Poznajmy lepiej kilka wielkich gatunków motyli.

ODPOWIEDZ
jon

Poznajmy lepiej kilka wielkich gatunków motyli.

Post autor: jon »

...wielkich nie tylko z powodu rozpiętości skrzydeł, ale ciekawych historii. Proszę wybaczyć mi wszelkie pomyłki wynikające z kiepskiej znajomości angielskiego, nazw miejscowości i zapewne innych potknięć. Ale widzę po prostu potrzebę przedstawienia "życiorysów" tych wspaniałych motyli, aby nie były znane wyłącznie z nazw i miejsc w których żyją. Tekst napisano na bazie tłumaczeń zbioru informacji zawartych w internecie. Zapewne wiele sformułowań nie jest poprawnych ale pal licho. Czytajcie i krytykujcie. Pomagała mi trochę moja córka - Martyna jakby co ;)

----------- Poniżej omówione są gatunki: -----------
Schoenbergia meridionalis
Aetheoptera victoriae
Aetheoptera alexandrae
Ornithoptera aesacus
Ornithoptera priamus
Ornithoptera croesus
Schoenbergia goliath
Schoenbergia rothschildi
Schoenbergia chimaera
Schoenbergia tithonus
Schoenbergia paradisea
----------------------------

Schoenbergia meridionalis
S. meridionalis jest najmniejszym gatunkiem z grupy Ornithoptera. Tylne skrzydła samców są tak małe w stosunku do ciężaru ciała, że mówi się, iż lot samców jest nieporadny, trzepoczący. Wykonują one krótkie loty od drzewa do drzewa, rzadko zniżając się do poziomu gruntu. Samice latają znacznie lepiej i wyżej, niż samce, ale jednak dość często zniżają lot do poziomu zasięgu siatki entomologa i dlatego są też częściej odławiane. Mamy tu do czynienia z osobliwym przypadkiem wyszukiwania samców przez samice. Samica składa jaja w małych złożach liczących od 5 do 7 jaj. Średnica jaja przekracza 3 mm, co jest niezwykle dużą średnicą, biorąc pod uwagę niewielkie rozmiary ciała samicy. Jaja są podatne na pasożytnicze muchy; 50-60% jest zaatakowane w danej populacji. Tryb życia tego motyla poznano stosunkowo niedawno. Dość długo jedynym znanym podgatunkiem S. meridionalis był podgatunek złowiony w południowo-wschodniej części Niziny Papui-Nowej Gwinei. Uzupełnieniem podgatunku nominatywnego okazały się populacje żyjące w Irian Jaya. Jednak podczas wyprawy w 1978, 1979 i 1980 r. Jan Pasternak znalazł również S.meridionalis w obszarze Kamrau Bay, 200 km na zachód od zachodnich Weyland Góry w Irian Jaya.
Biorąc pod uwagę rozsiedlenie S. meridionalis i S. paradisea zakłada się, że paradisea i meridionalis i dzielą obszary występowania. S. paradisea zamieszkuje obszary na północ od wyżyn, natomiast S. meridionalis zamieszkuje tereny na południe od terenów górskich. Generalnie uważa się, iż S. meridionalis zajmuje dwa wschodnie i zachodnie krańce wyspy Nowej Gwinei. Samiec S. meridonalis był odłowiony w Aseki Morobe Province, niemniej jednak jest tam jak i na całym obszarze występowania gatunkiem niezwykle pojedynczym, rzadkim i zagrożonym. Jak stwierdził jeden z badaczy tego motyla Straatman - można spędzić całe długie tygodnie w obserwowaniu siedlisk tego motyla i nie stwierdzić obecności ani jednego okazu. Gąsienica żeruje na pewnym gatunku Aristolochii, rosnącym na ograniczonym obszarze.
Próby hodowli tego gatunku podjęto dopiero niedawno w Irian Jaya i Papui-Nowej Gwinei i wykazały, iż hodowla jest niezwykle trudna. Pary tych motyli oferowane są obecnie za 1200 US $ i więcej na światowych giełdach. Motyl ujęty jest w II załączniku konwencji CITES. Legalnie hodowane i oferowane do sprzedaży motyle są stosunkowo od niedawna. Motyl ten wymaga dużych przestrzeni pierwotnych lasów tropikalnych i dobre warunki środowiskowe do przetrwania. Dużą nadzieję pokłada się w środkach uzyskanych z jego komercyjnej hodowli i eksportu. Sądzi się, że w znacznym stopniu przyczyni się to do rozszerzenia obszarów chronionych lasów w Irian Jaya i Papui-Nowej Gwinei.
Załączniki
Ornithoptera meridionalis meridionalis CITES II.jpg
Przejrzano 9052 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Aetheoptera victoriae

