hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Hodowla owadów
ODPOWIEDZ
Klaus_vK
Posty: 75
Rejestracja: 10 marca 2008, 21:35 - pn
Lokalizacja: Kraków

hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Klaus_vK »

Witam Forumowiczy,

Mam problem z hodowlą dorosłych Pterostichus niger (melanarius), Staphylinus erythropterus i pająków z Lycosidae. Główny problem polega na tym, jak utrzymać jak najdłużej zwierzęta w hodowli, ale bez żadnego substratu jako podłoża. W przyszłości chciałbym hodować chrząszcze i pająki od jajek i rozmnożyć te zwierzaki- tu oczywiście warunki nie muszą być eksperymentalne. Ale na razie zwierzaki po okołu tygodniu do dwóch padają.
Teraz trzymam chrząszcze w pudełkach z wklejoną na dnie siatką, karmię larwami much, spryskuje ścianki pudełka wodą. Może wkleić im nawilżacze dodatkowe z gazy lub ściereczko-gąbki w taki sposób żeby zwierzaki miały do nich dostęp i mogły pić? Pająki są w pustych pudełkach. Karmię je muszkami owocowymi i w rogu pudełka (od niedawna) daję kilka kropelek wody. Każdy zwierzak jest w osobnym pudełku. Wilgotność powietrza w otoczeniu wynosi 70-80%.

Chcę jeszcze hodować krzyżaki Araneus quadratus i A. diadematus oraz Misumena vatia, także w warunkach bez podłoża. Jak dotąd krzyżaki przeżywają długo. Ale głownie mam prośbę o rady co do chrząszczy i pająków Lycosidae.

1. Co potrzeba, żeby zwierzaki przeżyły przy założeniu braku substratu jako podłoża.
2. Jakich warunków wymagają do rozmnożenia (w przypadku chrząszczy od dorosłych składających jaja do uzyskania kolejnego pokolenia, w przypadku pająków raczej hodowla od zebranych kokonów)
3. Czego potrzeba (i jakiej optymalnej temperatury) do zimowania chrząszczy i A. diadematus (On ma cykl dwuletni w przeciwieństwie do A. quadratus. Wcześniej nie wiedziałem i próbowałem w lodówce zimować dorosłe samice A. quadratus i nic z tego nie wyszło.
4. Kiedy najlepiej pozyskiwać z terenu dorosłe osobniki Pterostichus i Staphylinus, pająki z Lycosiade i M. vatia. Z tego co wiem i trochę obserwowałem to chyba najwięcej ich jest na wiosnę już od końca lutego do maja i potem na jesień we wrześniu. W przypadku kwietnika to chyba od kwietnia do lipca najlepiej. Do czerpaka w maju i w lipcu mi wpadał na łąkach świeżych i wilgotnych a w tym roku jakoś nie mogę utrafić. Może szukać w innych biotopach, np. na kserotermach?

Bardzo proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami w hodowli :) Problem mam poważny a nie mam doświadczenia w hodowli tych zwierząt :(
Grzesiek
Posty: 76
Rejestracja: 11 lipca 2011, 20:23 - pn
UTM: CA61
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Grzesiek »

Mam trochę doświadczenia w hodowli pająków z rodziny Lycosidae i raczej nie sprawiały problemów w hodowli. Na wiosnę najłatwiej złapać samice z kokonami. Opiekują się potomstwem, ale po wylince młode trzeba rozdzielić (wtedy kiedy rozbiegną się po całym pojemniku). Problemem może być karmienie - owocówki są zbyt duże na początek. Ja dawałem skoczogonki. Trzeba utrzymywać bardzo wysoką wilgotność. Nie wiem czy da się to zrobić bez podłoża, bo nie próbowałem. Czasem z kokonów wychodzą pasożytnicze błonkówki zamiast młodych pająków. Misumena sp. hodowałem, ale tylko dorosłe i nigdy ich nie rozmnażałem.
Klaus_vK
Posty: 75
Rejestracja: 10 marca 2008, 21:35 - pn
Lokalizacja: Kraków

Re: hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Klaus_vK »

Dzięki :) Mógłbyś opisać swoją hodowlę i jak długo pająki się w niej utrzymują? Może coś robię nie tak w całej procedurze i dlatego padają. Wilgotność w pudełkach muszę jeszcze poprawić :) Kiedy i na jakich siedliskach spotykałeś Misumena? Akurat jak potrzebuję to nie mogę natrafić, a innym razem się wyrzucało je z czerpaka.
Grzesiek
Posty: 76
Rejestracja: 11 lipca 2011, 20:23 - pn
UTM: CA61
Lokalizacja: Beskid Śląski

Re: hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Grzesiek »

