Przypadkowe łowienie (obserwowanie) chronionych motyli...

Prawo, ochrona owadów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
Grzegorz Michoński
Posty: 450
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
Lokalizacja: Ińsko

Przypadkowe łowienie (obserwowanie) chronionych ...

Post autor: Grzegorz Michoński »

To pierwszy schwytany przeze mnie okaz w krośnie, a trzeci w życiu [P.proserpinus -dopis.admin]
Znaczy do pierdla za łamanie ustawy "oog"? Zręczniej chyba napisać - obserwowany, co :?:
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 - czw przez Grzegorz Michoński, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Piotr Pawlikiewicz
Posty: 612
Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
UTM: CC71
Lokalizacja: Łask
Kontakt:

Post autor: Piotr Pawlikiewicz »

Nie popadajmy w paranoję Wojtek chyba nie prowadzi kolekcji, lub nie prowadził. Ale faktycznie lepiej pisać że obserwowano.
Awatar użytkownika
Wojtek Guzik
Posty: 1012
Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Wojtek Guzik »

Grzegorz Michoński pisze:Zręczniej chyba napisać - obserwowany, co :?:
No tak, racja, niemyślcie sobie że ja go...no uśpić chcę :wink: To nie dla mnie...
Złapałem go, potrzymałem kilka dni w klatce, wypuściłem (dzisiaj) ot i tyle :smile:
Mam wspaniałe zdjęcia jak zawisa przy moim wiciokrzewie :cool: Zapodam innym razem.
Od dzisiaj będę się starał pisać "obserwowano" :roll:

PS.Słowo okaz to też tak...z przyzwyczajenia :wink:
Awatar użytkownika
Grzegorz Michoński
Posty: 450
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
Lokalizacja: Ińsko

Post autor: Grzegorz Michoński »

Piotr Pawlikiewicz pisze:Nie popadajmy w paranoję
Gdzież ona? Pokazałem gdzie jest "punkt zapalny" a następnie pokazałem jak go ewentualnie "przeskoczyć".
Awatar użytkownika
Piotr Pawlikiewicz
Posty: 612
Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
UTM: CC71
Lokalizacja: Łask
Kontakt:

Post autor: Piotr Pawlikiewicz »

Grzegorz Michoński pisze:
Piotr Pawlikiewicz pisze:Nie popadajmy w paranoję
Gdzież ona? Pokazałem gdzie jest "punkt zapalny" a następnie pokazałem jak go ewentualnie "przeskoczyć".
To że sam zapaliłeś ten punkt i skończmy ten wątek, nie zbaczajmy z tematu.
Awatar użytkownika
Grzegorz Michoński
Posty: 450
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
Lokalizacja: Ińsko

Post autor: Grzegorz Michoński »

Ostatni mój wpis w tym temacie. Zgadnij kto to napisał, w temacie "Rozmnażanie Proserpinus proserpina" (odpowiedź zachowaj dla siebie): "Teraz jest jak jest, Proserpina jest chroniony, nie wolno go hodować i na tym powinna się skończyć ta cała rozmowa a nie bezsensownie drążyć temat i usprawiedliwiać winnych łamania prawa."
Awatar użytkownika
Piotr Pawlikiewicz
Posty: 612
Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
UTM: CC71
Lokalizacja: Łask
Kontakt:

Post autor: Piotr Pawlikiewicz »

Między hodowla, włączaniem do kolekcji gatunków chronionych a fotografowaniem jest różnica. Choć rozporządzenie inaczej na to patrzy, ale motyl to nie kaczka na jajkach i to jest ta właśnie paranoja. Koniec. Proszę do wydzielenia lub usunięcia.
Awatar użytkownika
Grzegorz Michoński
Posty: 450
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
Lokalizacja: Ińsko

Post autor: Grzegorz Michoński »

Puściłem kiedyś szorta do WE o nowym stanowisku D. latissimus. Napisałem, że osobnika znalazłem, nic nie pisałem co się z nim później stało. Recenzent (M. Przewoźny) poradził żebym napisał "obserwowałem", bo gatunek chroniony i takie tam. Tak zrobiłem. I teraz: zobacz jaki nakład mają WE i kto je czyta? Porównaj z ilością osób odwiedzających to zacne Forum i ich świadomością. Wnioskuję ( czy błędnie?), że jawnie przyzwalasz na łamanie (nie oceniam jakiego!) prawa?
Poza tym to wydaje mi się, że swoimi tekstami nie wniosłeś nic do tematu. Ja spróbowałem "wyprostować" niefortunny zwrot a Ty zrobiłeś ze mnie paranoika.

