Do akwarium sypiemy ziemi ogrodowej i zasadzamy np. mala pokrzywe.
gore zatykamy jakims materialem lub gaza.
Gasienice maja zawsze swiezy pokarm i maja sie gdzie przepoczwarzyc
Wszelkie uwagi i rozwiniecia pomyslu beda rozwazane
Właśnie w ten sposób hodowałem Coleophora pulmonariella. Gąsienice po przezimowaniu minują rozwijające się liście miodunki Pulmonaria sp. Zerwane bez korzeni młode roślinki natychmiast więdną. Wykopałem więc kilkanaście z fragmentami kłączy i posadziłem w obszernym pojemniku. Rośliny wytwarzały kolejne liście, a gąsieniczki miały zapewnioną bazę pokarmową i w końcu wszystkie przeobraziły się w motyle.Aneta pisze:Hodowla na sadzonkach sprawdza się w przypadku roślin normalnie niedostępnych w okolicy bądź tych, które są delikatne i po zerwaniu błyskawicznie więdną.
W przypadku hodowli "makro", jak pisze Aneta - nie ma to sensuAneta pisze: W pozostałych przypadkach ziemia w hodowlarce tylko utrudnia sprzątanie odchodów i dodatkowo może być wektorem różnych czynników chorobotwórczych - bakterii, grzybów itp.