Chiasmia clathrata

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Henryk Brzezina
Posty: 320
Rejestracja: 27 lutego 2009, 11:27 - pt
UTM: CA40
Lokalizacja: Ustroń

Chiasmia clathrata

Post autor: Henryk Brzezina »

Mam ciekawy okaz tego motylka.Jest znacznie mniejszy od typowego z b.cienkimi nakreśleniami.Drugiego takiego już nie spotkałem.Proszę o pomoc,czy to odmiana aberatywna,czy okaz karłowaty.Wysyłam fotkę okazu z okazem typowym,by lepiej było widać różnice.
Załączniki
P1010238.JPG
Przejrzano 1754 razy
Original image recording time:
2009:03:12 08:58:24
Image taken on:
12 marca 2009, 07:58 - czw
Focus length:
5.8 mm
Shutter speed:
1/200 Sec
F-number:
f/2.8
ISO speed rating:
400
Camera-model:
DMC-LS65
Awatar użytkownika
Dispar
Posty: 1391
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Lokalizacja: Łosice

Post autor: Dispar »

Takie aberratywne w/g mnie okazy spotkałem już kilka razy. To dość liczny i łatwy do obserwacji gatunek więc okazy o zmiennym ubarwieniu jak i wielkości dość łatwo można w terenie zaobserwować. Jest podatny bardziej od innych na takie zmienności i być może ktoś za jakiś czas wyodrębni z niego nowy gatunek :grin: .
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16815
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Też mam podobny okaz, jasny z cieńszymi przepaskami (trochę masywniejszymi niż u Twojego, gwoli ścisłości, nie różni się też zasadniczo wielkością od innych egzemplarzy). I podobnie jak Dispar widuję raz na jakiś czas podobne osobniki - zdecydowane rzadziej niż te typowo ubarwione, ale jakimś absolutnym ewenementem też bym ich nie nazwała. Wg mnie to przejaw zmienności osobniczej, bo te bardziej typowe clathraty też się od siebie różnią, np. odcieniem jasnego koloru (od mocno żółtawego do niemal białego).
Awatar użytkownika
Henryk Brzezina
Posty: 320
Rejestracja: 27 lutego 2009, 11:27 - pt
UTM: CA40
Lokalizacja: Ustroń

Post autor: Henryk Brzezina »

Dziękuję Wam za informacje,ja o tym wiem.Tobie Anetko mogę nadmienić,że ta różna kolorystyka to właśnie te formy.Forma typowa ma skrzydła białe.
ab.cancallaria Hbn.-skrzydła żółte z cienkim nakreśleniem.
ab.ornataria Krull.-pole zewnętrzne obu skrzydeł ciemnobrunatne
ab.aurata Trtl.-skrzydła złocistożółte.To odmiana sycylijska.Był złowiony na górze Tuł.
Dane z pracy Z.Stuglika "Materjały do poznania fauny motyli Śląska"(Pisownia oryginalna z tamtych lat.) z 1934r Wydawnictwo Muzeum Śląskiego w Katowicach.Niestety nie ma nic na temat mojego okazu.
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Forma typowa ma skrzydła białe
Nie do końca. Jest opisana forma o mniej więcej typowym deseniu, ale czysto białym tle skrzydeł. Nazywa się ab. chretieni Th.-Mg. Twój motyl to taka forma, ale ze zredukowanym deseniem.
Awatar użytkownika
Henryk Brzezina
Posty: 320
Rejestracja: 27 lutego 2009, 11:27 - pt
UTM: CA40
Lokalizacja: Ustroń

Post autor: Henryk Brzezina »

Dziękuję Ci Antek.Chodziło mi o konkret i go otrzymałem.Dostałeś ode mnie +
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Malko
Posty: 2006
Rejestracja: 19 grudnia 2008, 16:06 - pt
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków

Post autor: Malko »

W okolicach prokocimia lapalem tez takie:) I w Tarnowie rownierz:)
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16815
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Trochę offtop - zastanawiam się czasem, jaki w ogóle sens ma tworzenie nazw dla form barwnych: przekłada się to na jakiś pożytek taksonomiczny (albo inny) czy tylko (jak ja to odbieram) jest mnożeniem bytów ponad potrzebę?

PS. Heńku - "Aneto"; nie lubię zdrobnień, mojego imienia zwłaszcza :cool:
Awatar użytkownika
Henryk Brzezina
Posty: 320
Rejestracja: 27 lutego 2009, 11:27 - pt
UTM: CA40
Lokalizacja: Ustroń

Post autor: Henryk Brzezina »

Jeśli cokolwiek ma swoją nazwę to dla mnie jest oczywiste by ją poznać.
PS.Aneto.Co do zdrobnienia Twego imienia przepraszam :oops: Nie wiedziałem,że tego nie lubisz.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Dla systematyki tworzenie takich nazw nie ma większego sensu. Podgatunek można w zasadzie utożsamiać z rasą geograficzną, a więc ma to jakieś powiązanie z różnicami genetycznymi. Odmiany barwne to indywidualne odchylenia od typowego wyglądu, spowodowane lokalnymi czynnikami klimatycznymi (temperatura, wilgotność i t.p.). Kiedyś jednak tworzenie takich nazw "było w modzie". Miało też to pewne uzasadnienie. Umieszczanie w publikacjach barwnych rysunków okazów było utrudnione i znacznie droższe (bywało, że i niemożliwe). Nazwę abberacji traktowano więc w opisie okazu jak "rozbudowany przymiotnik", bardziej dokładnie precyzujący wygląd motyla. Dzisiaj takie powody nie są aż tak istotne, ale nazwy pozostały :smile: .
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16815
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Właśnie, co do podgatunków nie mam aż takich wątpliwości. Natomiast te formy barwne - jeszcze co do sezonowych, jak np. u A. levana mogę zrozumieć, ale tworzenie rozbudowanych nazw odmian kolorystycznych na podstawie tego czy mają plamki większe czy mniejsze, przesunięte bardziej na lewo czy na prawo ;) to dla mnie lekka przesada. Oczywiscie zdaję sobie sprawę z ich historycznych korzeni, ale wychodzę z założenia, ze nie każda tradycja wymaga kontynuowania ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Miernikowce (Geometridae)”