W tym miejscu proszę Admina, "Modów" oraz całe Koleżeństwo o wykładnię - reagować w takich przypadkach czy nie?
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3445
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 9 times

Post autor: Jacek Kalisiak »

Od zawsze protestowałem przeciwko straszeniu kolegów z forum, a tym bardziej wyzywaniu ich od przestępców i to swoje zdanie podtrzymuję. Oczywiście jest szereg wyjątków, np. wyłapywanie gatunków chronionych i zagrożonych, niszczenie stanowisk i mikrośrodowisk, handel owadami chronionymi i zagrożonymi. W tych wypadkach nie mam wątpliwości, że należy się stanowczo przeciwstawiać takim postępkom.
Natomiast w innych przypadkach należy w sposób zrównoważony zasygnalizować, że jakieś działanie jest niezgodne z obowiązującym prawem, choćby po to, aby było jasne, że następnym razem dana osoba wie co czyni.

Nie ukrywam, że jestem przeciwnikiem obecnego kuriozalnego prawodawstwa, ale też rozumiem, że entomolodzy amatorzy to margines marginesów w naszym pięknym kraju i na ich zauważenie przez prawodawców nie bardzo można liczyć. Natomiast pozostaje kwestia różnych organizacji "ochroniarskich", które współuczestniczyły w tworzeniu tego prawa i entuzjastycznie z niego korzystają. Nad ich edukacją należy pracować :)
admin
Administrator
Posty: 1659
Rejestracja: 04 lutego 2004, 03:41 - śr
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Has thanked: 5 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: admin »

Grzegorzu, a ja bym zalecał spokoj w podejściu do całego tematu. Po prostu - dyskusja - i tyle. Każdy używa slów i zwrotów, jakie mu wygodnie, czasem "zbyt krotko" oznacza dwuznacznie. Ponadto zdania róznych ludzi są często odmienne i jeszcze potrafią zmieniać się w czasie. Ja bym tu do niczego nie podchodził z emocjami tym bardziej, ze dyskusja toczy sie na temat i nie jest interpersonalna :-)
Generalnie moja odpowiedź na Twoje pytanie: nie reagować :-)
Awatar użytkownika
Piotr Pawlikiewicz
Posty: 612
Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
UTM: CC71
Lokalizacja: Łask
Kontakt:

Post autor: Piotr Pawlikiewicz »

Niektórzy chyba są za bardzo wrażliwi, napisałem żeby nie popadać w paranoję a nie że jesteś paranoikiem . Jak chcesz się kłócić, wyładować swoje jakieś agresje czy w jakiś inny sposób się dowartościować, to proszę teksty typu "nie wniosłeś", "moje zdania jest bardziej wartościowe" zachowaj dla kogoś innego. Prowadźmy lepiej merytoryczną dyskusję a nie jakieś dziecięce przepychanki.

Co do WE nakład wynosi 500 egzemplarzy i swoim założeniu ma być kierowany do członków PTE, towarzystwo liczy 434 członków, pozostałość pewno jest rozsyłana po bibliotekach itp. Czyli nakład WE jest ściśle skorelowany z liczbą członków towarzystwa a nie jak ty mówisz z tym że "pewne gatunki są chronione". Bo to jest co najmniej dziwne porównanie. Dziwi mnie też, że porównujesz liczbę użytkowników forum z prenumeratorami WE. Większość użytkowników to osoby po 1, 2 postach. Zadające pytanie typu, że coś mi wannie siedzi. By określić liczbę osób faktycznie zainteresowanych WE, lepiej jest porównać z liczbą entomologów zamieszczonych na stronie Jacka.
https://entomo.pl/adresy/listofpolishentomologists.htm
Podobna liczba osób tam figuruję, czyli nakład jest taki jaki rynek, a WE to nie pismo typu Naj czy Przyjaciółka gdzie może dawać płytkę z Indiana Jonesem by zwiększyć nakład.
Teraz co do ochrony:
W stosunku do dziko występujących zwierząt należących do gatunków, o których mowa w § 2-4, wprowadza się następujące zakazy:
11. umyślnego płoszenia i niepokojenia

