Silphidae kilka pytań.
-
Przemek Zięba
Silphidae kilka pytań.
Wczoraj zamiast pogrążać się w odmętach identyfikacji Ropalopusa zajałem sie Siphidae.
Miałem jakies pomrożone chyba z Białowieży.
Oczywiście jako że r. Necrophorus jest stosunkowo prosty wiel klopotu nie sprawil.
gorzej z aberracjami.
Aberracji co niemiara i dodoatkowo bardzo kiepsko opisane w naszym krajowym kluczu ( który nota bene tez przestal mi sie podobac)
1. Czy sa jakies alternatywne klucze najlepiej w jezyku angielskim, rosyjski tez moze byc
2. Czy ktoś zajmowal sie opisywaniem aberracji zwlaszcza u N.humator, bo zlapalem 2 ewidentne
3. Pytanie banalne - ale czy ktos moglby mi udostepnic KFP Silp[hidae
4. Czy jesli juz ktos by sie zdecydowal to moglby mi powielic KFP Scarabaeidae????
SOWICIE ZAPLACE!!!
pozdr
Miałem jakies pomrożone chyba z Białowieży.
Oczywiście jako że r. Necrophorus jest stosunkowo prosty wiel klopotu nie sprawil.
gorzej z aberracjami.
Aberracji co niemiara i dodoatkowo bardzo kiepsko opisane w naszym krajowym kluczu ( który nota bene tez przestal mi sie podobac)
1. Czy sa jakies alternatywne klucze najlepiej w jezyku angielskim, rosyjski tez moze byc
2. Czy ktoś zajmowal sie opisywaniem aberracji zwlaszcza u N.humator, bo zlapalem 2 ewidentne
3. Pytanie banalne - ale czy ktos moglby mi udostepnic KFP Silp[hidae
4. Czy jesli juz ktos by sie zdecydowal to moglby mi powielic KFP Scarabaeidae????
SOWICIE ZAPLACE!!!
pozdr
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Re: Silphidae kilka pytań.
Ale bardzo rzadko sie je spotyka. Oczywiscie nie mowie o troche mniejszych czy troche wiekszych plamkach, tylko powiedzmy N. vespilloides caly czarny, albo ktorys z calych czarnych ze sladem plamki. Jak masz watpliwosci to wrzuc zdjecie, masz czym zrobic. Co konkretnie dziwnego masz w humatorach? U tego gatunku zakres zmiennosci jest malenki, niezmiernie rzadko trafiaja sie okazy z plamka na pokrywach, i to wlasciwie wszystko (pomijajac sztuki brazowe zamiast czarnych, bo szczerze mowiac nie wiem czy to mozna uznac za aberracje).Przemek pisze:Aberracji co niemiara
Pawel
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Chodzi ci o okazy z plamka na czole? Epoka opisywania zmiennosci w rodzaju Nicrophorus w kategoriach "aberracji" minela dawno temu i ja bym wielkiego znaczenia do takich rzeczy nie przywiazywal. U wielu gatunkow na glowie jest pomaranczowa plama, czasami jest to cecha stala i diagnostyczna, czasami zmienna w obrebie gatunku. Z drugiej strony nie znam zadnego opracowania, gdzie by to jakos dokladniej badano z uwzglednieniem geografii i odrobina statystyki. W ogole ten rodzaj to pewnego rodzaju kuriozum w obrebie Staphylinoidea (jak zreszta cale Silphidae, ktore jakby nie patrzec sa kusakami). Fiuty u nich sa koszmarnie monotonne i u Nicrophorusow praktycznie w ogole nie nadaja sie do identyfikacji (juz pokladelka samic sa lepsze).Przemek pisze:a N.humatore ab frontalis???/
mam 2 okazy, z jednego miejsca
Pawel
-
Przemek Zięba
Jasne wiesz masz nowoczesny poglad na sprawy a nie musisz sie posilkowac starymi kluczami, stad moje zainteresowanie rzeczonymi aberracjami.Pawel Jaloszynski pisze: Chodzi ci o okazy z plamka na czole? Epoka opisywania zmiennosci w rodzaju Nicrophorus w kategoriach "aberracji" minela dawno temu i ja bym wielkiego znaczenia do takich rzeczy nie przywiazywal.