Post autor: jon »

Aetheoptera victoriae
W latach 1884 i 1885 dwa statki „Royal Naval Herald" i "Rattlesnake" odwiedziły po raz pierwszy Wyspy Salomona, Aneitum, Nowe Hebrydy i Fidżi. Wtedy też po raz pierwszy zbadano faunę tych wysp. Na Guadalcanal należącej do wysp Salomona, tego wielkiego i pięknego motyla zaobserwowano po raz pierwszy wysoko w koronach drzew, był jednak poza zasięgiem siatek entomologów, nie mogących znaleźć skutecznej metody na odłowienie tego znakomitego lotnika. Dopiero przyrodnikowi Johnowi McGillivray`owi udało się zestrzelić pierwszą samicę pistoletem z drobnym śrutem. Okaz ten uległ znacznemu uszkodzeniu, był mocno podziurawiony, ale w takim właśnie stanie posłużył za okaz na podstawie którego opisano ten gatunek. Pierwszego samca złowiono, na wyspie Malayta, został zebrany przez Woodforda w 1886 roku.
Pierwsze okazy samców jakie przetransportowano do Anglii były niestety nieetykietowane, więc automatycznie pojawiły się spekulacje i zastrzeżenia co do pochodzenia przywiezionego materiału. Dalsze zamieszanie i błędy co do występowania tego gatunku na wyspie Fidżi, spowodowane zostało publikacją entomologa i kolekcjonera o nazwisku Rothschild, a nieporozumienie spowodowane było nabyciem pary tych ornithopter od pewnego kapitana statku, który twierdził, iż okazy zostały złowione na wyspie Fidżi. Faktyczny obszar rozsiedlenia gatunku ogranicza się jedank tylko do Wysp Salomona i Bougainville (Nowa Gwinea), Ten piękny motyl obecnie, dzięki komercyjnym hodowlom stał się powszechnie dostępny, ale niektóre populacje są w dalszym ciągu mocno zagrożone z powodu wycinania lasów i niszczenia jego naturalnych biotopów. Motyl ten zamieszkuje głównie nizinne lasy tropikalne. Samce jak wspomniano wyżej przebywają wysoko w koronach drzew, obniżając lot tylko na chwilę w celu pobrania pokarmu. O. victoria jest jednym z najbardziej zmiennych gatunków z rodzaju Ornithoptera. Opisano wiele form i podgatunków znacznie się między sobą różniących. Natomiast hybrydowe okazy allotei uważane są za najbardziej cenne z rodzaju Ornithoptera ze względu na wielką rzadkość. Ich cena waha się w granicach 10.000 USD za jeden egzemplarz.
Załączniki
Ornithoptera victoriae victoriae CITES II.jpg
Przejrzano 9049 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Aetheoptera alexandrae

Post autor: jon »

Aetheoptera alexandrae
Pierwszy okaz samicy został złowiony w 1906 roku przez przyrodnika Meek`a podczas jednej z wypraw mających na celu odławianie motyli dla brytyjskiego Muzeum. Bardzo ograniczone terytorialnie stanowiska tego motyla znajdują się w Biag koło rzeki Kumusi na obszarze około1,5 km kwadratowych. Pierwszego samca zebrano w roku następnym. A. alexandrae jest największym na świecie motylem dziennym. Samice osiągają rozpiętość skrzydeł do 26 cm. Dziś wiadomo o wielu okazach zebranych na przestrzeni lat. Zapewne do zmniejszenia populacji przyczyniły się odłowy, gdyż gatunek jest uważany za mocno zagrożony. Główną jednak przyczyną zmniejszania jego populacji jest niszczenie środowiska naturalnego w którym występuje. W 1951 r. wybuch wulkanu zniszczył 250 km kw. Miało to niewątpliwy wpływ na zachowanie jego naturalnych biotopów. Dziś znanych jest już niewiele z istniejących dawniej miejsc, gdzie motyl ten występował. Obecnie A. alexandrae jest chroniony przez prawo i znajduje się na CITES I, jednak mimo tego faktu, stwierdzono mnóstwo prób przemytu okazów tego gatunku z Nowej Gwinei, oferowanych potem do sprzedaży na międzynarodowym rynku komercyjnym, co jest kategorycznie tępione. Innym ważnym zagrożeniem, są zniszczenia spowodowane przez przemysł oleju palmowego jak również przez plantatorów kakao i kauczuku. Siedliska A. alexandrae usytuowane są aż do wysokości 800 m n.p.m. Pewien entomolog o nazwisku Toeante zasugerował w swojej publikacji, iż motyle te zostały znalezione również w Irian Jaya. Doniesienia te powinny jednak być traktowane ze sceptycyzmem. A. alexandrae zwykle lata dość wysoko bo aż 20-30 m nad ziemią. Samica składa od 25 do 27 jaj. Wybiera miejsca usytuowane na 40 metrach wysokości. Jaja są imponujących rozmiarów, osiągają średnicę 4 mm. Larwy osiągają 11cm długości i 3 cm średnicy, poczwarka natomiast 9 cm długości i 3 cm średnicy. Okres lotu postaci dorosłych rozciąga się nawet do 3 miesięcy.
Wysiłki mające na celu ochronę tego gatunku są obecnie podejmowane, jednak trudność jego hodowli polega na wysokich wymaganiach dotyczących sporej przestrzeni do lotu. Wiąże się to z koniecznością budowy gigantycznych klatek, na co brakuje odpowiednich środków. Sugerowano, że hodowane okazy mogą być sprzedawane przez papuaski rząd, a uzyskane w ten sposób środki do finansowania ochrony tych motyli. Jednak zachodziłaby konieczność ponownego ponownego objęcia tego gatunku CITESEM II oraz wygospodarowania środków na bardziej szczegółowe badania bionomii tego motyla.
Załączniki
Ornithoptera alexandrae CITES I.jpg
Przejrzano 9061 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Ornithoptera aesacus

