Carabus obsoletus STURM, 1815
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Carabus obsoletus STURM, 1815
Założyłem dla tego gatunku nowy wątek, ze wzg. na to, aby nie zaciemniać tematu o C. excellens.
Wydaje się, ze bezsprzecznie jest to b. zmienny i ciekawy gatunek, u którego jednak, w przeciwieństwie do C. excellens, wyróżniono kilka, ogólnie uznawanych podgatunków...
Mnie uderzyła znaczna morfologiczna różnica pomiędzy osobnikami obserwowanymi w górach (konkretnie na połoninach bieszczadzkich) w stosunku do osobników pochodzących z pogórza - (konkretnie z ok. Przemyśla i ok. Kańczugi).
Osobniki pochodzące z gór są znacznie mniejsze (ocierają się o dolna granicę wielkości tego gatunku), są smuklejsze oraz nie uwidacznia sie na pokrywach wyraźne żeberkowanie, raczej są to rzędy punkcikowatych zagłębień...
Osobniki z pogórza są duże, nierzadko osiągają górną granicę wielkości dla tego gatunku, mają wyraźnie beczkowato zaokrąglone pokrywy, na których uwidacznia się wyraźne żeberkowanie - celowo nie poruszam tutaj aspektu kolorystyki, bo jest ono w istocie bardzo zmienne - na pierwszy rzut oka dla niewprawnego obserwatora różnice te są tak wielkie, że można mieć wątpliwości czy to ten sam gatunek!!!
W przypadku C. obsoletus nie wyróżniono chyba jednak (przynajmniej na terenie Polski) podgatunku "wysokogórskiego" i nizinnego jak to ma miejsce np. w przypadku C. auronitens???
Stad pojawiły się moje pytania - czy rzeczywiście te różnice są niestałe i statystycznie nieistotne - przyznaje, że obserwowałem je na niewielkiej liczbie osobników - może rozmywają się przy większych próbach z obu w/w lokalizacji???
Jak to się ma do wyodrębnienia innych podgatunków i czy w Polsce, we wschodniej jej części, nie występuje np. ssp. uhligi VACHER DE LAPOUGE, 1908 lub ssp. tesari NIEDL, 1957???
Jak to się ma do podgatunków/form carpathicus i euchromus PALLIARDI, 1825 - opisanych w Rumunii???
Wreszcie ciekawi mnie bardzo jak daleko na północ sięga C. obsoletus w Polsce - czy znane są doniesienia o tym gatunku z Niziny Sandomierskiej, a jeżeli nie, to jaka lokalizacja wydaje się być północną granicą jego zasięgu w naszym kraju???
Wydaje się, ze bezsprzecznie jest to b. zmienny i ciekawy gatunek, u którego jednak, w przeciwieństwie do C. excellens, wyróżniono kilka, ogólnie uznawanych podgatunków...
Mnie uderzyła znaczna morfologiczna różnica pomiędzy osobnikami obserwowanymi w górach (konkretnie na połoninach bieszczadzkich) w stosunku do osobników pochodzących z pogórza - (konkretnie z ok. Przemyśla i ok. Kańczugi).
Osobniki pochodzące z gór są znacznie mniejsze (ocierają się o dolna granicę wielkości tego gatunku), są smuklejsze oraz nie uwidacznia sie na pokrywach wyraźne żeberkowanie, raczej są to rzędy punkcikowatych zagłębień...
Osobniki z pogórza są duże, nierzadko osiągają górną granicę wielkości dla tego gatunku, mają wyraźnie beczkowato zaokrąglone pokrywy, na których uwidacznia się wyraźne żeberkowanie - celowo nie poruszam tutaj aspektu kolorystyki, bo jest ono w istocie bardzo zmienne - na pierwszy rzut oka dla niewprawnego obserwatora różnice te są tak wielkie, że można mieć wątpliwości czy to ten sam gatunek!!!
W przypadku C. obsoletus nie wyróżniono chyba jednak (przynajmniej na terenie Polski) podgatunku "wysokogórskiego" i nizinnego jak to ma miejsce np. w przypadku C. auronitens???
Stad pojawiły się moje pytania - czy rzeczywiście te różnice są niestałe i statystycznie nieistotne - przyznaje, że obserwowałem je na niewielkiej liczbie osobników - może rozmywają się przy większych próbach z obu w/w lokalizacji???
Jak to się ma do wyodrębnienia innych podgatunków i czy w Polsce, we wschodniej jej części, nie występuje np. ssp. uhligi VACHER DE LAPOUGE, 1908 lub ssp. tesari NIEDL, 1957???