Pawel
Dzieki jak kogos nbedzie ta plamka bardzo interesowac to wymozdze dzisiaj jakies fotki
pozdr
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Tak szczerze mowiac to ja po prostu od lat zbierajac namietnie Silphidae (Nicrophorusow mam cos kolo 30 gatunkow) jakos nigdy nawet nie pomyslalem, zeby te humatory z plamka jakos osobno w gablocie wpiac
Tym bardziej, ze gatunek jest jednym z najpospolitszych, ginie setkami w pulapkach feromonowych na korniki (widywalem takie, gdzie naliczylem po 70 ciagle zywych osobnikow...). Wiadomo, ze kazdego trzeba wziac w lape w poszukiwaniu coraz bardziej mitycznego u nas germanicusa, nawet wiedzac, ze tak male germanicusy to by musialy byc wybitnie wyglodzone sztuki 
Pawel
Pawel
-
Przemek Zięba
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Do ksylenu na godzinke, wyplukac w czystej porcji, wysuszyc, obejrzec bulawke i epipleury pokryw. Roznice pomiedzy tymi dwoma gatunkami sa tez w ksztalcie przedplecza (szczegolnie przedniej krawedzi) i oszczeceniu, no i germanicus wielkosci humatora to naprawde bylby jakis strasznie wymizerowany karzel (aczkolwiek nie jest to niemozliwe).
Pawel
Pawel
-
Przemek Zięba
Sie zrobi i zobaczymy.
Fakt ze nigdy wnikliwie sie mu nie przygladalem czarne bulawki rozmiar zblizony do humatora n powiedzmy wiekszy od posiadanych i obserwowanych, z tym ksylenem moge sprobowac, jeno go moze wczesniej uwodnie bo jak zaczne manipulowac na wysuszonym truchle przyjmujac z emoze to byc germanicus szkoda by bylo go stracic

Fakt ze nigdy wnikliwie sie mu nie przygladalem czarne bulawki rozmiar zblizony do humatora n powiedzmy wiekszy od posiadanych i obserwowanych, z tym ksylenem moge sprobowac, jeno go moze wczesniej uwodnie bo jak zaczne manipulowac na wysuszonym truchle przyjmujac z emoze to byc germanicus szkoda by bylo go stracic
-
brakkonta
W takim razie i ja się dorzucę ze swym teoretycznym (już teraz) germanicusem.
łapana zaraza była w Horodyszczu (GB 00) - 89 roku
Niech się Fachowcy wypowiedzą, bo zastanowiło mnie stwierdzenie Pawła J. o tym, iż zna JEDNą osobę łapiącą ten gatunek w Polsce.
łapana zaraza była w Horodyszczu (GB 00) - 89 roku
Niech się Fachowcy wypowiedzą, bo zastanowiło mnie stwierdzenie Pawła J. o tym, iż zna JEDNą osobę łapiącą ten gatunek w Polsce.
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:17 17:59:39Image taken on:17 stycznia 2008, 16:59 - czwFocus length:90 mmShutter speed:1/200 SecF-number:f/18ISO speed rating:200Camera-model:Canon EOS 400D DIGITAL
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:17 17:58:50Image taken on:17 stycznia 2008, 16:58 - czwFocus length:90 mmShutter speed:1/200 SecF-number:f/18ISO speed rating:200Camera-model:Canon EOS 400D DIGITAL
- Paweł Babula
- Posty: 212
- Rejestracja: 03 stycznia 2006, 21:21 - wt
- Lokalizacja: Rzeszów
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
To ja dorzucę też swojego "grabarczyka" - też nie wiem co to może być 
PS. długość idealnie 30mm...
PS. długość idealnie 30mm...
- Załączniki
-
- Necrophorus germanicus L. ? Podkarpacie, Markowa EA94 1983.07.12 i N. humator L.
- Przejrzano 13882 razy
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:17 19:54:50Image taken on:17 stycznia 2008, 18:54 - czwFocus length:78 mmShutter speed:1/60 SecF-number:f/13Camera-model:NIKON D70
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
Nie miałem w ręku N.germanicus, więc tylko za literaturą.
Cecha kluczowa to budowa tylnych goleni (choć są odstępstwa (?)), jednak
- jeżeli tylne golenie po środku rozszerzone z kilkoma zębami na zewnętrznym brzegu, na końcu golenie ponownie rozszerzone - N.germanicus
- zębów na zewnętrznym brzegu goleni brak, rozszerzenia brak, golenie rozszerzają się równomiernie - N.humator
No to pokażcie nóżki
chłopcy
Cecha kluczowa to budowa tylnych goleni (choć są odstępstwa (?)), jednak
- jeżeli tylne golenie po środku rozszerzone z kilkoma zębami na zewnętrznym brzegu, na końcu golenie ponownie rozszerzone - N.germanicus
- zębów na zewnętrznym brzegu goleni brak, rozszerzenia brak, golenie rozszerzają się równomiernie - N.humator
No to pokażcie nóżki
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
-
brakkonta
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
-
brakkonta
okiej, będę pamiętał.Jacek Kalisiak pisze:Ja widzę![]()
Jak złapiesz następnego to się piszę, dam coś w zamianchętnie
A teraz dalej - Markowa, Horodyszcze, Bieszczady, no i klucz, który to pisze o jegoż bytności w całej Rzplitej. Skąd u Pawła J. to stwierdzenie o "jednym" dotąd przypadku jaki zna ze współczesnej Polski, no i skąd Jacku K. Twa fascynacja. Czyżby ta cholera była rzadka ??