12. fotografowania, filmowania i obserwacji mogących powodować płoszenia lub niepokojenie ptaków oraz nietoperzy

13. przemieszczania z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca

Znam Wojtka z tego forum i wiem że fotografuję i tylko fotografuję. Żaden paragraf tego nie zabrania. Jeśli myślisz że fotografując motyla, Wojtek złamał paragraf 11 to jest to nadinterpretacja. Więc stanąłem w jego obronie. Jest nas niewielu 434 osób według PTE (oczywiście jest tych osób więcej) i zaczynamy sami sobie skakać do gardeł.

a ten latissimus to zapewne wrócił do swojego regularnego miejsca przebywania. :mrgreen: Zresztą nawet jeśli wypuściłeś to złamałeś paragraf 1 itp. Często jest tak że osoby które same łamią to rozporządzenie, zwracają najwięcej komuś uwagi. Ot taka hipokryzja.
Awatar użytkownika
Grzegorz Michoński
Posty: 450
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
Lokalizacja: Ińsko

Post autor: Grzegorz Michoński »

Zgodnie z zaleceniem Admina - nie reagować na przyszłość!
Piotr Pawlikiewicz pisze:Teraz co do ochrony:
W stosunku do dziko występujących zwierząt należących do gatunków, o których mowa w § 2-4, wprowadza się następujące zakazy:
Ostatnie roztrząśnięcie tematu: zacząłeś od numeru 11. A ja zacytuję numer 1: 1) zabijania, okaleczania, chwytania, transportu, pozyskiwania, przetrzymywania, a także posiadania żywych zwierząt.

a tu proszę:
Wojtek Guzik pisze:To pierwszy schwytany przeze mnie okaz
.

A teraz ostatni raz i to wyraźnie:

CHODZIłO MI TYLKO O NIEFORTUNNE OKREśLENIE i tylko tyle. Po co dorabiać ideologię?
Piotr Pawlikiewicz pisze:a ten latissimus to zapewne wrócił do swojego regularnego miejsca przebywania


Jasne. Mnie interesują żądłówki a u niej (bo to ona była) żądła się nie dopatrzyłem.
Awatar użytkownika
Piotr Pawlikiewicz
Posty: 612
Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
UTM: CC71
Lokalizacja: Łask
Kontakt:

Post autor: Piotr Pawlikiewicz »

Grzegorz Michoński pisze:
Jasne. Mnie interesują żądłówki a u niej (bo to ona była) żądła się nie dopatrzyłem.
No to masz problem brachu z trzmielami :D
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

A ja poprę tu Grzegorza, bo przecież nie chodziło mu o piętnowanie poczynań Wojtka, tylko o zauważenie, że na publicznym forum zalecane jest ostrożnie formułować swoje wypowiedzi - tym bardziej jeśli wiemy, że dana osoba w rzeczywistości nie łamie prawa, bo nie kolekcjonuje chronionych. Po co taki ktoś ma mieć ewentualne kłopoty? Dlatego lepiej zareagować, nawet jeżeli grozi to podejrzeniem o lekką paranoję :wink:
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3445
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 9 times

Post autor: Jacek Kalisiak »

tym bardziej jeśli wiemy, że dana osoba w rzeczywistości nie łamie prawa
Ale trzymajmy się raeliów :oops:, kolega złamał prawo.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Ale zauważ Jacku, że napisałam: "nie łamie prawa, bo nie kolekcjonuje chronionych" - z naciskiem na "bo nie kolekcjonuje". Niestety, jakie mamy przepisy wzgledem owadów, każdy wie. Złamanie prawa poprzez złapanie motyla tylko po to, by strzelić mu parę fotek uważam za - że wyrażę to odpowiednim do sytuacji językiem :wink: - czyn o niskiej (a nawet żadnej) szkodliwości. Owszem, z formalnego punktu widzenia jest to naruszenie przepisów, ale nie szkodzi to w żaden sposób przyrodzie, a chyba to jej dobro nas przede wszystkim powinno obchodzić. Może formaliści się obruszą, ale wg mnie absurdalne (naprawdę absurdalne) przepisy mogą być obchodzone. A myślę, że większość piszących tu ma chyba na tyle zdrowego rozsądku, żeby odróżnić absurd od prawa pożytecznego :cool:
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3445
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 9 times

Post autor: Jacek Kalisiak »

"nie łamie prawa, bo nie kolekcjonuje chronionych"
Aneta, to jest po prostu nie prawda :!: Łamie prawo.

