieznany
Czy da się oznaczyć tego grotnika? Dł. sk. ok. 10 mm. Natomiast co do drugiego okazu - czy to może aberacja A. levana? Motyl był tej samej wielkości co samica A. levana.
-
Marek Hołowiński
- Posty: 5109
- Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
- UTM: FB68
- Specjalność: Sesiidae
- Lokalizacja: Hańsk
- Been thanked: 13 times
-
Peter Senn
- Posty: 889
- Rejestracja: 26 lipca 2008, 21:17 - sob
- Lokalizacja: Gdynia
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Araschnia levana to gatunek bardzo zmienny temperaturowo. Początkowo forma wiosenna i letnia były uważane za oddzielne gatunki. Opisywanie każdej formy temperaturowej jest oczywiście zbędne, choć było w swoim czasie modne. Ja nigdy nie widziałem takiej formy (ani w naturze, ani w literaturze), i przypuszczam, że nie ma swojej nazwy.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Mam w zbiorze okaz nieco podobny, ale z hodowli. Jest to formalnie okaz pokolenia letniego, ale poczwarkę w lipcu silnie schłodziłem, i rozpoczęła zimowanie. Motyl wylągł się na wiosnę następnego roku. Być może pokazany przez Petera motyl miał podobną historię - tyle, że miało to być trzecie pokolenie i z powodu niespodziewanego ochłodzenia w ub. roku się nie wylęgło.
-
Peter Senn
- Posty: 889
- Rejestracja: 26 lipca 2008, 21:17 - sob
- Lokalizacja: Gdynia
Moje wczorajsze pytanie o ewentualną nazwę było może trochę nieprzemyślane, stąd też niby-humorystyczne próby nazwania tego motyla. Wygląda na to, że okaz ten to jakiś unikat. Rzecz jasna, że nazwanie każdego nie wiem jak rzadkiego okazu jest bez sensu (choć A. levana ab. gdyniensis byłoby miło!). Nie jest to żadna forma polimorficzna, lecz pewnie wynikiem jakiejś mutacji spowodowanej, jak Antek sugerował, jakimś szczegółnym połączeniem warunków pogodowych. Dla uzupełnienia, załączam scan z książki Atlas Motyli autorstwa Josefa Mouchy (PWRiL, Warszawa, 1979), na którym widnieje właśnie ta jesienna forma A. levana, f. porima (na dole, po lewej). Dla Tawulca - nie ma o co być zazdrosnym! Jestes młody - jak będziesz chodzil w teren regularnie, na pewno prędzej czy później trafisz na jakieś cudo. Dbaj o to, żeby było co oglądać w tym czasie, jak dożyjes do mojego wieku! Pozdrawiam, Piotr