Dziś sfotografowałam pierwszego malucha, który, niestety, był bardzo czujny i nie dał się za bardzo podejść. Siedział na pniu klonu (który rośnie na moim osiedlu, blisko zapuszczonego ogrodu ) i gdyby nie to, że obok była koszówka, to wcale bym go nie zauważyła.
Po analizie zdjęć na lepiforum.de określiłam go jako Mompha divisella. Proszę jednak o korektę jeśli to nie on
Ala