Post autor: jon »

Ornithoptera aesacus
Ornithoptera aesacus jest najmniej znanym ze wszystkich gatunków rodzaju Ornithoptera. Gatunek został opisany na podstawie jednego samca i dwóch samic, wyhodowanych z larw zebranych przez Jana Waterstradt`a w roku 1905. Niestety, ten entomolog poza wyhodowaniem postaci dorosłych aesacusa, nie opisał poszczególnych postaci przejściowych. Do dziś niewiele wiadomo na temat gatunku, który nadal jest niezmiernie rzadki w zbiorach prywatnych. Bardzo niewiele istnieje również okazów w zbiorach muzealnych. Do niedawna nie było żadnych okazów, poza tymi o których było wiadomo, że zostały zebrane przez Waterstradt'a, a które składają się na holotypy. Dopiero w 1980 r. pewnemu entomologowi z Jakarty udało się uzyskać niewielkie serie z hodowli, które udostępnił osobom zajmującym się handlem. Do dziś praktycznie nic nie wiadomo na temat jego siedlisk. Występowanie aesacusa ogranicza się do niewielkich biotopów na wyspie Obi w Indonezji gdzie jest endemitem. Przyszłość tego gatunku może zależeć od komercyjnych hodowli, które miałyby zapewnić jego zachowanie. Hodowle motyli stały się głównym źródłem dochodu dla wielu wysp. Od innych gatunków rodzaju Ornithoptera odróżnia go turkusowy kolor tła skrzydeł czasem przechodzący w odcień morski. Zmienność zaznacza się głównie w ilości złotawych plam na skrzydłach tylnych, które często ulegają zupełnej redukcji
Załączniki
Ornithoptera aesacus CITES II.jpg
Przejrzano 9044 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Ornithoptera priamus

Post autor: jon »

Ornithoptera priamus
O. priamus był pierwszym gatunkiem z rodzaju Ornithoptera jaki został opisany i jednym z dwóch opisanych przez Linneusza w 1758. Opisy te jako jedyne fukncjonowały przez wieki, zanim opisano inne gatunki z tej podrodziny. Drugim był Troides helena.. Pierwszy opis O. priamus, sięga już roku 1717 i dotyczy stanowiska od Ambon do Vincentius. O. priamus jest najbardziej znanym gatunkiem rodzaju Ornithoptera. Jest najszerzej rozsiedlony i reprezentuje wiele podgatunków przystosowanych do szerokiej gamy różnorodnych siedlisk. Gatunek ten reprezentowany jest również w wielu formach osobniczych, wyróżniających się wyjątkową zmiennością. Objawia się to wszystkimi odcieniami koloru od zielonego do niebieskiego. Niektórzy autorzy starali się opisać poszczególne podgatunki jako odrębne gatunki, zwłaszcza O. p. urvillianus. Straatman. Jednak udowodniono, że O. p. urvillianus powiązany jest z O. p. poseidon i jego występowanie uzależnione jest od określonego rodzaju gleby, występującej na danym biotopie. Nawet dzisiaj istnieje wiele kontrowersji taksonomicznych na temat statusu O. p. euphorion i O. p. richmondia z Australii. Kilku autorów opowiada się za modernizacją rasy euphorion i richmondia do rangi gatunku. Motyle tej rasy są szeroko rozpowszechnione na wschód od Nowej Gwinei poprzez Wyspy Salomona i południowej Australii. Jedynie tereny na wschodzie Nowej Gwinei, zajmuje podgatunek o głęboko niebieskawym zabarwieniu O. p. urvilleana, miokensis i caelestis. Naturalne środowisko tych podgatunków poddane jest szczególnej presji przemysłu i może znaleźć się w niedalekiej przyszłości w niebezpieczeństwie. Podobnie australijskie odmiany są szczególnie narażone na degradację siedlisk (richmondia, euphorion, malcapinei, pronomus).
Inne znane podgatunki to demophanes (Trobiand), poseidon (Nowa Gwinea), admiralitatis (Wyspy Admiralicji), arruana (ARU), hecuba (Kei Island), cassandra (Yapen) bornemanni (New Britain), oraz teucrus z Ceramu. Opisano też niezmiernie sporo aberacji.
Załączniki
Ornithptera priamus urvilleana CITES II-m.jpg
Przejrzano 9043 razy
Ornithoptera priamus teucrus CITES II.jpg
Przejrzano 9043 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Ornithoptera croesus

