Owady żyjące w mieszkaniach czyli "coś mi chodzi po domu". Owady synantropijne.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
Błonkówka, ale nic z mrówek. Jeśli pojawiają się zimą, to podejrzewałabym wylęganie się ich z jakiegoś przyniesionego do domu drewna, opałowego lub kominkowego - i tu istnieją dwie możliwości: albo to owadziarki pasożytujące na larwach drewnojadów, albo rośliniarki, które same rozwijały się w drewnie. Szkoda, że zdjęcia są słabe i trudno to będzie określić.
Dziewczyna przyniosła do domu dwa kawałki uciętej brzozy i zrobiła z niej stroiki na święta. Dzis zauważyłem, że jest w nich pełno małych otworków. Zapakowałem je w worek i wyrzuciłem.
Mogę podesłać Ci zdjęcia w lepszej rozdzielczości na maila albo zrobić kolejne w lepszym świetle jak jakiegoś dorwę.
Czy są one groźne? Mogą mi się zacząć rozmanaż w domu? Czy wyrzucenie drwena powinno pomoć?
Drewno z otworkami to prawdopodobne źródło, wyrzucenie go powinno pomóc. Niezależnie od tego czy są to owadziarki czy rośliniarki, te owady w domu się nie zalęgną, ludziom też w żaden sposób nie zagrażają.
Co do zdjęć, lepsza rozdzielczość nie pomoże, bo fotki są za ciemne i nieostre. Jeśli uda Ci się zrobić lepiej doświetlone, wrzuć je, może jakiś fachowiec od błonkówek będzie w stanie oznaczyć.
Zaryzykowałbym typowanie że na zdjęciach jest Xiphydria - czyli bucz.
Ten garbaty przedni skraj tułowia jakoś mi się tak kojarzy z X. camelus...
Ale to tylko hipoteza, ze względu na słabą jakość zdjęć. Ale może jak Autor
sobie porówna zdjęcia z sieci z sublokatorem to będzie miał odpowiedź.
To rośliniarka, powszechnie rozwijająca się w wielu gat. drzew
liściastych w tym i brzozach Często wychodzi z drewna opałowego, itp.