Apel do handlarza

ODPOWIEDZ
jon

Apel do handlarza

Post autor: jon »

Wczoraj w Rynku w Świdnicy natknąłem się na gablotki z motylami. Były wśród nich tropiki i motyle krajowe. Zapytałem sprzedawczynię od kogo bierze materiał i oczywiście mi nie odpowiedziała, bo musiała przełknąć ślinę, ale wygadała się tylko, że to pan z Krakowa. Otóż Panie szanowny z Krakowa, który dostarcza do sprzedaży motyle m.in. do Rynku w Świdnicy mam jedne tylko apel. Niech Pan nie pakuje do tych gablotek motyli chronionych. Bo potraktuję to jak prowokację i zareaguję w odpowiedni sposób. Jest to zwykła bezczelność pakować chronione gatunki i oferować kobiecinie do sklepu w mieście w którym ja mieszkam. Gdyby Pan nie wiedział to Masłowski mieszka w Świdnicy i weź Pan to pod uwagę. Narobi Pan problemów i sobie i tej wystraszonej pani. I niech mi to zniknie.

ps. piszę to na forum, bo wiem, że prędzej czy później ten ktoś to przeczyta. Lepiej żeby przeczytał prędzej.
jon

Post autor: jon »

Udało mi się ustalić, iż człowiek ten nigdy nie był wymieniany w żadnym wykazie lepidopterologów, sporządzanym niegdyś przez profesora J. Buszko, tym samym chcę z góry wykluczyć niesłuszne podejrzenia wobec innych osób z Krakowa. Zdaje się, że on nawet może tu nie zaglądać, ale jeśli dziś te gablotki będą tam nadal to sklep i dostawca będą mieli prawdziwe problemy. Załatwię to b. szybko.
Awatar użytkownika
SiejeOwies
Posty: 474
Rejestracja: 03 września 2007, 18:29 - pn
Lokalizacja: Białystok

Post autor: SiejeOwies »

i jak sie zakończyła ta historia?? :)
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Już wącha kwiatki ... od spodu.
jon

Post autor: jon »

Motyli chronionych w sklepie nie widzę. O to chodziło. Nie o to aby wąchał kwiatki od spodu :)
Witas

Post autor: Witas »

Myślę, że odwiedza(ją) to forum.
Ostatnio nie udziela(ją) się na forum.
Z tym, że niech handlują egzotyką, byle nie krajowymi. Ale to jest utopia. Jest jeszcze giełda w Pradze i tam odchodzi główny biznes "cenną" krajówką.
jon

Post autor: jon »

Bywam na tych giełdach, ale nigdy nie widziałem tam tego człowieka.
jon

Post autor: jon »

Jeszcze raz chcę podkreślić. Nie figurował nigdy w żadnym wykazie lepidopterologów. Zresztą każdy kto tam figuruje zna się na tyle na motylach, że nie robiłby czegoś tak głupiego.
BODZIO1
Posty: 108
Rejestracja: 11 września 2007, 18:25 - wt
Lokalizacja: Kraków

Post autor: BODZIO1 »

Sprzedających motyle w Krakowie jest tylko kilka osób. Jak Wielmożny Pan Witas nie wie kto to jest to niech się rozglądnie wokół siebie. Bo wszyscy wiemy o kogo chodzi. Rzucać oszczerstwa to chyba najlepiej Panu wychodzi.
Pozdrawiam: BODZIO1
Witas

Post autor: Witas »

Janusz Masłowski pisze:Jeszcze raz chcę podkreślić. Nie figurował nigdy w żadnym wykazie lepidopterologów. Zresztą każdy kto tam figuruje zna się na tyle na motylach, że nie robiłby czegoś tak głupiego.
Pieniądz to pieniądz. Widziałem już różne rzeczy.