Post autor: jon »

Ornithoptera croesus

Podczas wizyty Alfreda Wallace`na wyspie Bacan w 1859 po raz pierwszy zaobserwowano samicę z Ornithoptera croesus pobierającą nektar z kwiecistych krzewów o nazwie Mussaenda. Kierując się tą wskazówką, złowiono trzy miesiące później również samca. Sukcesem w tym przypadku okazało się identyfikowanie obserwowanych okazów z bezpośrednim sąsiedztwem krzewów o żółtych kwiatach Mussaendy, które są wyjątkowo atrakcyjne dla postaci dorosłych O. croesus. Wallace znany był z rzetelności prowadzenia notatek dotyczących połowów motyli, dzięki czemu są one powszechnie znane i do dziś cytowane w literaturze entomologicznej. Zostały opublikowane w rezultacie przez kilku autorów:
"...Podczas mojej pierwszej wycieczki do dżungli, widzałem siedzącego na liściach, ogromnego motyla, będącego poza moim zasięgiem. Motyl miał ciemne barwy rozjaśnione kolorem żółtym. Nie mogłem nic zrobić, gdyż okaz ten wzleciał wysoko nad korony drzew. Wiedziałem, że była to samica nowego, nieznanego dotąd gatunku Ornithoptera, z całą ich okazałością i urokiem. Moim wielkim pragnieniem było ją odnaleźć ale i złowić też samca, które to u tego Ornithoptera są zawsze ekstremalnie piękne. W ciągu dwóch kolejnych miesięcy widziałem ten okaz samicy tylko raz, a wkrótce potem widziałem jednego samca latającego jednak zbyt wysoko. Ogarnęła mnie w końcu rozpacz, bo stale je gdzieś widywałem, zdając sobie sprawę z ich rzadkości, ale ciągle nie mogłem tego gatunku złowić. Aż pewnego dnia początkiem stycznia, znalazłem piękny krzew z obfitymi, żółtymi kwiatami, gatunku Mussaenda i ujrzałem jedno z tych szlachetnych stworzeń. Namierzyłem siatkę, mocno się skoncentrowałem, ale po raz kolejny motyl okazał się dla mnie zbyt płochliwy i szybko zerwał się do lotu. Następnego dnia udałem się ponownie w to miejsce i okazało się że to niewątpliwie nowy i najokazalszy gatunek, a także jeden z najwspanialej ubarwionych motyli świata. Rozpiętość skrzydeł samca przekraczala siedem cali. Skrzydła te są aksamitnoczarne i ognistopomarańczowe a barwa ta u pokrewnych gatunków jest zastąpiona zieloną. Jego piękno jest jest niemożliwe do opisania i nikt poza entomologiem nie jest w stanie pojąć tego podniecenia, które mnie ogarnęło gdy w końcu go złowiłem. Przy wyjmowaniu motyla z siatki i rozkładaniu skrzydeł, serce zaczęło mi gwałtownie bić, krew napłynęła do głowy i wydawało mi się, że zaraz zemldeję, tak jak to bywa w poczuciu nadchodzącej śmierci. Przez resztę dnia miałem potworny ból głowy. Tak wielkie było to podniecenie, którego powód większośc ludzi uznałaby za błahy. Podjąłem decyzję o powrocie do Ternate w ciągu najbliższego tygodnia lub dwóch. Ale chęć zdobycia okazów w idealnym stanie do nowej serii okazów przedstawiający nowy gatunek była większa. Złowiliśmy wtedy ponad sto okazów z których jednak tylko około 20 okazów było w dobrym stanie a w idealnym 5-6.
Motyle O. croesus przebywają stosunkowo nisko w porównaniu do innych gatunków tego rodzaju. Upodobały sobie miejsca mokre i bagniste. Aż 90% wszystkich lasów w północnej i centralnej Moluccas zostało legalnie wyciętych. Dodatkowymi zagrożeniami dla O. croesus jest stosowanie na dużą skalę środków owadobójczych przeciw komarom. Chociaż powszechnie uważa się, że motyle rodzaju croesus - są bardziej liczne w naturze, niż zgłaszano to wcześniej, to jednak nie ma wątpliwości, że jest to gatunek stale zagrożony ze strony działalności człowieka. Sa rzadkie i lokalne, ale dość powszechne w Moluccas. Jest to gatunek nizinny, który jest obecnie hodowany dla celów komercyjnych. Ma to pomóc ochronić go od wyginięciem z powodu wylesiania jego siedlisk. Zostało opisanych kilka podgatunków.
Załączniki
Ornithoptera croesus lydius CITES II.jpg
Przejrzano 9051 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 3 razy.
jon