Jak to się ma do podgatunków/form carpathicus i euchromus PALLIARDI, 1825 - opisanych w Rumunii???
Wreszcie ciekawi mnie bardzo jak daleko na północ sięga C. obsoletus w Polsce - czy znane są doniesienia o tym gatunku z Niziny Sandomierskiej, a jeżeli nie, to jaka lokalizacja wydaje się być północną granicą jego zasięgu w naszym kraju???
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Carabus (Eucarabus) obsoletus Géh. to gatunek karpacki znany w trzech podgatunkach:
ssp. obsoletus Sturm, 1815, nec Olivier, 1795; lsu
ssp. carpathicus Palliardi, 1825
ssp. nagyagensis Seidlitz, 1888; nom.pro procerus Bielz,
ale niektórzy autorzy wyróżniają ich jeszcze kilka. Na terenie Polski występuje tylko podgatunek nominatywny rozsiedlony od Beskidu Cieszyńskiego po Bieszczady i na północ do Krakowa.
To prawda, że C. obsoletus jest bardzo zmienny, ale nie są mi znane prace z terenu Polski, w których zmienność tego gatunku była analizowana.
ssp. obsoletus Sturm, 1815, nec Olivier, 1795; lsu
ssp. carpathicus Palliardi, 1825
ssp. nagyagensis Seidlitz, 1888; nom.pro procerus Bielz,
ale niektórzy autorzy wyróżniają ich jeszcze kilka. Na terenie Polski występuje tylko podgatunek nominatywny rozsiedlony od Beskidu Cieszyńskiego po Bieszczady i na północ do Krakowa.
To prawda, że C. obsoletus jest bardzo zmienny, ale nie są mi znane prace z terenu Polski, w których zmienność tego gatunku była analizowana.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Bardzo dziękuję za odpowiedź...
Moje pytania biorą się z uświadomienia sobie pewnej niekonsekwencji w systematyce - pewne różnice u jednego gatunku uznawane są za uprawniające do wyodrębnienia podgatunku, podczas gdy u innego analogiczna? sytuacja nie pociąga za sobą skutku taksonomicznego...
Konkludując - wg. mnie różnice pomiędzy np.: ssp. auronitens a ssp. escheri nie są większe, niż różnice pomiędzy nizinnymi a górskimi formami obsoletusa w Polsce...
Moje pytania biorą się z uświadomienia sobie pewnej niekonsekwencji w systematyce - pewne różnice u jednego gatunku uznawane są za uprawniające do wyodrębnienia podgatunku, podczas gdy u innego analogiczna? sytuacja nie pociąga za sobą skutku taksonomicznego...
Konkludując - wg. mnie różnice pomiędzy np.: ssp. auronitens a ssp. escheri nie są większe, niż różnice pomiędzy nizinnymi a górskimi formami obsoletusa w Polsce...
- Łukasz Mielczarek
- Posty: 915
- Rejestracja: 31 maja 2006, 18:58 - śr
- Specjalność: Diptera
- Lokalizacja: Włoszczowa/Kraków/Olkusz
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Tak, to prawda, która szczególnie dotkliwie daje się odczuć właśnie w przypadku CarabusówJarosław Bury pisze:Bardzo dziękuję za odpowiedź...
Moje pytania biorą się z uświadomienia sobie pewnej niekonsekwencji w systematyce - pewne różnice u jednego gatunku uznawane są za uprawniające do wyodrębnienia podgatunku, podczas gdy u innego analogiczna? sytuacja nie pociąga za sobą skutku taksonomicznego...
Konkludując - wg. mnie różnice pomiędzy np.: ssp. auronitens a ssp. escheri nie są większe, niż różnice pomiędzy nizinnymi a górskimi formami obsoletusa w Polsce...
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
I tu chyba masz odpowiedźŁukasz Mielczarek pisze:Gatunek był odnaleziony w okresie przedwojennym i do tej pory nie potwierdzony..
