Witam! Dziś znalazłam na podłodze owada, pogrzebałam w internecie i po zdjęcia poznaję że to złotook. Pokropiłam podłogę wodą mineralną i obserwowałam jak pije. Potem w zasadzie zastygł. Nie chciałam go zdeptać, więc podłożyłam mu kartkę papieru a gdy na nią wszedł przeniosłam go do kartonika wyłożonego sianem. W kartoniku zrobiłam wcześniej okrągły otwór na ok. 2cm - takie jakby wejście i położyłam tuż przy wejściu kawałek folii skropiony wodą. Kartonik przymknęłam i ułożyłam na meblościance, w głębi środkowej półki, więc w miejscu niezbyt oświetlonym.
Chciałabym podpytać, czy w takich warunkach owad ma szansę dotrwać do wiosny i czy zimowanie tego gatunku wymusza określoną temperaturę, czy pokojowa może być ok? Czy można go jakoś dokarmiać, np. pacniętymi muszkami owocówkami (o które zimą trudniej), pyłkiem pszczelim lub jakimiś roślinami doniczkowymi? A może dać robakowi się wyspać i nie dostarczać mu niczego lub tylko wodę?
Będę wdzięczna za rady! Nie mam żadnego doświadczenia z zimowaniem owadów.
Pozdrawiam serdecznie!
Asia
Złotook zimujący w mieszkaniu
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
-
Joaz79
- Posty: 3
- Rejestracja: 09 listopada 2016, 20:09 - śr
- Gender: women
- Brachytron
- Posty: 4411
- Rejestracja: 18 lutego 2005, 01:39 - pt
- Specjalność: Acu, Odo
- profil zainteresowan: Jacek Wendzonka
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Złotook zimujący w mieszkaniu
Tutaj fajna broszurka o zimowaniu: http://www.um.pulawy.pl/g2/2010_03/7663_fileot.pdf
Złotooki są relatywnie wrażliwe na silny mróz ale chłód muszą mieć. W temperaturze pokojowej zużywają materiały zapasowe i nie starczy im paliwa do wiosny. Jak masz nieogrzewaną piwnicę albo strych to tam mu będzie lepiej.
Złotooki są relatywnie wrażliwe na silny mróz ale chłód muszą mieć. W temperaturze pokojowej zużywają materiały zapasowe i nie starczy im paliwa do wiosny. Jak masz nieogrzewaną piwnicę albo strych to tam mu będzie lepiej.
-
Joaz79
- Posty: 3
- Rejestracja: 09 listopada 2016, 20:09 - śr
- Gender: women
Re: Złotook zimujący w mieszkaniu
Brachytron, ślicznie dziękuję za odpowiedź. Zastanawiam się tylko czy w tym kartoniku z jednym wyjściem mogę go wynieść do piwnicy, czy musi być drewniany domek. W piwnicy jest sucho. Czy powinnam przynosić mu wodę, czy będzie spał snem kamiennym i trzeba go zostawić w spokoju?
Pozdrawiam serdecznie!
Asia
Pozdrawiam serdecznie!
Asia
- Brachytron
- Posty: 4411
- Rejestracja: 18 lutego 2005, 01:39 - pt
- Specjalność: Acu, Odo
- profil zainteresowan: Jacek Wendzonka
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Złotook zimujący w mieszkaniu
Kartonik i spokój będą ok. Czy akcja się powiedzie zależy od temperatury, czy nie za wysoka. Podsumowując, złotooki nie bez powodu wciskają się do pomieszczeń i jakoś dają radę 
-
Joaz79
- Posty: 3
- Rejestracja: 09 listopada 2016, 20:09 - śr
- Gender: women
Re: Złotook zimujący w mieszkaniu
Jeszcze raz dziękuję za pomoc! Po południu przeniosę kartonik do piwnicy. Piwnica jest ocieplona ale nie ogrzewana więc zimą temperatura powinna być odpowiednia. Trzymajmy kciuki! Byle do wiosny
Pozdrawiam serdecznie!
Asia
Pozdrawiam serdecznie!
Asia