Schoenbergia goliath

Post autor: jon »

Schoenbergia goliath
Schoenbergia goliath wydaje się zajmować większość obszarów Nowej Gwinei, choć jego rozsiedlenie w środkowej części Nowej Gwinei nie jest dokładnie poznane. Oprócz w miarę zwartego obszaru występowania, motyl występuje również na kilku sąsiednich wyspach. S. goliath żyje w lasach pierwotnych ale i wtórnych na nizinach, sięgając aż do wysokości 2300 m n.p.m w Irian Jaya. W Papui większość populacji żyje na wysokości od 400 do 700 m n.p.m. Liczniejsze populacje występują w zachodniej części Nowej Gwinei. S. goliath jest jednym z największych motyli na świecie, obok A. alexandrae. Jaja S. goliath mogą osiągnąć średnicę 4,7 mm, co stawia ten gatunek w czołówce największych rozmiarów jaj w owadzim świecie.
Podgatunkiem o największej rozpiętości skrzydeł jest S. g. procus z Ceramu, który żyje na górzystych terenach wyspy. Jest szeroko rozpowszechniony w Nowej Gwinei i na kilku okolicznych wyspach. Najmniej liczne i najbardziej zagrożone są podgatunki z Waigeu. Dynamiczne wylesianie biotopów tego motyla może spowodować jego wyginięcie. Komercyjne hodowle mające na celu ratowanie tego motyla podjęto już w Ceramie, PNG i Irian Jaya. Największe podgatunki, najbardziej okazałe są hodowane i eskportowane do odbiorców na całym świecie. Popyt na te motyle stwierdzono również wśród osób nie związanych bezpośrednio z entomologią. Pieniędze zebrane z tytułu jego hodowli i sprzedaży zapewniają dalsze istnienie tym pięknym motylom i stanowią dobre źródło dochodu dla wielu biednych wieśniaków, czy byłych rolników z Papui Nowej Gwinei.
Załączniki
Ornithoptera goliath atlas CITES II.jpg
Przejrzano 9052 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Schoenbergia rothschildi

Post autor: jon »

Schoenbergia rothschildi
S. rothschildi posiada wbrew pozorom najbardziej ograniczony areał występowania ze wszystkich motyli rodzaju ornithoptera. Jest on od kilkunastu lat powszechnie dostępny dzięki komercyjnym hodowlom i często oferowany do sprzedaży. Pierwszego samca napotkał entomolog Pratt, który zebrał go w terenie górzystym na górze Koberai, na wysokości 2700 m n.p.m. Jak dotąd nigdy nie złowiono go w miejscu położonym niżej, niż 1800 m n.p.m.
S. rothschildi żyje w górskich rezerwatach, usytuowanych w nagrzanych, nasłonecznionych dolinach i wąwozach, chronionych od wiatru. Samce zwykle widywane są w pobliżu kwitnących drzew na wysokości około 5 metrów nad ziemią. W słoneczne dni motyle zwiększają wysokość lotu i jedynie w dni pochmurne i wietrzne można je obserwować bliżej ziemi.
S. rotshildi do niedawna uważany był za jeden z najcenniejszych motyli rodzaju Ornithoptera z powodu bardzo małego obszaru występowania w regionie północno-zachodniego Irian Jaya i Arfaku w górach, gdzie występuje wyłącznie w sąsiedztwie wysokich wzniesień. We właściwych biotopach, motyle te mogą jednak występować dość obficie. Obecnie jest on gatunkiem chronionym i poprzez doskonale poznaną bionomię, hodowany na dużą skalę w sposób kontrolowany. Rząd Indonezji w przypadku tego gatunku, przeznaczył znaczne środki na komercyjne hodowle oraz przejął pod opiekę chronione grunty, na których motyl ten pierwotnie występował. W lasach deszczowych we właściwych sobie biotopach można zaobserwować dziś setki a nawet tysiące okazów obsiadających drzewa i krzewy. Giełdowe ceny za pojdyncze okazy tych motyli spadły z kilkuset dolarów do zaledwie 25.
Załączniki
Ornithoptera rotschildii CITES II.jpg
Przejrzano 9043 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Schoenbergia chimaera