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Różnice między formami „górskimi” (np. z połonin bieszczadzkich) a „nizinnymi” u C. obsoletus można dość prosto wytłumaczyć jako powodowane czynnikami ekologicznymi (głównie temperatura). Czy upoważniają one do wyróżnienia podgatunków, tak jak ma to miejsce np. w przypadku C. auronitens auronitens i C. auronitens escheri jest kwestią dyskusji, którą należałoby oprzeć na wynikach szczegółowej analizy zmienności. Status odrębnych podgatunków zwykło się bowiem przypisywać dostatecznie zróżnicowanym formom geograficznym, a nie ekologicznym.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Ale takowej, jak czytamy powyżej, prawdopodobnie w Polsce jeszcze nie wykonano?Różnice między formami „górskimi” (np. z połonin bieszczadzkich) a „nizinnymi” u C. obsoletus można dość prosto wytłumaczyć jako powodowane czynnikami ekologicznymi (głównie temperatura). Czy upoważniają one do wyróżnienia podgatunków, tak jak ma to miejsce np. w przypadku C. auronitens auronitens i C. auronitens escheri jest kwestią dyskusji, którą należałoby oprzeć na wynikach szczegółowej analizy zmienności.
I jeszcze jedno nasuwające sie spostrzeżenie - nikt nie zaprzeczy, że na połoninach bieszczadzkich występuje podgatunek escheri, ale już u ich podnóża np. w Wetlinie czy Polańczyku ssp. auronitens - różnice są klarowne.
Dlaczego w przypadku tego gatunku nie tłumaczy się je czynnikami ekologicznymi? Czy w przypadku tego gatunku taką analizę przeprowadzono?
- Wujek Adam [†]
- Posty: 3305
- Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
- UTM: DC98
- Specjalność: Cerambycidae
- Lokalizacja: Warszawa
Moim zdaniem cytowane słowa powinny być wzięte w ramkę i nadają się do tego, by otwierały każdą dyskusję tycząca się systematyki i nazewnictwa Carabusów!M. Stachowiak pisze:Doszukiwanie się odrębności i przysłowiowe dzielenie włosa przyjęło tu rozmiary absurdu i często wynika nie tyle z faktycznego zróżnicowania populacji (zresztą rozmaicie ocenianego), ale „komercyjnego” do niej podejścia.
Uznaniowość, relatywizm, brak obowiązującej wykładni i reguł postępowania przy opisywaniu taksonów spowodowały potworny zamęt i na obecną chwilę mamy sytuację, że co autor - to punkt widzenia, przekonania i racje w tym temacie.
Tyczy się to oczywiście nie tylko wspomnianych tu C. obsoletus i C. auronitens, ale i wielu innych gatunków (np. drobny spór o sensowność nazwy C. coriaceus "ssp. rugifer" odbył się już na tym forum...
Osobiście pozostaję na stanowisku, że mnożenie bytów w systematyce polegające na "podciąganiu" pod range podgatunkową tak aberatywnych istot jakimi są przedstawiciele rodzaju biegacz nie jest właściwe.
Bez rzetelnych, kompleksowych i miarodajnych badań - a przede wszystkim bez ujednolicenia procedur rozstrzygających o tym jakie kryteria kwalifikują dany takson do danej rangi - możemy tu o tym dyskutować długo, namiętnie, lecz w zasadzie... jałowo!
A dokładniej w temacie:
Biorąc pod uwagę swe powyższe słowa uważam, że w naszym kraju C. obsoletus jest reprezentowany jedynie przez podgatunek nominatywny, tak samo zresztą jak C. auronitens, bo "ssp. escheri" jest jedynie "komercyjnym" podgatunkiem (fajne określenie), a w rzeczywistości nazwa ta powinna się odnosić do formy owego gatunku.
PZDR!
Wujek Adam
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Ciekawe stanowisko!?"ssp. escheri" jest jedynie "komercyjnym" podgatunkiem (fajne określenie), a w rzeczywistości nazwa ta powinna się odnosić do formy owego gatunku
Tak więc autorom uznającym ten podgatunek należy przypisać pobudki komercyjne, dla których jest on uznawany???
- Checklist of the genus Carabus - Brezina B., 2003,
- The genus Carabus in Europe. A Synthesis - Turin H., Penev L. & Casale A. 2003,
wreszcie:
- Checklist of the Carabidae of Poland, Stachowiak M., 2008...