Nic to - mam na wzgledzie potrzebę Jacka - idzie sezon - trupa jakiego naraim to i może verfluchte germańce się zlyzo
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Nogi mocno schowane - ale wydaje się, że cechy się zgadzają...
Pamiętam nawet dokładnie miejsce, gdzie schwytałem na truchle kreta dwie sztuki, chyba parę? - niestety nie mogę odnaleść drugiego egzemplarza
Pamiętam nawet dokładnie miejsce, gdzie schwytałem na truchle kreta dwie sztuki, chyba parę? - niestety nie mogę odnaleść drugiego egzemplarza
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:17 20:40:24Image taken on:17 stycznia 2008, 19:40 - czwFocus length:145 mmShutter speed:1/60 SecF-number:f/13Camera-model:NIKON D70
Ostatnio zmieniony 17 stycznia 2008, 20:01 - czw przez Jarosław Bury, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
Za Pawła odpowiadał nie będę, ale w KFP albo stare dane, albo informacje nowo podane przez Mroczkowskiego w katalogu bez dat połowu i ogólna uwaga, że "znany z nielicznych rozproszonych stanowisk". Na Czerwonej Liście ma status VU. Ja już trochę chrząszcze zbieram i padliny nie omijam, a nie złapałem. Kiedyś Jurek Borowski chyba pisał, że na wykładane pułapki złapał większość gatunków, ale czy padł też germanicus, nie pamiętam.
Tak więc mnie okaz potrzebny do kolekcji porównawczej.
Paweł, zgadzają się
Tak więc mnie okaz potrzebny do kolekcji porównawczej.
Paweł, zgadzają się
Ostatnio zmieniony 17 stycznia 2008, 20:14 - czw przez Jacek Kalisiak, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Cechy z goleniami jesli chodzi tylko o rozroznienie tych dwoch konkretnych gatunkow sa troche bez sensu wobec widocznych z pol metra pomaranczowych epipleur (na zdjeciu Jarka sa przyciemnione ale widac) i wyraznie wycietej przedniej krawedzi przedplecza u "Niemca".
To jest gatunek obecnie bardzo rzadki, nie tylko u nas ale w calym zasiegu. Byc moze nie az tak rzadki, jak sie wydaje, bo jak widac ludzie kisza w zbiorach material i nikt sie wczesniej nie chwalil. Drugim (i ostatnim) rzadkim polskim Nicrophorusem jest N. sepultor i gdyby ktos mial nadmiar to niech krzyczy
. W okolicach Poznania przez wiele lat byly prowadzone intensywne badania nad biegaczami (Pawel Sienkiewicz) z zastosowaniem duzych i licznych (a co wazniejsze, mocno smierdzacych) barberow, teraz Szymon Konwerski uczestniczy w "swinskim" projekcie zwiazanym z entomologia sadowa i jak dotychczas w kilogramach Silphidae z tych prac nigdy nie trafil sie N. germanicus. W Wielkopolsce tylko jedna osoba chwalila sie zlapaniem tego gatunku ("na swinskie nozki"), aczkolwiek nawet nie wiem kiedy to bylo, znam tylko opowiesc zbieracza. Pozbierajcie do kupy te wasze znaleziska i je opublikujcie, bo akurat u tego gatunku widac jakis kryzys i moze za jakis czas w ogole sie z nim pozegnamy. Pogratulowac tym, ktorzy mieli okazje zobaczyc tego potwora na zywo.
Pawel
To jest gatunek obecnie bardzo rzadki, nie tylko u nas ale w calym zasiegu. Byc moze nie az tak rzadki, jak sie wydaje, bo jak widac ludzie kisza w zbiorach material i nikt sie wczesniej nie chwalil. Drugim (i ostatnim) rzadkim polskim Nicrophorusem jest N. sepultor i gdyby ktos mial nadmiar to niech krzyczy
Pawel
-
Przemek Zięba
-
brakkonta
Przemkowe przedplecze (z ostatniego zdjęcia) chyba wskazuje na humatora, bo tak patrząc, to jest ono proste, a moje bardziej wycięte....(teraz nastepuje przerwa techniczna na wykonanie zdjęć epipleur) 
Teraz Przemolu masz komplet cudnych cech - nogi, przedplecze i epipleury - bierz dziada i porównuj ze zdjęciami.
