Zgodzę się z tobą, własnie tacy przedstawiciele gimnazjalistów, użyje sformułowania bez rozumu są już plagą. Nie zmierzam do tego, że każdy taki jest, znajdują się ludzie którzy mimo młodego wieku są odpowiedzialni, ale nie o to chodzi. Media także zachowują się jak "gimnazjaliści" i przedstawiają nie prawidłowe informacje o hodowlach. Sensacje robią właśnie z takich przypadków, że przysłowiowy gimnazjalista, kupi ptasznika, a ten mu ucieknie albo go ukąsi. Media już zrobią szał, dodadzą parę nie prawidłowych informacji, że ten owy ptasznik jest bardzo jadowity (Przykład - A.geniculata, Ci co mieli styczność z pająkami, wiedzą ze mimo dużych rozmiarów jest to dosyć łagodny ptasznik z dość słabym jadem) i już społeczeństwo widząc taki przekaz informacji, wierzy tylko w to, ponieważ nie mają innego źródła...
A dlaczego ja się pytam nie ma reportaży od profesjonalnych/doświadczonych hodowców chociażby ptaszników???
Wracając do ptaszników, zauważyłem coraz częstsze branie ich na rękę (handling) jak wiadomo pająków nie da się oswoić, dlatego lepiej zrezygnować z tej opcji.. Do czego zmierzam, mianowicie do tego, że przez takie zachowanie szczególnie, aby zrobić "szpan, szacun" tacy własnie ludzie zostają najczęściej ukąszeni lub spowodują ucieczkę zwierzaka. Nie krytykuję tejże opcji tak do końca, jeżeli ktoś ma głowę na karku i robi to z zamiłowania do tych zwierząt oraz wie jak się zachować przy takiej sytuacji (Najgorszy jest ten szpan...) jak najbardziej może te stworzenia brać na rękę.
Co do Neriene, mógłbym wykorzystać ten wątek "na dziewicę"

do ogólnego opisu pająka?
Zauważyłem, że samiec po kopulacji jest agresywny w stosunku do samicy (ona wręcz przeciwnie), a on chce po kopulacji jak najszybciej uciec z tego miejsca. Zanotowałem składania pakietu z nasieniem, aż 37 razy... Cała kopulacja trwała 8 minut. Najlepsze jest to, że Neriene (2 osobniki - Samiec i samica) zamieszkiwali razem w spróchniałym drewnie i to jeszcze wraz z mrówkami!! ( Lasius platythorax)