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Co rozumiesz pod terminem "istoty aberatywne"...?Wujek Adam pisze: "podciąganiu" pod range podgatunkową tak aberatywnych istot
Ustanowienie taksonu, niech to bedzie jakis podgatunek czy gatunek, to tylko hipoteza. Hipoteza ta dotyczy wyroznialnej pozycji pewnej grupy osobnikow sposrod wszystkich innych organizmow. Innymi slowy, autor ustanawiajacy nowy takson stawia hipoteze, ze jest to grupa osobnikow posiadajaca cechy odrozniajace je od innych organizmow, a rownoczesnie laczace te osobniki w jakis zbior (i to dotyczy zarowno pierwszych etapow podejscia kladystycznego, jak i calosci fenetycznego). W opisie oryginalnym, w diagnozie, autor musi ta hipoteze uprawdopodobnic, podajac te cechy i wykazujac, ze inne organizmy ich nie posiadaja, lub nie posiadaja w takiej samej kombinacji. Opis nowego taksonu, jak postawienie kazdej innej hipotezy, to dopiero poczatek pracy. Hipoteza podlega weryfikacji i w miare gromadzenia wiedzy moze zostac odrzucona. Duza liczba znanych obecnie taksonow znajduje sie na etapie takiej weryfikacji. Nie nalezy sie wiec dziwic, ze status wielu taksonow pozostaje niejasny.
Natomiast od strony praktycznej, opisywanie taksonow o randze nizszej niz gatunek jest zwroceniem uwagi na pewne aspekty zmiennosci, ktore tak czy inaczej musza kiedys zostac zbadane. Czy bedziemy ta zmiennosc badac zaczynajac calkowicie od zera, czy tez za punkt wyjscia wezmiemy wczesniejsze hipotezy (czyli np. dotychczasowy podzial podgatunkowy biegaczy) to jest tylko roznica metodyczna. Te wszystkie wczesniejsze hipotezy (czyli prace wczesniejszych autorow) sa o tyle cenne, ze pewien zakres badanej zmiennosci juz zostal opisany i mozna go wlaczyc do nowych rozwazan. Sygnalizowane przez wielu entomologow problemy z oznaczeniem takiego czy innego taksonu sa bardzo dobrym startem do powaznej weryfikacji dotychczasowych pogladow. Ale ta weryfikacja tak czy inaczej musi sie odbywac na drodze badania okazow, co wymaga sporej pracy. Wiec na rozstrzygniecie pewnych kontrowersji trzeba poczekac, az ktos to zrobi. Do tego czasu wszelkie dawniejsze nazwy, chocby byly bardzo problematyczne, musza sie pojawiac w katalogach. Nie oznacza to, ze autorzy tych katalogow podzielaja wczesniejsze poglady i je potwierdzaja; po prostu dokumentuja historie wszystkich nazw w tym wycinku systematyki, ktory jest obiektem pracy. Tutaj widze zrodlo niektorych (powtarzajacych sie) problemow w forumowych dyskusjach - stosunkowo malo osob posiada wiedze na temat calosci literatury przedmiotu i buduje swoje poglady i argumenty na podstawie wycinka bibliografii, czesto wlasnie odwolujac sie do prac o charakterze wykazow, zamiast do rewizji taksonomicznych.
Pawel
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Wszelkie próby unifikacji kryteriów i metod nie mają większego sensu i skazane są na niepowodzenie. Wynika to stąd, że taksonomia jest żywą nauką, a nie, jak niektórym się może wydawać — prostym katalogowaniem książek w bibliotece. Jak napisał Paweł, proces taksonomiczny rozpoczyna się od postawienia hipotezy, którą należy zweryfikować. Wynikiem tej weryfikacji jest przyjęcie, odrzucenie lub zmiana statusu wydzielonego w hipotezie taksonu. Argumentów do weryfikacji dostarczają prace rewizyjne. W tym kontekście jakiekolwiek gdybania i podejmowane a priori decyzje dotyczące statusu dyskusyjnych taksonów, a nie poparte konkretnymi argumentami bazującymi na wynikach rzetelnej rewizji wprowadzają do systematyki niepożądany zamęt.Wujek Adam pisze:a przede wszystkim bez ujednolicenia procedur rozstrzygających o tym jakie kryteria kwalifikują dany takson do danej rangi
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Nie moje, co także zauważyłeś w swoim poscieJarosław Bury pisze:Cytat:
"ssp. escheri" jest jedynie "komercyjnym" podgatunkiem (fajne określenie), a w rzeczywistości nazwa ta powinna się odnosić do formy owego gatunku
Ciekawe stanowisko!?
Tak, tu przyznaję Ci rację (mimo, że od lat zajmuję się biegaczowatymi, akurat za Carabusami nie przepadamJarosław Bury pisze:a wydaje się, że w przypadku C. obsoletus w Polsce nikt się do tego nie kwapi...