Teraz Przemolu masz komplet cudnych cech - nogi, przedplecze i epipleury - bierz dziada i porównuj ze zdjęciami.
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
Dla jednych bez sensu, dla innych nie. Zdecydowanie wolę cechy jakościowe. W wypadku tej rodziny okazy często są przemoczone i przebarwione, stąd problem z kolorem buławki i przyciemnianiem epipleur. Wreszcie za informacjami z klucza, są podgatunki N.humator z pomarańczowymi podgięciami pokryw i są z czarną buławką.Cechy z goleniami jesli chodzi tylko o rozroznienie tych dwoch konkretnych gatunkow sa troche bez sensu wobec widocznych z pol metra pomaranczowych epipleur (na zdjeciu Jarka sa przyciemnione ale widac) i wyraznie wycietej przedniej krawedzi przedplecza u "Niemca".
Na marginesie tej dyskusji widać jak niewielu kolegów sięga do kluczy
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Moje zainteresowanie chrząszczami z tej grupy podsycała wówczas lektura książki Jean Henri Fabre'go
Dziwy instynktu u owadów i pająków - Z życia owadów. Poświęcił on w niej cały rozdział na opisywanie swych obserwacji nad technikami "oprawiania" zwłok przez grabarze, a nawet stosował skomplikowane eksperymenty, aby przekonać się jakie przeszkody są one w stanie przezwyciężyć, aby dostać się do pokarmu - polecam lekturę tej popularnonaukowej książki z XIX w.
W jednym z ostatnich rozdziałów, opisywał swe spotkanie z Pasteur'em - wówczas już światowej sławy mikrobiologiem, który właśnie przygotowywał się do rozwiazywania problemu masowego padania jedwabników - szokiem dla Fabre'go był fakt całkowitej nieznajomości przeobrażenia u motyli jaką prezentował Pasteur - nie przeszkodziło to jednak Pasteur'owi rozwiązać tajemnicę pebryny - i opracować metodę jej zwalczania...
PS.
Dziwy instynktu u owadów i pająków - Z życia owadów. Poświęcił on w niej cały rozdział na opisywanie swych obserwacji nad technikami "oprawiania" zwłok przez grabarze, a nawet stosował skomplikowane eksperymenty, aby przekonać się jakie przeszkody są one w stanie przezwyciężyć, aby dostać się do pokarmu - polecam lekturę tej popularnonaukowej książki z XIX w.
W jednym z ostatnich rozdziałów, opisywał swe spotkanie z Pasteur'em - wówczas już światowej sławy mikrobiologiem, który właśnie przygotowywał się do rozwiazywania problemu masowego padania jedwabników - szokiem dla Fabre'go był fakt całkowitej nieznajomości przeobrażenia u motyli jaką prezentował Pasteur - nie przeszkodziło to jednak Pasteur'owi rozwiązać tajemnicę pebryny - i opracować metodę jej zwalczania...
PS.
też nie wiem co to może być![]()
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2008, 10:00 - pt przez Jarosław Bury, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
[quote="Jacek KalisiakDla jednych bez sensu, dla innych nie.[/quote]
Moze powinienem byl dodac, ze jesli chodzi o tylne golenie to akurat w tym rodzaju bywaja spore roznice w ich ksztalcie w zaleznosci od tego jak duzy jest osobnik (dotyczy to glownie samcow). W przypadku polskich gatunkow, do oznaczenia N. germanicus wystarczy ksztalt przedplecza (jesli rzeczywiscie nie widac innych kolorow poza czarnym). Co do "podgatunkow" N. humator z takimi czy innymi odchylami - tutaj trzeba byc bardzo ostroznym, bo klucz jest bardzo stary i powstawal w czasach, kiedy roznych podgatunkow w rodzaju Nicrophorus bylo z dziesiec razy tyle co dzisiaj. Jesli wspominane sa jakies odmiany czy wrecz podgatunki rozniace sie ubarwieniem czegos tam, i sa to dane dotyczace osobnikow niespotykanych w Polsce, to jest duze prawdopodobienstwo, ze sa to po prostu taksony uwazane dzisiaj za odrebne gatunki. Takie gatunki jak N. atricornis, N. maculosus, N. nigerrimus i N. sulcatus zostaly opisane jako odmiany N. humator. Stad zakres zmiennosci i zasiegi geograficzne podawane w tym polskim kluczu sa wieksze niz w obecnym ksztalcie.
