Prośba o identyfikację kulawego pająka
-
diadematus
- Posty: 148
- Rejestracja: 27 października 2013, 22:42 - ndz
Prośba o identyfikację kulawego pająka
Zaobserwowany okaz przebywał w łazience.
Nie miał sieci tylko wałęsał się bez celu.
Nie zdążyłem mu się przyjrzeć ale to chyba był samiec i pewnie przez amory stracił nogę.
Nie miał sieci tylko wałęsał się bez celu.
Nie zdążyłem mu się przyjrzeć ale to chyba był samiec i pewnie przez amory stracił nogę.
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2016:01:06 18:36:36Image taken on:06 stycznia 2016, 17:36 - śrFocus length:3.43 mmShutter speed:1/100 SecF-number:f/2.7ISO speed rating:50Camera-model:GT-S5610
-
Robert Rozwałka
- Posty: 1783
- Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Wydaje mi się niezupełnie dojrzały, te głaszczki są jakieś za drobne,
Ale oznaczenie Anety ok. choć bardziej na Steatoda sp. bym pozostał.
Skąd to przekonanie, że "przez amory stracił nogę"?
Utrata odnóża/y u pająków jest stosunkowo częsta, ale pewnie w 99% nie ma nic
wspólnego z zalotami.....
Ale oznaczenie Anety ok. choć bardziej na Steatoda sp. bym pozostał.
Skąd to przekonanie, że "przez amory stracił nogę"?
Utrata odnóża/y u pająków jest stosunkowo częsta, ale pewnie w 99% nie ma nic
wspólnego z zalotami.....
-
diadematus
- Posty: 148
- Rejestracja: 27 października 2013, 22:42 - ndz
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Pomyślałem, że mógł poświęcić nogę aby ratować życie przed kapryśną samicą.
Co jest najczęstszą przyczyną utraty odnóży u pająków?
Walki między samcami?
W sumie najczęściej tą płeć widuję z brakującymi kończynami.
Co jest najczęstszą przyczyną utraty odnóży u pająków?
Walki między samcami?
W sumie najczęściej tą płeć widuję z brakującymi kończynami.
-
Robert Rozwałka
- Posty: 1783
- Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Pająki to nie jelenie, samce nie walczą ze sobą fizycznie o dominację;-),
jeżeli już to są to zwykle "walki wizualne" na gesty/pozycje/kolory, spotykane
u niektórych Salticidae, trudno to nazwać walką, raczej jest to autoprezentacja
własnych możliwości, podobna czasem do tańca godowego, czasem nie.
Jest u bardzo wielu pająków system różnych zachowań, które ograniczają
agresję w odniesieniu do osobników własnego gatunku.
Możliwości utraty czy autotomii odnóży jest dużo, trudno ocenić ich wagę
w sensie głównego czynnika:
- problemy z wylinką,
- agresywna ofiara,
- atak innego drapieżnika, w tym i innego gatunku pająka,
- urazy i wypadki losowe,
- problemy "postkopulacyjne" - choć w to akurat najmniej wierzę, wiedząc
jak przebiegają zaloty u wielu gatunków.
Przypisywanie wszystkim pająkom kanibalizmu seksualnego itp zachowań
to bzdura, to zjawisko jest marginalne i nadmiernie, fałszywie rozdmuchane
"medialnie"
Niespecjalnie odniosłem wrażenie że brak odnóży to zjawisko częstsze u samców,
występuje u obu płci. Choć teoretycznie samce z racji bardziej mobilnego trybu
życia są bardziej narażone na ich utratę, to tak przywołują sobie przed oczy
całe serie typowych wędrowców (Lycosidae) jakoś nie przypominam sobie aby
samce były bardziej kulawe od samic. Ale statystycznie tego nie liczyłem.
jeżeli już to są to zwykle "walki wizualne" na gesty/pozycje/kolory, spotykane
u niektórych Salticidae, trudno to nazwać walką, raczej jest to autoprezentacja
własnych możliwości, podobna czasem do tańca godowego, czasem nie.