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Nad statusem podgatunkowym C. auronitens escheri nie ma potrzeby dyskutować. Jest on dostatecznie udowodniony. Drobiazgowego zbadania wymaga natomiast zmienność C. obsoletus, zwłaszcza w kontekście podawanych przez Ciebie sugestii i argumentów. Jest to dobry temat na pracę magisterską. Przeszkodą w jego realizacji może być jednak niewielka liczba okazów C. obsoletus zdeponowanych w krajowych zbiorach (w sumie najwyżej kilkadziesiąt) oraz kwestia ich udostępnienia.
- Wujek Adam [†]
- Posty: 3305
- Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
- UTM: DC98
- Specjalność: Cerambycidae
- Lokalizacja: Warszawa
Powolutku!
Paweł Jałoszyński opisuje tu pewną procedurę i etapy, jakimi powinno się odbywać tworzenie taksonów w systematyce.
Tymczasem praktyka bardzo często różni się od teorii...!
A raczej: dowolność w interpretowaniu tych teorii powoduje, że w praktyce otrzymujemy Wielkie Nic...
To forum nie jest dobrym miejscem na snucie poważnych rozważań w tym względzie, ponieważ dokonujemy ich tu nijako z doskoku - nieraz emocjonalnie i z różnym przygotowaniem.
Żeby lepiej zrozumieć w czym rzecz chętnych odsyłam do wątku o Acmaeops pratensis, z którego dowodnie wynika, że prace nawet uznanych autorów mogą zawierać błędy i powodować chaos, który po kolejnych publikacjach i ślepym powtarzaniu "uznanych prawd" przez kolejnych autorów tylko się powiększa i nawarstwia.
Tak właśnie jest także ze sprawą C. auronitens "ssp. rugifer".
Nie istnieją żadne racjonalne czy sensowne przesłanki, by niebieskie (niebieskawe), górskie osobniki biegacza zielonozłotego zaliczać do podgatunku!
Na terenie naszego kraju gatunek ten daje przeróżne odmiany barwne, które częstokroć zamieszkują ten sam habitat!
Przykładowo: w tym roku, w końcu sierpnia będąc wraz z Jahem w Bieszczadach w okolicy Mikowa znaleźliśmy zarówno formy nizinne (zielono-czerwonawe), jak i górskie (wyraźnie niebieskie) oraz - że się tak wyrażę - "formy pośrednie" C. auronitens przygotowujące się do zimowania w tych samych pniakach!
I nie była to moja jednorazowa obserwacja dotycząca tego tematu!!!
W tej sytuacji trudno mówić o jakiejś "charakterystycznej populacji odmiennej morfologicznie czy geograficznie", bo coś takiego po prostu prawdą nie jest!
Być może w innych krajach rzecz ma się inaczej (nie wiem - nie widziałem), ale a propos sytuacji tego gatunku na naszych ziemiach mówię to widzę - bez względu na wcześniejsze czy teraźniejsze opinie tych, którzy mają inne doświadczenia niż ja (lub którym się wydaje, że je mają).
Może się mylę, ale jak dotąd nie zapoznałem się z żadnymi przekonującymi dowodami na to, że jest inaczej niż myślę.
Może więc ktoś mi je przedstawi?
Pozdrowienia!
Wujek Adam
Paweł Jałoszyński opisuje tu pewną procedurę i etapy, jakimi powinno się odbywać tworzenie taksonów w systematyce.
Tymczasem praktyka bardzo często różni się od teorii...!
A raczej: dowolność w interpretowaniu tych teorii powoduje, że w praktyce otrzymujemy Wielkie Nic...
To forum nie jest dobrym miejscem na snucie poważnych rozważań w tym względzie, ponieważ dokonujemy ich tu nijako z doskoku - nieraz emocjonalnie i z różnym przygotowaniem.
Żeby lepiej zrozumieć w czym rzecz chętnych odsyłam do wątku o Acmaeops pratensis, z którego dowodnie wynika, że prace nawet uznanych autorów mogą zawierać błędy i powodować chaos, który po kolejnych publikacjach i ślepym powtarzaniu "uznanych prawd" przez kolejnych autorów tylko się powiększa i nawarstwia.
Tak właśnie jest także ze sprawą C. auronitens "ssp. rugifer".
Nie istnieją żadne racjonalne czy sensowne przesłanki, by niebieskie (niebieskawe), górskie osobniki biegacza zielonozłotego zaliczać do podgatunku!
Na terenie naszego kraju gatunek ten daje przeróżne odmiany barwne, które częstokroć zamieszkują ten sam habitat!
