od ponad tygodnia takie coś pojawiło się w sporej ilości w domu mojej mamy (ciągle wychodzą nowe). Pełza to po podłodze, ale moja mama uważa, że bardzo możliwe, że spada z sufitu (na suficie są panele).
Ma to długość około 1cm. Zdarzają się też osobniki trochę chudsze niż ten na zdjęciu.
Dodam tylko, że parę tygodni temu w przestrzeni pomiędzy sufitem a dachem zamieszkał "gość" aktywny nocą (przypuszczamy, że mogła to być łasica). Po zaklejeniu otworu, którym wchodziło - zwierzę się wyniosło. Może więc to być jakaś "pamiątka" po tym zwierzęciu....?
Bardzo proszę o pomoc, bo nie wiemy co to, a zaczyna się to rozchodzić po domu i nie idzie się tego pozbyć