Jest u bardzo wielu pająków system różnych zachowań, które ograniczają
agresję w odniesieniu do osobników własnego gatunku.
Możliwości utraty czy autotomii odnóży jest dużo, trudno ocenić ich wagę
w sensie głównego czynnika:
- problemy z wylinką,
- agresywna ofiara,
- atak innego drapieżnika, w tym i innego gatunku pająka,
- urazy i wypadki losowe,
- problemy "postkopulacyjne" - choć w to akurat najmniej wierzę, wiedząc
jak przebiegają zaloty u wielu gatunków.
Przypisywanie wszystkim pająkom kanibalizmu seksualnego itp zachowań
to bzdura, to zjawisko jest marginalne i nadmiernie, fałszywie rozdmuchane
"medialnie"
Niespecjalnie odniosłem wrażenie że brak odnóży to zjawisko częstsze u samców,
występuje u obu płci. Choć teoretycznie samce z racji bardziej mobilnego trybu
życia są bardziej narażone na ich utratę, to tak przywołują sobie przed oczy
całe serie typowych wędrowców (Lycosidae) jakoś nie przypominam sobie aby
samce były bardziej kulawe od samic. Ale statystycznie tego nie liczyłem.
-
diadematus
- Posty: 148
- Rejestracja: 27 października 2013, 22:42 - ndz
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Dawno temu obserwowałem samca Araneus diadematus, który odgryzał sobie zmasakrowaną nogę pod siecią samicy i może stąd takie skojarzenie.
-
diadematus
- Posty: 148
- Rejestracja: 27 października 2013, 22:42 - ndz
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Domyślam się, że to też Steatoda, ale jaki dokładniej?
Zdjęcie zrobione wczoraj
Zdjęcie zrobione wczoraj
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2016:01:12 18:54:04Image taken on:12 stycznia 2016, 17:54 - wtFocus length:3.43 mmShutter speed:1/108 SecF-number:f/2.7ISO speed rating:50Camera-model:GT-S5610
-
Robert Rozwałka
- Posty: 1783
- Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Poprawnie oznaczony rodzaj; Steatoda grossa.
Wcale nierzadka, a powiedziałbym że najczęstsza Steatoda obecnie w naszych
mieszkaniach (w miastach).
A co do okaleczania samców, to może i Twoja obserwacja była związana
z "uszkodzeniem pokopulacyjnym" albo i zupełnie innym, a tylko zbieżność
miejsca sugerowała Ci związek przyczynowo-skutkowy.
Może też masz 100% rację i było to efektem "uszkodzenia pokopulayjnego",
tylko zastanawiam się dlaczego ta noga była "zmasakrowana" jak piszesz.
Pająki nie są odporne na własny jad, ukąszenie samicy powinno samca sparaliżować
i koniec, ewentualnie mógł nogę zostawić w chelicerach samicy... ale ta nie
powinna jej "zmasakrowac" bo za bardzo nie ma jak i czym...
Ale w jednym masz rację, faktycznie u Araneidae i Theridiidae zachowania agresywne
w trakcie kopulacji są częstszym zjawiskiem niż np. u Lycosidae czy Salticidae, tylko że
te dość duże w sensie rozmiarów ciała rodziny wcale nie są tak reprezentatywne
dla całej reszty pająków, ani nie są tak liczne w gatunki.
Wcale nierzadka, a powiedziałbym że najczęstsza Steatoda obecnie w naszych
mieszkaniach (w miastach).
A co do okaleczania samców, to może i Twoja obserwacja była związana
z "uszkodzeniem pokopulacyjnym" albo i zupełnie innym, a tylko zbieżność
miejsca sugerowała Ci związek przyczynowo-skutkowy.
Może też masz 100% rację i było to efektem "uszkodzenia pokopulayjnego",
tylko zastanawiam się dlaczego ta noga była "zmasakrowana" jak piszesz.
