Błonkówka pasożytnicza
- nowakjacek
- Posty: 357
- Rejestracja: 07 sierpnia 2017, 18:06 - pn
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Błonkówka pasożytnicza
Poczwarka Lymantria dispar znaleziona na początku września. Zamiast motyla pod koniec września wyszła z poczwarki ta błonkówka. Łódź. Proszę o oznaczenie
-
ricosz
- Posty: 429
- Rejestracja: 20 lutego 2014, 16:47 - czw
- UTM: EC95
- Lokalizacja: Łuków
- nowakjacek
- Posty: 357
- Rejestracja: 07 sierpnia 2017, 18:06 - pn
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
- Przemek Żurawlew
- Posty: 887
- Rejestracja: 26 czerwca 2008, 20:10 - czw
- Lokalizacja: Pleszew
- Aneta
- Posty: 16815
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Błonkówka pasożytnicza
Tylko to nie jest poczwarka Lymantria dispar. Nie ma ani śladu włosków i ma zupełnie inny, wydłużony kształt skrzydeł.
- nowakjacek
- Posty: 357
- Rejestracja: 07 sierpnia 2017, 18:06 - pn
- Lokalizacja: Łódź
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Re: Błonkówka pasożytnicza
Aneto oczywiście masz rację.
To doskonały przykład na to, że nie powinno się trzymać kilku różnych poczwarek w jednym pojemniku.
Ciąg zdarzeń :
1. koszyk został znaleziony na w lesie niedaleko Inowłodza (fot. 5 , 6 , 7)
2. kokony Modraszków i poczwarka wyjęta z jednego z nich (fot.1.) na kserotermie niedaleko kościoła św. Idziego - Inowłódz
3. Kokon Lymantria dispar znalazłem kilka dni później na cmentarzu w Pabianicach ( nie ma go na fotach)
Wszystkie zbiory składowałem w jednym pojemniku.
Pierwsze wylęgły się gąsienice koszówek. Rozumiem iż samica złożyła jajka na swoim starym kokonie i stąd ich obecność. Wszystkie trafiły za balkon wraz z koszykiem.
Rozdzieliłem pozostałe dwie poczwarki.
Poczwarka brudnicy zaczęła walić zgniłym mięsem więc trafiła za okno .
Pozostała jedynie poczwarka kraśnika i to z niej wyszła bleskotka na zdjęciu w tytule postu.
Dzięki za zwrócenie uwagi Aneto. Nauczyłem się całkiem sporo przy okazji
To doskonały przykład na to, że nie powinno się trzymać kilku różnych poczwarek w jednym pojemniku.
Ciąg zdarzeń :
1. koszyk został znaleziony na w lesie niedaleko Inowłodza (fot. 5 , 6 , 7)
2. kokony Modraszków i poczwarka wyjęta z jednego z nich (fot.1.) na kserotermie niedaleko kościoła św. Idziego - Inowłódz
3. Kokon Lymantria dispar znalazłem kilka dni później na cmentarzu w Pabianicach ( nie ma go na fotach)
Wszystkie zbiory składowałem w jednym pojemniku.
Pierwsze wylęgły się gąsienice koszówek. Rozumiem iż samica złożyła jajka na swoim starym kokonie i stąd ich obecność. Wszystkie trafiły za balkon wraz z koszykiem.
Rozdzieliłem pozostałe dwie poczwarki.
Poczwarka brudnicy zaczęła walić zgniłym mięsem więc trafiła za okno .
Pozostała jedynie poczwarka kraśnika i to z niej wyszła bleskotka na zdjęciu w tytule postu.
Dzięki za zwrócenie uwagi Aneto. Nauczyłem się całkiem sporo przy okazji
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 0 Odpowiedzi
- 117 Odsłony
-
Ostatni post autor: przemek laskowski