Wielokrotnie o tym dyskutowaliśmy. Ale podstawą jakiejkolwiek dyskusji musi być zgoda, co do podstawowych pojęć i zakresu dyskusji. Ma mówimy o prawie i naszych poglądach na rzeczy dopuszczalne. To dwa oddzielne obszary!

Nie podoba mi się prawo obowiązujące w zakresie ochrony przyrody, ale to nie zmienia faktu, że to jest obowiązujące prawo. Wiele naszych koleżanek i kolegów ma bardzo różne poglądy na te sprawy. Od całkowitego ignorowania obowiązującego prawa do rygorystycznego respektu dla niego. Nie mam zamiaru wypowiadać się w tej kwestii, mam pełen szacunek do prywatności w tych sprawach, przy jednoczesnej ogólnej deklaracji poszanowania prawa z mojej strony.
Czym innym natomiast jest mój pogląd na to, jakie postępowanie przy prowadzeniu badań entomologicznych jest akceptowalne, a jakie nie. Jeszcze czym innym jest mój brak gotowości do orzekania i przyganiania innym w tych sprawach!

Prawo zabrania zabijania, łapania, posiadania zwierząt chronionych. Nie jestem sędzią ani sądem, więc nie będę orzekał o winie osób, które to prawo łamią! Nasze środowisko nie wypracowało w tych sprawach jednoznacznego kodeksu postępowania.

I tak na marginesie, gdyby sprawa nie dotyczyła bezkręgowców i owada chronionego, w całkowitym oderwaniu od opisywanej tu sytuacji:

Pobranie ze środowiska okazu oznacza, że np. nie będzie on brał udziału w reprodukcji. Może tak się zdarzyć, że równocześnie inny okaz został zabity, ale akurat ten już wziął udział w reprodukcji. Jest różnica? To nie jest problem estetyczny :cool:

Oczywiście w pełni akceptuję twoje prawo do wyrażenia poglądu, że w przywoływanym przypadku nie stało się nic, o co warto kruszyć kopie. Ale prawo zostało złamane.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

To jeszcze raz spróbuję wyjaśnieć, co poeta miał na myśli ;) - bo w ogólności się zgadzamy, ale w kwestii tego jednego zdania się nie zrozumieliśmy:
"nie łamie prawa, bo nie kolekcjonuje chronionych" = nie łamie tego prawa (czy też tej części prawa), które zabrania zabijania chronionego gatunku w celu włączenia go do kolekcji
Tylko o takie pogwałcenie przepisów chodziło mi w poście powyżej.
A że schwytaniem, czyt. fizycznym zniewoleniem ;) (mimo że bez uśmiercenia) złamał prawo (to zabraniające chwytania) - temu nie zaprzeczam ani nie zaprzeczałam.
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3445
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 9 times

Post autor: Jacek Kalisiak »

Aneta, ustawa mówi jednym tchem, co wolno, a co nie i nie pisze o łapaniu owadów do kolekcji!
Co więcej, zebranie zdychającego Carabusa do kolekcji ma się nijak do ochrony gatunku, a fotografowanie kopulującego okazu do skuteczności kopulacji może mieć. Jeszcze raz podkreślam, że nie chodzi tu o sprawy estetyczne, że zabicie motylka jest be, a jego fotografowanie to uprawianie sztuki. Argumenty nie z tej bajki. Czas się z nich wyzwolić!

