Generalnie to są malutkie stworzenia, na oko powiedział bym że nie więcej niż 2mm.
Niestety lepszego zdjęcia telefonem nie udało mi się zrobić, chociaż zrobiłęm im prawdziwą sesję - "tap madl" by się nie powstydzili. Porównując jednak do tego co widziałem na zdjęciach mogę powiedzieć że na 99% to to.
Pytanie tylko jak się tych małych bestii pozbyć?