Przykładowo: w tym roku, w końcu sierpnia będąc wraz z Jahem w Bieszczadach w okolicy Mikowa znaleźliśmy zarówno formy nizinne (zielono-czerwonawe), jak i górskie (wyraźnie niebieskie) oraz - że się tak wyrażę - "formy pośrednie" C. auronitens przygotowujące się do zimowania w tych samych pniakach!
I nie była to moja jednorazowa obserwacja dotycząca tego tematu!!!
W tej sytuacji trudno mówić o jakiejś "charakterystycznej populacji odmiennej morfologicznie czy geograficznie", bo coś takiego po prostu prawdą nie jest!
Być może w innych krajach rzecz ma się inaczej (nie wiem - nie widziałem), ale a propos sytuacji tego gatunku na naszych ziemiach mówię to widzę - bez względu na wcześniejsze czy teraźniejsze opinie tych, którzy mają inne doświadczenia niż ja (lub którym się wydaje, że je mają).
Może się mylę, ale jak dotąd nie zapoznałem się z żadnymi przekonującymi dowodami na to, że jest inaczej niż myślę.
Może więc ktoś mi je przedstawi?
Pozdrowienia!
Wujek Adam
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Nie chodzi w przypadku ssp. escheri tylko i wyłącznie o odmienną kolorystykę osobników górskich - gdyby tak miało być - byłaby to po prostu forma barwna. Niestety nie odnalazłem w dostępnej mi literaturze żadnej wzmianki o tym, aby ktokolwiek traktował ten takson jako f. barwną. Różnice są dużo bardziej złożone: dotyczą wielkości i kształtu ciała oraz detali rzeźby pokryw...
Dodatkowo, aby uznać tę szczególną morfologię za wystarczającą do wyróżnienia podgatunku - należy udowodnić, ze nie mamy do czynienia z ekotypem, a więc np. po przeniesieniu osobników z gór w warunki nizinne cechy te w kolejnych pokoleniach pozostają stałe, i nie ulegają rozmyciu albo konwersji do cech osobników z terenów nizinnych...
Rozumiem to tak, że skoro uznaje się ten podgatunek, takie obserwacje zostały poczynione i dyskusja na temat rangi tego taksonu została, na chwilę obecną "zakończona"!?
Dodatkowo, aby uznać tę szczególną morfologię za wystarczającą do wyróżnienia podgatunku - należy udowodnić, ze nie mamy do czynienia z ekotypem, a więc np. po przeniesieniu osobników z gór w warunki nizinne cechy te w kolejnych pokoleniach pozostają stałe, i nie ulegają rozmyciu albo konwersji do cech osobników z terenów nizinnych...
Rozumiem to tak, że skoro uznaje się ten podgatunek, takie obserwacje zostały poczynione i dyskusja na temat rangi tego taksonu została, na chwilę obecną "zakończona"!?
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Nie, takich obserwacji nie poczyniono, jednak przyjmuje się, że różnice (morfologiczne, ekologiczne i rozmieszczenie) między podgatunkiem nominatywnym C. auronitens i C. a. escheri są dostatecznie duże i „stabilne”, aby status podgatunku C. a. escheri utrzymać. Z drugiej jednak strony jeżeli przyjrzymy się na przykład formom barwnym Nebria livida (nominatywna z szerokim żółtym marginesem na pokrywach, lateralis z wąskim żółtym marginesem i sibirica bez żółtego marginesu), ich specyfice ekologicznej i rozmieszczeniu geograficznemu, to zasadność utrzymania statusu podgatunku C. a. escheri musi budzić poważne wątpliwości. Podobnych przykładów można znaleźć znacznie więcej, nawet w obrębie samego rodzaju Carabus (np. C. cancellatus i C. violaceus). Problem wyróżniania taksonów infraspecyficznych jest dość obszernie dyskutowany w piśmiennictwie. Tu wskażę jedno z bardziej wyważonych stanowisk w tej sprawie: O. L. Kryzhanovskij, 1983, Fauna SSSR, Zhestkokrylyie, t. I, v. 2., str. 89 – 94 (podrozdział: Prakticeskije kriterii roda i vida).Jarosław Bury pisze:Rozumiem to tak, że skoro uznaje się ten podgatunek, takie obserwacje zostały poczynione i dyskusja na temat rangi tego taksonu została, na chwilę obecną "zakończona"!?