Oczywiście pozostaję w swoim sceptycyzmie, co do stosowalności i sensowności ustawy w stosunku do bezkręgowców!
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

W sumie już nie wiem, o co tak właściwie się spieramy, ale postaram się wyjaśnić kolejny (mam nadzieję, że ostatni) raz: w ustawie jest napisane i o zabijaniu (a bez tego kolekcji nijak nie stworzysz - to na marginesie), i o chwytaniu. Te czynności są rozgraniczone w przepisie, dlatego i ja je rozgraniczałam (oczywiscie złamanie obu jest de facto łamaniem prawa, tego nie kwestionuję). Nie miałam na myśli, że chwytając chronionego owada (bez zabicia) nie łamiemy prawa czy też że łamiemy je w mniejszym stopniu. Chodziło mi wyłącznie o to, że nie uśmiercając go (już nieistotne w jakim celu) nie łamiemy tego - i tylko tego - ustępu, który zabrania zabijania chronionego gatunku. Uff.
Jeszcze raz podkreślam, że nie chodzi tu o sprawy estetyczne, że zabicie motylka jest be, a jego fotografowanie to uprawianie sztuki.
A czy ja w którymkolwiek miejscu argumentowałam z punktu widzenia estetyki?
Awatar użytkownika
Jacek Kalisiak
Posty: 3445
Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 17 times
Been thanked: 9 times

Post autor: Jacek Kalisiak »

Aneta, ja jestem za rzeczowym i spokojnym zwracaniem uwagi, że dane zachowanie jest sprzeczne z prawem. I w tym jesteśmych chyba zgodni?

Dla mnie twój wartościujący wywód był zbędny i niezrozumiały. I na tym zakończę.
Z pozdrowieniami :smile:
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Zwócić uwagę, stwierdzić fakt - ok. Ale czy to wszystko? Tak jak wcześniej napisałam, istnieją absurdy prawne nie warte przestrzegania. Od suchej litery prawa ważniejsze jest nieszkodzenie, dlatego złapanie owada na półgodzinną sesję fotograficzną, a następnie wypuszczenie go całego i zdrowego jest pod względem szkodliwości zawracaniem głowy - mimo iż owszem, łamie się tym samym prawo. IMO trzeba wyłapywać bzdurności w przepisach, nawet przez wskazywanie takie jak powyższe, że nie każde złamanie prawa jest czymś nagannym (pewnie zaprezentuję teraz wielce naiwny idealizm, ale może podobne wytykanie będzie choćby w maleńkim stopniu przyczynkiem do zmiany idiotycznych przepisów?) - i stąd moje wartościowanie.

Pozdrawiam również :smile:
Awatar użytkownika
Grzegorz Michoński
Posty: 450
Rejestracja: 20 kwietnia 2004, 19:22 - wt
Lokalizacja: Ińsko

Post autor: Grzegorz Michoński »

Piotr Pawlikiewicz pisze:No to masz problem brachu z trzmielami :D
Żeby tylko: jeszcze Tetralonia dentata, 3 gatunki z rodzaju Anthophora i 2 z Xylocopa ( nie liczę 4 mrówek). Ale... kiedy widzę, że trzmiele to rodzina Anthophoridae (!!!) to tracę opory przed łapanie. Dlaczego? Prosta sprawa: ja pozyskuję trzmiele z rodziny Apidae :cool:
Awatar użytkownika
Wojtek Guzik
Posty: 1012
Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
Lokalizacja: Krosno

Post autor: Wojtek Guzik »

I pomyśleć że przez jednego chronionego proserpinusa, który ani nie został zabity, ani nawet uszkodzony tyle sporów. Prawda prawdą jest, że go złapałem, ale nic pozatym.
Został wypuszczony jak każda ćma którą łapię, nieuszkodzony, w pełnej formie wrócił na wolność. Niewiem dlaczego tak napisałem, gdybym chwilkę dłużej pomyślał na pewno wymyśliłbym coś co wywołałoby mniejsze zainteresowanie moim postem.
Myślę że bardzo wiele osób "złamało prawo" w ten sposób co i ja.

Moderatorów proszę (jeśli to możliwe) o zamknięcie tematu, jeszcze brakuje tego abym miał wyrzuty sumienia... :roll:
Awatar użytkownika
Marek Przewoźny
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lutego 2004, 07:15 - wt
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Marek Przewoźny »

No to zamykamy na twą prośbę.
Zablokowany
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Prawo”