Pawel
Moze powinienem byl dodac, ze jesli chodzi o tylne golenie to akurat w tym rodzaju bywaja spore roznice w ich ksztalcie w zaleznosci od tego jak duzy jest osobnik (dotyczy to glownie samcow). W przypadku polskich gatunkow, do oznaczenia N. germanicus wystarczy ksztalt przedplecza (jesli rzeczywiscie nie widac innych kolorow poza czarnym). Co do "podgatunkow" N. humator z takimi czy innymi odchylami - tutaj trzeba byc bardzo ostroznym, bo klucz jest bardzo stary i powstawal w czasach, kiedy roznych podgatunkow w rodzaju Nicrophorus bylo z dziesiec razy tyle co dzisiaj. Jesli wspominane sa jakies odmiany czy wrecz podgatunki rozniace sie ubarwieniem czegos tam, i sa to dane dotyczace osobnikow niespotykanych w Polsce, to jest duze prawdopodobienstwo, ze sa to po prostu taksony uwazane dzisiaj za odrebne gatunki. Takie gatunki jak N. atricornis, N. maculosus, N. nigerrimus i N. sulcatus zostaly opisane jako odmiany N. humator. Stad zakres zmiennosci i zasiegi geograficzne podawane w tym polskim kluczu sa wieksze niz w obecnym ksztalcie.
Pawel
-
Przemek Zięba
tez czytalem ten opis, genialnyJarosław Bury pisze:Moje zainteresowanie chrząszczami z tej grupy podsycała wówczas lektura książki Jean Henri Fabre'go
Dziwy instynktu u owadów i pająków -
PS.też nie wiem co to może być![]()
Jacolu a przedplecze - fotka z humatora a bulawka z tego niby germanicusa
beda zdjecia
pozdr
-
brakkonta
-
Przemek Zięba
Toz Jaculu wpierwej uelastyczniam okaz pozniej siup do ksylenuJ.M. pisze:Szanowna Przemolindo - ta buławka i ciemna, ale jak pisał Jacek Kalisiak - potrafi być wybrudzona i przyciemniona z różnych powodów - trza mu umyć w jakiej benzynie czy xylenie łeb i wtedy patrzeć. Poza tym te epipleury kolorowiajsze i golenie są fajnymi cechami (tu zgadzam się z Jackiem K.)
sie zobaczy
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Na marginesie tej dyskusji widać jak niewielu kolegów sięga do kluczy![]()
Jacku nie płacz, prawdę mówiąc też zauważyłem brak zainteresowania u częśći moich kolegów lekturą najnowszych prac z zakresu genetyki pewnych modraszków, ale staram się z tego powodu nie rozpaczać
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2008, 12:01 - pt przez Jarosław Bury, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- Jacek Kalisiak
- Posty: 3450
- Rejestracja: 24 sierpnia 2004, 14:50 - wt
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 9 times
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
-
brakkonta
[/quote] brak zainteresowania u częśći moich kolegów lekturą najnowszych prac z zakresu genetyki pewnych modraszków[/quote]
ożesz my podłe prymitywy, takie ciekawe prace
Genetyka modraszków z punktu widzenia intersubiektywnej kontrolowalności poprzez pryzmat rozdwojonej jaźni na przestrzał. Klękajcie narody.
Co do szorta - to ja ZA, jeno Jarek niech tym kieruje, bo ja z szortów, to jedynie takie wiuwające gatki uznaję, a w piśminnej sztuce tom cienki.[/b]
ożesz my podłe prymitywy, takie ciekawe prace
Co do szorta - to ja ZA, jeno Jarek niech tym kieruje, bo ja z szortów, to jedynie takie wiuwające gatki uznaję, a w piśminnej sztuce tom cienki.[/b]
-
wojtas
- Posty: 1507
- Rejestracja: 24 września 2004, 21:59 - pt
- UTM: VT79
- Lokalizacja: Świecko
- Been thanked: 4 times
No to może faktycznie warto raz poraz zaglądnąć pod leżąca w rowie przejechaną sarenke i tym podobne . W zeszłym roku z takiej sarenki uciekł mi jakiś duży czarny grabarz ale jaki to kto go tam wie . Poprawie się i poszukam i może będe miał czym odwdzięczyć się Jackowi za dorkadiony .
Pozdrawiam Wojtas .
Pozdrawiam Wojtas .