Pająki nie są odporne na własny jad, ukąszenie samicy powinno samca sparaliżować
i koniec, ewentualnie mógł nogę zostawić w chelicerach samicy... ale ta nie
powinna jej "zmasakrowac" bo za bardzo nie ma jak i czym...
Ale w jednym masz rację, faktycznie u Araneidae i Theridiidae zachowania agresywne
w trakcie kopulacji są częstszym zjawiskiem niż np. u Lycosidae czy Salticidae, tylko że
te dość duże w sensie rozmiarów ciała rodziny wcale nie są tak reprezentatywne
dla całej reszty pająków, ani nie są tak liczne w gatunki.
- Aneta
- Posty: 16817
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 37 times
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Robert Rozwałka pisze:Wcale nierzadka, a powiedziałbym że najczęstsza Steatoda obecnie w naszych
mieszkaniach (w miastach).
Troszkę pozwolę sobie offtopnąć
-
Robert Rozwałka
- Posty: 1783
- Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Nie na darmo S. grossa to "false black widow spider", choć to angielskie
kreślenie bywa czasem stosowane wyłącznie do S. grossa, a czasem do
różnych ciemno ubarwionych Steatod. Generalnie samce i młodociane mają
wzór na odwłoku wyraźniejszy, a u dorosłych samic jest on mocno zatarty.
Nie przypominam sobie aby ktoś badał to w sensie procentowym czy populacyjnym.
Pewnie nikt, bo to nie ma żadnego znaczenia, a w dodatku chyba zmienia się z wiekiem.
Z obserwacji wiem, że w ciepłym i wilgotnym środowisku (szklarnie, ogrody zoologiczne
i botaniczne, itp.) S. grossa jest bardzo pokaźna i często też bardzo ciemna, nawet samce.
A w dodatku przed wylinką, pająki też mocno ciemnieją, bo stary oskórek traci
przejrzystość, nowy jest "skurczony" i prześwitując wydaje się ciemniejszy.
A co do widoczności wzoru na odwłoku to część może też być efektem doświetlenia
i użycia lampy do zdjęcia, co nieco przekłamuje kolory widziane gołym okiem.
A tak w temacie "fałszywej czarnej wdowy". Kilkanaście ładnych lat temu przetoczyła
się moda na hodowlę pająków/skorpionów/modliszek, także piranii;-), i dużo tego
towaru było po sklepach zoologicznych/wystawach/giełdach. Pokładałem się ze śmiechu,
za "fałszywą czarną wdowę" po kilka-kilkanaście PLN za sztukę czyli S. grossa. A ile smarkaczy
w internecie się chwaliło, że hoduje "fałszywą czarną wdowę", no i miałem prośby/informacje
nawet z Sanepidu i zbliżonych źródeł; co robić bo "sąsiadowi uciekła".....
kreślenie bywa czasem stosowane wyłącznie do S. grossa, a czasem do
różnych ciemno ubarwionych Steatod. Generalnie samce i młodociane mają
wzór na odwłoku wyraźniejszy, a u dorosłych samic jest on mocno zatarty.
Nie przypominam sobie aby ktoś badał to w sensie procentowym czy populacyjnym.
Pewnie nikt, bo to nie ma żadnego znaczenia, a w dodatku chyba zmienia się z wiekiem.
Z obserwacji wiem, że w ciepłym i wilgotnym środowisku (szklarnie, ogrody zoologiczne
i botaniczne, itp.) S. grossa jest bardzo pokaźna i często też bardzo ciemna, nawet samce.
A w dodatku przed wylinką, pająki też mocno ciemnieją, bo stary oskórek traci
przejrzystość, nowy jest "skurczony" i prześwitując wydaje się ciemniejszy.
A co do widoczności wzoru na odwłoku to część może też być efektem doświetlenia
i użycia lampy do zdjęcia, co nieco przekłamuje kolory widziane gołym okiem.