Post autor: jon »

Schoenbergia chimaera
Podobnie jak wiele innych gatunków rodzaju Ornithoptera, S. chimaera został odkryty przez Meek`a, zapalonego przyrodnika, którego wyprawy głównie w celu odłowów motyli były finansowane przez znanego entomologa Rothschilda. W maju 1903 roku podczas jednej z wypraw do południowej części Owen Stanley, został złowiony pierwszy okaz samicy. Meek przy okazji organizowania odłowów, zatrudniał tubylców doskonale znających teren i opłacał sowicie efektywniejszych łowców. Do pozyskiwania okazów S. chimaera opracowano dość niekonwencjonalne metody odławiania tych trudno dostępnych motyli, które dostosowały się do warunków życia w trudnym klimacie górskim. Posługiwano się rozstrzępionymi strzałami, którymi zestrzeliwano je z łuków, ale też używano delikatnych, specjalnie skonstruowanych, wielkich sieci. Ostatecznie Meek złowił pierwszego samca tego gatunku dopiero w lutym, w roku 1905 podczas wyprawy w rejon rzeki Angabunga.
S. chimaera jest motylem, którego siedliska usytuowane są najwyżej, spośród wszystkich gatunków rodzaju Ornithoptera. Motyle te żyją w dość chłodnych, wilgotnych wąwozach na wysokości od 1200 do 1300 m. n.p.m. Jednak najliczniej występują w okolicach położonych na wysokości 1600-1800 m n.p.m. Obie płcie postaci dorosłych tego motyla można zaobserwować w trakcie pobierania nektaru na kwiatach hibiscusa. Gesienica żeruje wyłącznie na Aristolochia momandul. Jaja mają wielkość 4 mm. Aby mogła być prowadzona hodowla tego rzadkiego gatunku motyla, wymagane jest jeszcze dokładniejsze poznanie jego biologii. Osiągnięto już tej mierze pewne sukcesy, ale to zbyt mało aby prowadzić hodowle mające pomóc w przetrwaniu tego pięknego motyla. Gatunek jest bardzo wymagający i wrażliwy na zmiany w środowisku. Jak dotąd zostało opisanych kilka podgatunków, z których ssp. charybdis znajduje się na wyspie Irian po stronie zachodniej. S. chimaera charakteryzuje się bardzo lokalnym występowaniem w środowisku naturalnym w skali całej Papui Nowej Gwinei. Nieliczne populacje S. chimaera znaleziono w górach na obu końcach wyspy.
Załączniki
Ornithoptera chimaera CITES II-m.jpg
Przejrzano 9049 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Fajnie, że to pokazujesz, bo to jedna z najładniejszych grup motyli.
Pazie rajskie ogólnie to ewidentnie zabawa dla bogatych. W warunkach krajowych (w sklepach internetowych najtańsze formy O.primus są rzędu 50zł za parę). To tak a'propos. Hybrydy to cena nawet 54 tyś zł za 1 samca - jest od wielu miesięcy na ebay-u i coś go nikt nie chce kupić :)

Poniżej bardzo ciekawa strona pokazująca zmienność około 30 gatunków zaliczających się do tej grupy (ponad 200 zdjęć):
http://www.nagypal.net/foerstes.htm

Zamieszczone w tym wątku zdjęcia pochodzą podejrzewam stamtąd, tekst chyba jest z podobnego źródła co i na tej stronie :)
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez Kamil Mazur, łącznie zmieniany 1 raz.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Super, bardzo mi się podobają te artykuły :smile: Szczególnie info o jajkach, nie wiedziałem że są AŻ tak wielkie, przy nich jajco argemy mittrei to miniaturka... Skoro już jesteśmy przy temacie pazi rajskich, to ja bym poprosił jeszcze o artykuły na temat Troidesów i w szczególności Trogonopter, jak możnaby je ominąć :wink:
jon

Schoenbergia tithonus

Post autor: jon »

Tekst i większość zdjęć (nie wszystkie) pochodzi z dwóch stron; T. Nagypala i Papilionidae of the World.