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
-
brakkonta
- Szczepan Ziarko
- Posty: 120
- Rejestracja: 07 listopada 2004, 13:31 - ndz
- Lokalizacja: Poturzyn
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Nie miałem o tym pojęcia. W 1990 roku posłałem taki okaz Bengtowi Anderssonowi (Szwecja, Nybro). I (tam do kata) nawet nie zastanowiło mnie dlaczego w zamian otrzymałem parkę Tragosoma depsarium! (GB00 Poturzyn. lato 1990. Strącony ręką w locie)Pawel Jaloszynski pisze: Bylbys drugim znanym mi czlowiekiem, ktory wspolczesnie lapal ten gatunek w Polsce.
-
brakkonta
- Paweł Babula
- Posty: 212
- Rejestracja: 03 stycznia 2006, 21:21 - wt
- Lokalizacja: Rzeszów
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- Paweł Babula
- Posty: 212
- Rejestracja: 03 stycznia 2006, 21:21 - wt
- Lokalizacja: Rzeszów
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- Paweł Babula
- Posty: 212
- Rejestracja: 03 stycznia 2006, 21:21 - wt
- Lokalizacja: Rzeszów
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- Paweł Babula
- Posty: 212
- Rejestracja: 03 stycznia 2006, 21:21 - wt
- Lokalizacja: Rzeszów
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
No prosze, jak sie wysypaly znaleziska. Koniecznie napiszcie o nowych stanowiskach, nawet jesli z tych krain byl juz wykazywany. Swoja droga, ten okaz na zdjeciach Pawla B. jest pieknie wybarwiony, chyba tak ladnego jeszcze nie widzialem. Faktycznie Nicrophorusy (i u nas jeszcze Necrodesy) leca do swiatla, wiec motylarze moga wiecej wiedziec o rozmieszczeniu N. germanicus niz chrzaszczarze.
Co do sarenek itp., to generalnie w Silphidae jest tak, ze Nicrophorinae preferuja drobne truchla, a Silphinae duze. No bo niby co Nicrophorus mialby zrobic z duzym psem czy sarna, przeciez tego nie zakopie, a padlina lezaca na powierzchni nie nadaje sie do zlozenia jaj. Stad grabarze pojawiajacy sie na duzych trupach zwykle troche sie pokreca, rozejrza co i jak i leca szukac czegos lepszego. Inna sprawa, ze smrod krowy bedzie mial wiekszy zasieg niz powiedzmy kreta, wiec i obszar z jakiego zlatuja sie omarlice jest wiekszy, tak jak i szansa na przywabienie rzadzioli. Na tej sarnie czy lisie w terenie bardzo wilgotnym zostana glownie Necrodesy, w suchym i otwartym Thanatophilusy, w zwartym lesie Oiceoptomy. Z kolei Silphy zajmuja sie glownie drobna zdobycza i ich larwy preferuja jakies martwe dzdzownice i slimaki, chociaz im jest w zasadzie wszystko jedno, byle aromat byl. Kiedys juz o tym pisalem w kontekscie wbijania sobie w palec szpilki, ktora wlasnie przeszla przez jakiegos trupojada - lapalem Necrodes littoralis na lisie lezacym w rowie z woda, a po drugiej stronie jezdni stala tablica "Uwaga wscieklizna!". To tak ku zwiekszeniu ostroznosci przy pracy z potencjalnie zakaznym materialem.
Kontynuujac ten temat - lapal ktos z was w Polsce Ablattarie? Ewentualnie czy ktos z odwiedzajacych Bliski Wschod ma stamtad jakies okazy z tego rodzaju (czy inne nieoznaczone, wzglednie niepotrzebne Silphidae)?
Pawel
Co do sarenek itp., to generalnie w Silphidae jest tak, ze Nicrophorinae preferuja drobne truchla, a Silphinae duze. No bo niby co Nicrophorus mialby zrobic z duzym psem czy sarna, przeciez tego nie zakopie, a padlina lezaca na powierzchni nie nadaje sie do zlozenia jaj. Stad grabarze pojawiajacy sie na duzych trupach zwykle troche sie pokreca, rozejrza co i jak i leca szukac czegos lepszego. Inna sprawa, ze smrod krowy bedzie mial wiekszy zasieg niz powiedzmy kreta, wiec i obszar z jakiego zlatuja sie omarlice jest wiekszy, tak jak i szansa na przywabienie rzadzioli. Na tej sarnie czy lisie w terenie bardzo wilgotnym zostana glownie Necrodesy, w suchym i otwartym Thanatophilusy, w zwartym lesie Oiceoptomy. Z kolei Silphy zajmuja sie glownie drobna zdobycza i ich larwy preferuja jakies martwe dzdzownice i slimaki, chociaz im jest w zasadzie wszystko jedno, byle aromat byl. Kiedys juz o tym pisalem w kontekscie wbijania sobie w palec szpilki, ktora wlasnie przeszla przez jakiegos trupojada - lapalem Necrodes littoralis na lisie lezacym w rowie z woda, a po drugiej stronie jezdni stala tablica "Uwaga wscieklizna!". To tak ku zwiekszeniu ostroznosci przy pracy z potencjalnie zakaznym materialem.