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Jerzy Michał Radwański, Tomasz Skalski - Czynniki środowiskowe wpływające na zróżnicowanie wielkości populacji gatunków z chronionego rodzaju Carabus w krajobrazie górskim - b. ciekawa praca, ciekawa lokalizacja badań i efekty - zauważyłem, że na przebadanym terenie C. obsoletus jest równie częsty jak C. scheidleri - rozumiem, że materiały zostały zdeponowane w ZZB ISEZ PAN - czy jednak autor/autorzy nie zechcieliby, o ile mają dostęp do materiałów fotograficznych, zaprezentować jaki typ morfologiczny posiada C. obsoletus z przebadanego obszaru?
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
A może Autorzy będą też skłonni udostępnić forumowiczom swoją pracę w formacie pdf?Jarosław Bury pisze:Jerzy Michał Radwański, Tomasz Skalski - Czynniki środowiskowe wpływające na zróżnicowanie wielkości populacji gatunków z chronionego rodzaju Carabus w krajobrazie górskim - b. ciekawa praca, ciekawa lokalizacja badań i efekty - zauważyłem, że na przebadanym terenie C. obsoletus jest równie częsty jak C. scheidleri - rozumiem, że materiały zostały zdeponowane w ZZB ISEZ PAN - czy jednak autor/autorzy nie zechcieliby, o ile mają dostęp do materiałów fotograficznych, zaprezentować jaki typ morfologiczny posiada C. obsoletus z przebadanego obszaru?
-
Slávek
- Posty: 99
- Rejestracja: 30 grudnia 2008, 22:53 - wt
Carabus obsoletus
Poland-Wetlina -Mts.Biescady: 6/2006 ....pozorováno vícero ex. ve dne pobíhajících po cestách....(watched more bottoms up. in the day-time barging after waies....)
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Niestety innych danych również nie znam...Radwański J.M., Skalski T. (2007) Czynniki środowiskowe wpływające na zróżnicowanie populacji gatunków z chronionego rodzaju Carbus w krajobrazie górskim [w:] Ochrona przyrody w pracach młodych naukowców, red. Leszek Kucharski i Dominik Kopeć, Wyd. Uniw. Łódzkiego, Łódź, pp. 39-50
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
- Dominika+Jurek Radwańscy
- Posty: 958
- Rejestracja: 08 kwietnia 2005, 18:22 - pt
- Specjalność: Collembola
- Lokalizacja: Bielawa
- Has thanked: 6 times
- Been thanked: 8 times
rozumiem, że materiały zostały zdeponowane w ZZB ISEZ PAN - czy jednak autor/autorzy nie zechcieliby, o ile mają dostęp do materiałów fotograficznych, zaprezentować jaki typ morfologiczny posiada C. obsoletus z przebadanego obszaru?
Materiały są zdeponowane w Zakładzie Entomologii UJ, zobaczę jak z dostępem do tej kolekcji (już tam nie pracuję), jak się uda to sfotografuję. Mam na pewno co najmniej jedno zdjęcie C. obsoletus i to mogę poszukać.
Mnie zaskoczyło na jakiej wysokości był zbierany i w jakim środowisku. Moja ś.p. koleżanka, która przeprowadzała badania captcher-recaptcher w Bieszczadach, u niej obsoletus występował na połoninach i nie schodził poniżej 1000 mnpm. Teren jest o tyle ciekawy, że jak na wysokości do 600 metrów występowało dosyć dużo gatunków górskich (badania do mojej mgr były prowadzone na całej rodzinie Carabidae).
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez Dominika+Jurek Radwańscy, łącznie zmieniany 1 raz.
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
W ogóle karabidofauna Gór Słonnych jest bardzo ciekawa i niezwykle zróżnicowana. Obok gatunków górskich występują tam również słonoluby (np. w Tyrawie Solnej, Podczerniawach i kilku innych miejscach). Trzy lata temu zgłosiłem propozycję zorganizowania tam (np. w Sanoku) sympozjum karabidologicznego, ale mimo wstępnej akceptacji „po drodze” została ona odsunięta na bliżej nieokreśloną przyszłość.
- Dominika+Jurek Radwańscy
- Posty: 958
- Rejestracja: 08 kwietnia 2005, 18:22 - pt
- Specjalność: Collembola
- Lokalizacja: Bielawa
- Has thanked: 6 times
- Been thanked: 8 times
Góry Słonne wspominam bardzo dobrze. Doskonałe miejsce na teren badawczy. Z tamtego okresu powstała jeszcze jedna praca napisana wspólnie z prof. Petryszakiem do WE (2006) dotycząca ryjkowców s.l.. Udało mi się znaleźć tam dwa nowe stanowiska dla Barynotus makolski, a tym samym potwierdzić jego występowanie. Ponadto było parę rzeczy który nie skończyłem. Do tej pory leży nie ruszony materiał Collembola
ponad to do opublikowania obserwacji zimowania Semiadalia undemcinotata (tu proszę o poprawienie rodzaju
) to się chyba nigdy nie zbiorę.
