Arma custos?

Pluskwiaki różnoskrzydłe
ODPOWIEDZ
alinab
Posty: 58
Rejestracja: 17 lipca 2014, 14:14 - czw
Gender: women
UTM: EB69
Been thanked: 1 time

Arma custos?

Post autor: alinab »

Przydrożna, młoda topola, EC70, 14 sierpnia br. Żałuję, że nie widziałam początku akcji. Jedno dźgnięcie i pokrywa przebita? A co potem - jak pluskwiak unieruchamia tak dużą i zapewne silną ofiarę? Ta rynnica cały czas wisiała na kłujce nad powierzchnią liścia, ale wyglądała na już martwą.
Załączniki
Arma_custos2020.jpg
Przejrzano 2910 razy
Original image recording time:
2020:08:16 16:06:14
Image taken on:
16 sierpnia 2020, 14:06 - ndz
Focus length:
6.6 mm
Shutter speed:
1/50 Sec
F-number:
f/3
ISO speed rating:
400
Camera-model:
Canon PowerShot A495
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16815
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Arma custos?

Post autor: Aneta »

Tak, to A. custos.

Co do unieruchomienia zdobyczy, drapieżne pluskwiaki wstrzykują im substancje paraliżujące, są to m.in. różne enzymy (które też odpowiadają za trawienie ofiary od środka). Tu można poczytać o badaniach w tym temacie nad innym gatunkiem tarczówki:
https://core.ac.uk/download/pdf/188941021.pdf
alinab
Posty: 58
Rejestracja: 17 lipca 2014, 14:14 - czw
Gender: women
UTM: EB69
Been thanked: 1 time

Re: Arma custos?

Post autor: alinab »

Dziękuję za wyjaśnienie. Praktyczne rozwiązanie „dwa w jednym” - ofiara spokojnie się trawi, zamiast miotać się bezsensownie na kłujce.
ODPOWIEDZ

Wróć do „HETEROPTERA”