Kontynuujac ten temat - lapal ktos z was w Polsce Ablattarie? Ewentualnie czy ktos z odwiedzajacych Bliski Wschod ma stamtad jakies okazy z tego rodzaju (czy inne nieoznaczone, wzglednie niepotrzebne Silphidae)?
Pawel
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Jeżeli o mnie chodzi, to niestety nie mam chrząszczy z tej grupu z Bliskiego Wschodu, o ile nie liczyć jednej sztuki, ale tu nie jestem pewien nawet przynależności co do rodziny...
Zdjęcie załączam poniżej.
Zdjęcie załączam poniżej.
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:20 11:04:02Image taken on:20 stycznia 2008, 10:04 - ndzFocus length:70 mmShutter speed:1/60 SecF-number:f/10Camera-model:NIKON D70
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Ablattaria, musze rzucic okiem do swojego notebooka, zeby ci powiedziec ktora.Jarosław Bury pisze:Jeżeli o mnie chodzi, to niestety nie mam chrząszczy z tej grupu z Bliskiego Wschodu, o ile nie liczyć jednej sztuki, ale tu nie jestem pewien nawet przynależności co do rodziny...
Zdjęcie załączam poniżej.
-
petrel
- Posty: 510
- Rejestracja: 11 czerwca 2004, 14:50 - pt
- UTM: EC19/ED10
- Lokalizacja: Kobyłka
- Been thanked: 2 times
To i ja dorzucę 2 Ablattarie
Dwie pierwsze fotki to ten sam osobnik z Diyarbakir, SE Turcja, 16.09.2004
trzecia fotka to os. pochodzący z Ukrainy, obł. hersońska, Iwanowka, (nad Morzem Czarnym) 29.07.2004
Pozdrawiam
Dwie pierwsze fotki to ten sam osobnik z Diyarbakir, SE Turcja, 16.09.2004
trzecia fotka to os. pochodzący z Ukrainy, obł. hersońska, Iwanowka, (nad Morzem Czarnym) 29.07.2004
Pozdrawiam
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:21 00:34:41Image taken on:20 stycznia 2008, 23:34 - ndzFocus length:6 mmShutter speed:1/30 SecF-number:f/2.8ISO speed rating:80Camera-model:DMC-FZ7
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:21 00:17:13Image taken on:20 stycznia 2008, 23:17 - ndzFocus length:6 mmShutter speed:1/125 SecF-number:f/5.6ISO speed rating:80Camera-model:DMC-FZ7
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2008:01:21 00:59:48Image taken on:20 stycznia 2008, 23:59 - ndzFocus length:6 mmShutter speed:1/160 SecF-number:f/5.6ISO speed rating:80Camera-model:DMC-FZ7
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Na fotce Jarka jest prawdopodobnie Ablattaria arenaria. Prawdopodobnie, bo pokrywy sa nieostre i nie jestem do konca pewien czy sa faktycznie matowe, choc punktowanie i ogolna sylwetka zdaja sie przemawiac za tym gatunkiem. Turecki okaz petrela tez ma nieostre pokrywy, ale rowniez wyglada na A. arenaria. Gdyby jednak mial pokrywy blyszczace tak jak ten ukrainski (to jest A. laevigata) to w gre by wchodzila jeszcze A. subtriangula, aczkolwiek ten ostatni gatunek ma jeszcze bardziej trojkatne przedplecze (ale ksztalt zalezy od kata patrzenia i na zdjeciach bywa to zawodna cecha).
Dla porownania A. arenaria z Syrii i podgatunek A. laevigata niewystepujacy u nas, ssp. cribrata z Iranu (chociaz ja nie do konca wierze w te podgatunki...). I cos bardziej egzotycznego, zeby nie bylo, ze omarlice to wszystkie takie smetnie ubarwione.
Dla porownania A. arenaria z Syrii i podgatunek A. laevigata niewystepujacy u nas, ssp. cribrata z Iranu (chociaz ja nie do konca wierze w te podgatunki...). I cos bardziej egzotycznego, zeby nie bylo, ze omarlice to wszystkie takie smetnie ubarwione.