Wielmożny Pan Witas (przynajmniej mogę patrzeć w lustro)

p.s. uderz w stół a nożyce się odezwą
BODZIO1
Posty: 108
Rejestracja: 11 września 2007, 18:25 - wt
Lokalizacja: Kraków

Post autor: BODZIO1 »

Panie Witas ten Pan co sprzedaje motyle w Świdnicy nigdy jak wiem motyli nie łowił. Łowi mu je ktoś inny, ale tutaj jest potrzebny rozum żeby to pojąć. Pisałem już żeby Pan popatrzył wokół siebie. A co do sprzedaży motyli na giełdzie to po to jest giełda, żeby można było kupować i sprzedawać. Pan przecież nigdzie nie jeździ i na tym się w ogóle nie zna, dlatego najlepiej wychodzą Panu oszczerstwa. Ale mogę stwierdzić, że nasze gatunki chronione nie stanowią wartość jaką sobie Pan wyobraża. I nikt tak z entomologów nie podchodzi chyba, że są to gynandromorfy, hybrydy lub formy aberratywne.
Pozdrawiam: BODZIO1
Awatar użytkownika
Dispar
Posty: 1391
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Lokalizacja: Łosice

Post autor: Dispar »

W pażdzierniku 2007 r. podczas II Targów Zoologicznych w Rzeszowie spotkałem tego człowieka i porozmawiałem z nim sobie dłuższą chwilkę nawet dość sympatycznie. Miał sporo motyli w pojedyńczych gablotkach ale były to same tropikalne gatunki. To zięć bardzo znanego nestora polskiej lepidopterologii.
A swoją drogą to chciałbym się dowiedzieć jakież to chronione gatunki sprzedawał ten Pan w Świdnicy?
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Darek, czemu myślisz, że to chodzi o niego? Znam go bardzo długo (choć co prawda ostatni raz widziałem go jakieś 10 lat temu) i wielokrotnie widziałem jego motyle na handel i jakoś nie zauważyłem żeby były wśród nich motyle krajowe chronione. Owszem ezgoty tak (choć to było zawsze spod lady), ale polskich nie.

Wiesz z tym nestorem to jest troszkę bardziej ciekawa sprawa. Kupowało się u niego niegdyś (za czasów tradycyjnych listów) to i owo, no nie...

Nie sądzę żeby odwiedzał to forum.
Witas

Post autor: Witas »

Ów nestor i ile dodrze się orientuje, nie handluje gat krajowymi, w grę wchodzi tylko szeroko pojęta wymiana. Jeżeli sprzedaje to tylko egzotykę którą sam ściąga, a nie ma z tym problemu. I na pewno nie odwiedza tego forum.
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Źle się orientujesz. Pół zbioru mam od niego, a nic z nim nigdy nie wymieniłem. Jako nastolatek utopiłem kupę kasy :)
Awatar użytkownika
Dispar
Posty: 1391
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Lokalizacja: Łosice

Post autor: Dispar »

Przecież napisałem, że jest to zięć owego nestora oraz to, że na Targach w Rzeszowie miał tylko motyle tropikalne.
BODZIO1
Posty: 108
Rejestracja: 11 września 2007, 18:25 - wt
Lokalizacja: Kraków

Post autor: BODZIO1 »

Jestem ciekaw kogo teraz Pan Witas będzie obwiniał sprzedającego czy łowiącego, chyba, że jeszcze nie rozwiązał łamigłówki. A co do patrzenia w lustro to właśnie ci co tak mówią, że są nieskalani wręcz święci, to patrzą czasem ale w weneckie na komisariacie. Wystarczy posłuchać lub pooglądać wiadomości.
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

W polityce to ci, co najbardziej krzyczą, są najbardziej winni, warto też oglądać początek wiadomości :wink: Nie wiem, czego (nie chodzi o "dlaczego") Pan się czepia :?:
Awatar użytkownika
Piotr Pawlikiewicz
Posty: 612
Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
UTM: CC71
Lokalizacja: Łask
Kontakt:

Post autor: Piotr Pawlikiewicz »

że są nieskalani wręcz święci, to patrzą czasem ale w weneckie na komisariacie. Wystarczy posłuchać lub pooglądać wiadomości
Patrzy się z dwóch stron z jednej strony obserwacji dokonuję świadek przestępstwa. Natomiast z drugiej strony to oskarżony widzi swoją gębę. Przykład niefortunny, gdyż po jednej z tych stron może być święty.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2008, 12:11 - wt przez Piotr Pawlikiewicz, łącznie zmieniany 1 raz.
BODZIO1
Posty: 108
Rejestracja: 11 września 2007, 18:25 - wt
Lokalizacja: Kraków

Post autor: BODZIO1 »

Drogi Grzegorzu przeczytaj dokładniej bo Wielmożny Pan Witas, przecież sam sobie tak kazał pisać, uważa się za nieskalanego wręcz świętego.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zagadnienia ogólne (motyle)”