A tak w temacie "fałszywej czarnej wdowy". Kilkanaście ładnych lat temu przetoczyła
się moda na hodowlę pająków/skorpionów/modliszek, także piranii;-), i dużo tego
towaru było po sklepach zoologicznych/wystawach/giełdach. Pokładałem się ze śmiechu,
za "fałszywą czarną wdowę" po kilka-kilkanaście PLN za sztukę czyli S. grossa. A ile smarkaczy
w internecie się chwaliło, że hoduje "fałszywą czarną wdowę", no i miałem prośby/informacje
nawet z Sanepidu i zbliżonych źródeł; co robić bo "sąsiadowi uciekła".....
-
diadematus
- Posty: 148
- Rejestracja: 27 października 2013, 22:42 - ndz
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Okaz na drugim zdjęciu ma w ostatnim czasie pożywienia pod dostatkiem i w związku z tym znacznie zwiększyły się rozmiary jego odwłoka.
Przyznam też, że barwa na zdjęciu robionym z flashem nieco mnie zaskoczyła.
Gołym okiem wydawała się ciemniejsza.
Teraz przekręt z fałszywą czarną wdową by nie przeszedł z racji powszechnego dostępu do internetu i faktu istnienia m.in. tego forum.
Należą się Wam podziękowania za życzliwe dzielenie się wiedzą z laikami.
Fajnie, że istnieje to forum.
Przyznam też, że barwa na zdjęciu robionym z flashem nieco mnie zaskoczyła.
Gołym okiem wydawała się ciemniejsza.
Teraz przekręt z fałszywą czarną wdową by nie przeszedł z racji powszechnego dostępu do internetu i faktu istnienia m.in. tego forum.
Należą się Wam podziękowania za życzliwe dzielenie się wiedzą z laikami.
Fajnie, że istnieje to forum.
-
Robert Rozwałka
- Posty: 1783
- Rejestracja: 01 listopada 2012, 22:10 - czw
- UTM: FB 17
- Specjalność: Araneae_Opiliones
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Szczerze mówiąc też się dziwię czasem jak widzę kolory pająka na zdjęciu, a znam
gatunek z obserwacji makro- i mikroskopowej. Stąd moje zastrzeżenia do "zielonkawego"
Psilochorusa...
Steatoda na fotce wygląda na dojrzałą już samicę. Jak "mocno utyła", to niewykluczone,
że złoży kokon z jajami, zobaczysz jak drastycznie schudnie. Ewentualnie to subadultna
samica więc tylko wylinieje i urośnie.
Internet wtedy istniał;-), moda na "jadowite paskudztwa" to jakieś lata 2005-2007,
tak patrząc z perspektywy Lublina.
gatunek z obserwacji makro- i mikroskopowej. Stąd moje zastrzeżenia do "zielonkawego"
Psilochorusa...
Steatoda na fotce wygląda na dojrzałą już samicę. Jak "mocno utyła", to niewykluczone,
że złoży kokon z jajami, zobaczysz jak drastycznie schudnie. Ewentualnie to subadultna
samica więc tylko wylinieje i urośnie.
Internet wtedy istniał;-), moda na "jadowite paskudztwa" to jakieś lata 2005-2007,
tak patrząc z perspektywy Lublina.
-
diadematus
- Posty: 148
- Rejestracja: 27 października 2013, 22:42 - ndz
Re: Prośba o identyfikację kulawego pająka
Z Psilochorusem akurat mam na odwrót.
Na zdjęciach (bez modyfikacji) wydaje się ciemniejszy niż w rzeczywistości.
Na zdjęciach (bez modyfikacji) wydaje się ciemniejszy niż w rzeczywistości.
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
- 0 Odpowiedzi
- 316 Odsłony
-
Ostatni post autor: GrzegorzT.
-
- 1 Odpowiedzi
- 171 Odsłony
-
Ostatni post autor: MB@
-
-
- 0 Odpowiedzi
- 80 Odsłony
-
Ostatni post autor: MB@
-
-
-
- 0 Odpowiedzi
- 122 Odsłony
-
Ostatni post autor: Vutris
-
-
- 2 Odpowiedzi
- 154 Odsłony
-
Ostatni post autor: MB@