Schoenbergia tithonus
Pierwszego samca S. tithonus, zebrano podczas wyprawy w Kapaur - na Półwyspie Onin, na wyspach Salomona, przez Dr Müller`a. Motyl ten pozostał jedynym znanym okazem tego gatunku aż przez pół wieku. Samicę S. tithonus opisano w 1885 roku przez Oberthüra.
Tak opisuje te wydarzenia G. Kenrick w roku 1910 w notatkach dla Towarzystwa Entomologicznego w Londynie;
"...W trakcie wyprawy na szczyt Arfak każdy z nas złowił po jednym okazie samca. Potem okazało się, że tylko jeden jest w stanie nieuszkodzonym. W kilka dni po tych wydarzeniach zauważyliśmy nad drzewami oddalonymi od nas o jakieś 500 metrów gwałtowne ruchy wielkich motyli obniżających swój lot w dół w kierunku rzeki. Były to samce i samice. Nie było łatwo je złowić, gdyż motyle przebywały zbyt wysoko. Zaoferowaliśmy tubylcom wysoką zapłatę za pomoc w ich złowieniu. Nie było to jednak łatwe, gdyż drzewa te były zbyt młode i uginały się pod ciężarem człowieka. Odłów metodą wspinania się na drzewa była niewykonalny i niebezpieczny. Dlatego też poświęciliśmy mnóstwo dni na wyczekiwaniu w nadziei na obniżenie lotu i odłowienie okazów. W końcu zdecydowaliśmy się na ścięcie kilku drzew na których motyle te przebywały, spodziewając się, że zdecydują się na pobieranie pokarmu na niższych, łatwo dostępnych dla nas, kwitnących drzewach. To jednak okazało się zgubne, gdyż w chwili kiedy drzewa spadały, motyle się spłoszyły i nikt już nigdy nie widział ich w tym miejscu....”
S. tithonus występuje do 1250 m n.p.m. Dokładne rozsiedlenie S. tithonus do dziś jest słabo poznane, podobnie jak jego biologia. W kwestii podziału taksonomicznego u tego gatunku panuje wciąż nieład, gdyż formy opisuje się jako podgatunki. Istnieją znaczne wątpliwości co do ważności niedawno opisanego podgatunku S. t. dominici opisanego z gór Tamrau przez Schafflera. Jest on najprawdopodobniej tylko formą, a nie podgatunkiem. Być może Tamrau stanowi miejsce z częstszym występowaniem tej złotawej aberracji. Mamy tu do czynienia z tendencją do wyznaczenia zbyt wielu podgatunków, z nawet niewielkimi różnicami. Ukazuje to arogancki i bezsensowny stosunek do badań danych populacji, które powinny być ukierunkowane bardziej na poznanie biologii populacji. Często jest to efektem dążenia psaudobadaczy jak też bogatych kolekcjonerów do zapisania się w historii entomologii poprzez nadanie nazwy do opisu nowego taksonu, bezpodstawnie wykazując różnice w rysunku skrzydeł bądź odcieniu tła. W przypadku rodzaju Ornithoptera tendencje do zmienności wynikają z ich natury ale często jednak podział na podgatunki jest pozbawiony sensu. Najnowszym opracowaniem regulującym kwestie taksonomiczne rodzaju Ornithoptera pochodzi z roku 2004 autorstwa G. Deslisle.
Załączniki
Ornithoptera tirhonus makikoae CITES II.jpg
Przejrzano 9043 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Schoenbergia paradisea

Post autor: jon »