Jurek
Jurek
-
Dariusz Twardy
- Posty: 118
- Rejestracja: 28 grudnia 2008, 21:19 - ndz
- Lokalizacja: Brzozów
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
To lekka przesada, że niktDariusz Twardy pisze:Od tego czasu, chyba nikt dogłębniej nie zajmował się słonolubami na tym terenie.
-
Dariusz Twardy
- Posty: 118
- Rejestracja: 28 grudnia 2008, 21:19 - ndz
- Lokalizacja: Brzozów
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
- M. Stachowiak
- Posty: 1834
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Serdecznie dziękuję za słowa uznania, ale nie wydaje mi się, że na nie zasłużyłem. Są przecież znacznie lepsi ode mnieGrabo pisze:Nie ma za co.
W lesie się wychowałem, więc wiem jak jest z wędrówkami. Może jeszcze się nie znam na biegaczach tak jak Pan, Panie Mieczysławie, może za kilka naście lat będe dorównywał Panu
- Dominika+Jurek Radwańscy
- Posty: 958
- Rejestracja: 08 kwietnia 2005, 18:22 - pt
- Specjalność: Collembola
- Lokalizacja: Bielawa
- Has thanked: 6 times
- Been thanked: 8 times
Obiecany C. obsoletus z Gór Słonnych
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:0000:00:00 00:00:00Image taken on:29 listopada 1999, 23:00 - pnFocus length:5.8 mmShutter speed:1/40 SecF-number:f/4ISO speed rating:50Camera-model:E5400
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Dziękuję za zdjęcie.
), lub przynajmniej jej abstrakt???
PS. ostatnio udało mi się zrobić zdjęcie takiego oto biegacza - jeden z moich kolegów przypadkowo znalazł go martwego w jakimś pustym pojemniku po śmietanie, czy mleku? - bardzo przypomina mi obserwowane przeze mnie C. obsoletus z ok. Przemyśla.
Długość ciała 27mm.
Dla porównania osobnik z połonin - (z kolekcji jednej z podkarpackich placówek naukowych).
Długość ciała 20mm.
Jeżeli to nie ten sam gatunek to proszę o korektę rozpoznania - nie jestem "opatrzony" w tej grupie owadów...
Czy istnieje jakaś praca o C. obsoletus z połonin bieszczadzkich (najlepiej w formacie pdfkoleżanka... ...przeprowadzała badania captcher-recaptcher w Bieszczadach, u niej obsoletus występował na połoninach i nie schodził poniżej 1000 mnpm.
PS. ostatnio udało mi się zrobić zdjęcie takiego oto biegacza - jeden z moich kolegów przypadkowo znalazł go martwego w jakimś pustym pojemniku po śmietanie, czy mleku? - bardzo przypomina mi obserwowane przeze mnie C. obsoletus z ok. Przemyśla.
Długość ciała 27mm.
Dla porównania osobnik z połonin - (z kolekcji jednej z podkarpackich placówek naukowych).
Długość ciała 20mm.
Jeżeli to nie ten sam gatunek to proszę o korektę rozpoznania - nie jestem "opatrzony" w tej grupie owadów...
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2009:01:24 09:20:49Image taken on:24 stycznia 2009, 08:20 - sobFocus length:70 mmShutter speed:1/60 SecF-number:f/18Camera-model:NIKON D70
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2009:01:24 12:31:30Image taken on:24 stycznia 2009, 11:31 - sobFocus length:80 mmShutter speed:1/60 SecF-number:f/16Camera-model:NIKON D70
- J. Tatur-Dytkowski
- Posty: 682
- Rejestracja: 23 kwietnia 2005, 11:09 - sob
- Lokalizacja: Warszawa
to jest C. obsoletus. Ciekawe zwłaszcza, że przypadkowo znaleziony. Wiadomo gdzie?Jarosław Bury pisze:PS. ostatnio udało mi się zrobić zdjęcie takiego oto biegacza - jeden z moich kolegów przypadkowo znalazł go martwego w jakimś pustym pojemniku po śmietanie, czy mleku? - bardzo przypomina mi obserwowane przeze mnie C. obsoletus z ok. Przemyśla.
Długość ciała 27mm.