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Oiceoptoma thoracicum lubi smierdzace mieso, gnijace rosliny, grzyby (czesto wabia ten gatunek sromotniki) czy wlasnie jakis fermentujacy sok; podobnie zreszta maja pozostale gatunki w tym rodzaju.wojtas pisze:Co do silphidae to nie tylko padlina wchodzi w grę bo ja w tym roku widziałem po kilka sztuk S. thoracica na świeżo zciętym dębowym pniaku z wyciekającym sokiem i tam ucztowały sobie z szerszeniami , osami i kruszczycami .
Pawel
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Tak z glowy dokladnej historii nazwy ci nie podam. Silpha thoracica to byla kombinacja Linneusza, ktory wszystkie podobne gatunki wrzucil do tego jednego rodzaju. Ale juz na poczatku XIX wieku Leach slusznie zauwazyl, ze cala ta grupa jest heterogenna i wydzielil S. thoracica w osobny rodzaj Oiceoptoma. Pozniej rozni ludzie roznie podchodzili do systematyki Silphinae i przez pewien czas nazwy Thanatophilus, Ablattaria, Aclypea = Blitophaga, Oiceoptoma, Phosphuga i pare innych funkcjonowaly jako podrodzaje rodzaju Silpha (i tak jest zdaje sie w polskim kluczu). Peck w 2001 porozdzielal rodzaj Silpha na kilka odrebnych rodzajow, ale niektore z tych zmian nie zostaly uwzglednione w ostatnim katalogu Loebla i Smetany, wiec jakies kontrowersje ciagle sa. Nie jest jasna pozycja Phosphuga; Peck ja traktuje jako podrodzaj Silpha, w katalogu palearktycznym jest to samodzielny rodzaj; podobnie Peck uwaza Calosilpha i Eusilpha za podrodzaje Necrophila, a europejscy specjalisci traktuja je jako rodzaje. Pokazywana wyzej Chrysosilpha tez byla przez Pecka uwazana za podrodzaj Necrophila, ale chocby ze wzgledow geograficznych to wszystko jest troche niejasne. Tak czy inaczej w kwestii Oiceoptoma jest zgoda, ze to jest odrebny rodzaj.wojtas pisze:Pawle od kiedy obowiązuje nazwa podawana przez ciebie bo z taką sie jeszcze nie spotkałem ? .
Phosphuga atrata; te brazowe to forma kolorystyczna tego samego gatunku.wojtas pisze: Jakieś omarlice spotykam również w zimie pod grubą lekko odstającą korą martwych drzew liściastych ale gatunku nie znam w każdym bądź razie są czarne a drugie podobne ale brązowawe . Wielkość około 1 cm .
Pawel
-
Marek Miłkowski
- Posty: 819
- Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
- Lokalizacja: Radom
- Been thanked: 2 times
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
- Komosinski K
- Posty: 178
- Rejestracja: 19 grudnia 2005, 12:30 - pn
- Lokalizacja: Olsztyn
Witam!
Chciałem dorzucic swoje trzy grosze do Nicrophorusów. Swego czasu "przerobiłem" kilkanaście tysięcy osobników grabarzy z Pojezierza Mazurskiego. I ani jednego N. germanicus! I tylko jeden N. sepultor.
Co do cech odróżniających humatora i "niemca", myślę, że nie można lekceważyc żadnej. Jak mi się wydaje najlepsze są jednak jakościowe - golenie i kształt przedplecza. Z ubarwieniem trzeba ostroznie - trafiały mi się humatory z czarną bulawką. Wielkośc też nie jest dobrą cechą - jedyny germanicus, którego mam (z Ukrainy) jest mikrusem 24 mm. Przy nim dorodne humatory to potwory.
Nie wiem czy nie za późno sie odzywam, ale wcześniej miałem kłopoty z zalogowaniem się na forum.
Karol
Chciałem dorzucic swoje trzy grosze do Nicrophorusów. Swego czasu "przerobiłem" kilkanaście tysięcy osobników grabarzy z Pojezierza Mazurskiego. I ani jednego N. germanicus! I tylko jeden N. sepultor.
Co do cech odróżniających humatora i "niemca", myślę, że nie można lekceważyc żadnej. Jak mi się wydaje najlepsze są jednak jakościowe - golenie i kształt przedplecza. Z ubarwieniem trzeba ostroznie - trafiały mi się humatory z czarną bulawką. Wielkośc też nie jest dobrą cechą - jedyny germanicus, którego mam (z Ukrainy) jest mikrusem 24 mm. Przy nim dorodne humatory to potwory.
Nie wiem czy nie za późno sie odzywam, ale wcześniej miałem kłopoty z zalogowaniem się na forum.
Karol