Schoenbergia paradisea
Pierwotne opisy S. paradisea są pełne nieścisłości. Pierwszy okaz samca został zebrany przez rdzennego papuasa-myśliwego z Nowej Gwinei. Został potem zakupiony przez niemieckiego entomologa Wahnes`a i sprzedany dr Haggenowi również niemieckiemu entomologowi. Ostatecznie opisem zebranych okazów obu płci zajął się von Schönberg. Kopie tych opisów przesłano niektórym współczesnym badaczom. Jednym z nich był O. Staudinger, który stanowczo skrytykował naruszenie praw autorskich publikacji Pagenstecher'a rękopisów które sygnował własnym nazwiskiem. Doszło do tego, że Staudinger nie uznał zarówno wpsomnianej publikacji jak i okazów na bazie których był zrobiony opis. Tak więc ostatecznie holotyp znajdujący się w rękach Pagenstechera uznany został za nieważny. Dopiero w ciągu ostatnich kilku lat stało się oczywiste, że gatunek jest szerzej rozpowszechniony, niż było to powszechnie wykazane z dotychczasowych rekordów, Opisano niedawno nowy podgatunek z Sorong (ssp. occidentalis) na zachodzie Nowej Gwinei. Poza tym znany z okolic jeziora Kutubu w Southern Highlands Province, Papui Nowej Gwinei. Jej dokładne rozmieszczenie we wschodniej PNG pozostaje nadal niejasne.
Według najnowszych opracowań G. Deslisle (2004) jedynie trzy podgatunki powinny zostać ostatecznie zaakceptowane; p. paradisea, p. arfakensis i p. chrysanthemum.
Występowanie tych motyli ogranicza się wyłącznie do Nowej Gwinei. Są to wyjątkowo piękne owady wystepujące rzadko i lokalnie. Kilka populacji zostało zniszczonych w ostatnich latach poprzez niszczenie siedlisk w pierwotnych lasach tropikalnych. Kilka opisanych podgatunków ale ma status wątpliwych (bardziej prawdopodobne są tu jedynie formy). Hodowle dla celów handlowych zostały zapoczątkowane w Irian Jaya w górach Arfak, gdzie obecnie ssp. arfakensis wydaje się być stosunkowo powszechnym podgatunkiem. Dzięki skutecznemu ich rozmnożeniu spore ilości okazów są wywożone do innych krajów a fundusze uzyskane dzięki ich sprzedaży pozwalają na kontynuowanie badań i tworzenie większych obszarów chronionych w PNG. Larwy wydają się być bardzo podatne na spasożytowanie.
Załączniki
Ornithoptera paradisea arfakensis CITES II.jpg
Przejrzano 9047 razy
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez jon, łącznie zmieniany 1 raz.
jon

Post autor: jon »

Nie ma tego w Smarcie ani atlasie D`Abrery, więc uważam, że można jakoś przybliżyć motylarzom choć fragment. Na razie.
Awatar użytkownika
Paweł Babula
Posty: 212
Rejestracja: 03 stycznia 2006, 21:21 - wt
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Paweł Babula »

Popieram. Dobra robota.
jon

Post autor: jon »

Dzięki. Sam widzę teraz mnóstwo stylistycznych niedoskonałości i trochę nieskładnych zdań, ale cóż.. :) Moja polszczyzna też w końcu nie musi być zgodna z zasadami Miodka. Ale to zawsze można dopracować. Coś jednak człowiek się dowiedział... Ciągle chciałoby się więcej.
brakkonta

Post autor: brakkonta »

piękna robota i ukazany piękny świat. Szkoda że nie można tu oddać wielkości tychże rajskich lotników. Wtedy robią należyte wrażenie.
jon

Post autor: jon »

Widzę, że tekst będący cytatem notatki nt. O. croesus brzmi tak jak ten w Smarcie w rozdziale "Historia lepidopterologii". Robi wrażenie... :)
jon

Post autor: jon »

A oto zdjęcie oryginalnego, pierwszego w historii lepidopterologii złowionego okazu samicy Ornithoptera victoriae. Tego samego, który został zestrzelony i podziurawiony śrutem. Fotka z obszernym opisem pochodzi z publikacji d`Abrery o motylach regionu Australijskiego.
Załączniki
victoria-d`Abrera.jpg
Przejrzano 9040 razy
jon

Post autor: jon »

Sorki za duże "A", Miodek już list skrobie zapewne ;)
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Nie powiem, ciekawie ten "postrzałek" wygląda :grin:
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Okaz niesamowity, w czym posiadaniu jest obecnie? Muzeum Historii Naturalnej w Londynie?
jon

Post autor: jon »

Tak, jest w muzeum. Śrut zapewne musiał sięgnąć tułowia gdzieś od spodu, bo przecież dziury w skrzydłach go nie zabiły. Podobnie jak to zdjęcie, fascynujące są fotografie wszystkich pierwszych badaczy tamtejszej fauny. m.in. Meek`a (ten przez którego złowiony okaz O. alexandry znajduje się w muzeum w Krakowie), Rotschilda, Wallacea, Seitza czy Waterhousa. Historia staje się nagle o wiele bardziej rzeczywista.
Awatar użytkownika
Kiepo
Posty: 69
Rejestracja: 16 listopada 2008, 09:42 - ndz
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Kiepo »

A tak dla ścisłości, to o które muzeum w Krakowie chodzi? Chętnie bym się tam wybrał! :wink:
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Zagadnienia ogólne (motyle)”