Nie bardzo wiem czy mam coś ciekawego do napisania... Pogońcowate trzymałem nawet raz w większej grupie i obserwowałem "tańce" godowe samców, ale część pająków pożerała się nawzajem. Karmiłem je żywymi owadami, ale też mrożonymi muchami. Żyły po kilka miesięcy i sądzę, że jest to czas zbliżony do życia dorosłych okazów w naturze. Samice z kokonami ginęły dość szybko po tym jak młode się usamodzielniały. Podobnie samice Araniella sp.ginęły wkrótce po tym jak młode opuszczały kokon, a Araneus sp. zwykle tuż po utworzeniu kokonu.Młode trzymałem w kliszówkach i dawałem im ziemię z doniczki ze skoczogonkami a potem drobne owady "koszone" na łące siatką. Generalnie śmiertelność wśród młodych jest duża. Misumena na pewno są obecnie - kilka dni temu widziałem jeden okaz na krwawniku. Nigdy nie zimowałem krzyżaków, ale je hodowałem. Muszą mieć dość duże pomieszczenie żeby stworzyć w miarę funkcjonalną sieć. Wrzucałem w nią głównie muchy zabite przez zamrożenie, bo żywe owady często niszczą sieć zanim pająk zdąży je złapać. Młode krzyżaki najlepiej karmić mszycami wrzucanymi do sieci. Fajnie hoduje się też skakuny - wystarcza im mały pojemnik, ale aktywnie polują, więc muszą mieć żywą karmę. Na "mrożonkę" dają się nabrać Linyphiidae i Theridiideae. To wygodne, bo nie trzeba często chodzić łapać owady. Zresztą i tak karmiłem je 1 -2 razy w tygodniu, tylko przy całkiem młodych starałem się, żeby miały zawsze nadmiar pokarmu.
Awatar użytkownika
Michał Michlewicz
Posty: 365
Rejestracja: 15 marca 2008, 17:22 - sob
UTM: XU30/WU97
Specjalność: Formicidae
Lokalizacja: Poznań/Trzcianka

Re: hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Michał Michlewicz »

Można wiedzieć dlaczego chcesz je utrzymywać bez podłoża? Z czystej ciekawości pytam.
Po kolei, opiszę kilka swoich spostrzeżeń na temat wymienionych gatunków.

Misumena vatia szukaj po prostu... na kwiatach. Ja ich specjalnie nie szukam, a tylko dziś widziałem kilka sztuk na przeróżnych kwiatach na nieużytku przed działką rekreacyjną. Na samej działce również.
Sam swego czasu (kilka lat temu) utrzymywałem też de facto bez podłoża Araneus diadematus, A.quadratus oraz Nuctenea umbratica. "Wydzierżawiłem" im po prostu jeden z kątów w pokoju. Pająki wypuszczane były na niewielkiej gałązce przymocowanej w owym kącie. W większości przypadków robiły sieć w wyznaczonym przeze mnie miejscu. Jadły zwabione światłem owady, które przypadkiem wpadały przez okno, czasem sam im coś podałem. Co jakiś czas też rozpylałem delikatnie wodę na sieć.
Przedstawicieli Lycosidae również hodowałem, jednak zawsze w jak najbardziej naturalnych warunkach, czyli z podłożem.
Jeżeli szukasz innych pająków, które utrzymywać można bez podłoża, to polecam zwrócić uwagę na te synantropijne. Pholcus phalangioides, Tegenaria atrica i T.domestica, Steatoda bipunctata i S.grossa, czy wiele innych.
Klaus_vK
Posty: 75
Rejestracja: 10 marca 2008, 21:35 - pn
Lokalizacja: Kraków

Re: hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Klaus_vK »

Grzesiek pisze: Żyły po kilka miesięcy i sądzę, że jest to czas zbliżony do życia dorosłych okazów w naturze. Samice z kokonami ginęły dość szybko po tym jak młode się usamodzielniały. Podobnie samice Araniella sp.ginęły wkrótce po tym jak młode opuszczały kokon, a Araneus sp. zwykle tuż po utworzeniu kokonu.
Dzięki :) To są ważne spostrzeżenia. W tamtym roku miałem na próbę kilka samic krzyżaka, zrobiły kokony i też zdechły szybko. Myślałem na początku, że coś jest nie tak. Optymistyczna informacja, że pogońcowate mogą się hodować kilka miesięcy. Zapewne chodzi tu o wilgotność.
Michał Michlewicz pisze:Można wiedzieć dlaczego chcesz je utrzymywać bez podłoża? Z czystej ciekawości pytam.
Chcę zbierać odchody. Są wodniste to nie dałoby się ich oddzielić od podłoża.
Michał Michlewicz pisze:Przedstawicieli Lycosidae również hodowałem, jednak zawsze w jak najbardziej naturalnych warunkach, czyli z podłożem.
Jeżeli szukasz innych pająków, które utrzymywać można bez podłoża, to polecam zwrócić uwagę na te synantropijne. Pholcus phalangioides, Tegenaria atrica i T.domestica, Steatoda bipunctata i S.grossa, czy wiele innych.
Jak możesz to opisz proszę swoją hodowlę, zawsze si.ę jeszcze czegoś istotnego dowiem :) Tagenaria mam. Już kilka miesięcy dobrze prosperują, nawet składają kokony, tylko akurat zależy mi na pogońcowatych albo skakunach.

Może ktoś teraz podzieli się swoją wiedzą na temat chrząszczy i zimowania? :) Dobrze by było jakby mi się udało przezimować krzyżaki albo ich kokony :D
Awatar użytkownika
Michał Michlewicz
Posty: 365
Rejestracja: 15 marca 2008, 17:22 - sob
UTM: XU30/WU97
Specjalność: Formicidae
Lokalizacja: Poznań/Trzcianka

Re: hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Michał Michlewicz »

Jeżeli chodzi o skakuny, to na pewno bez podłoża utrzymać uda się Salticus scenicus. Spotkać je można często na nagrzanych ścianach budynków. Nie wymagają dużej wilgotności, więc powinien się taki chów udać.
Z pogońcowatych poeksperymentować możesz z rodzajem Pardosa. Niektóre gatunki spotkać można w nagrzanych, suchych miejscach, więc prawdopodobnie dadzą sobie radę w niskiej wilgotności w sztucznych warunkach.

Opisać swoją hodowlę czego konkretnie? Synantropijne gatunki, które wymieniłem są banalnie proste w chowie i hodowli. S.grossa i [/i]bipunctata[/i] utrzymywałem i z powodzeniem rozmnażałem we wszelkiej maści pojemnikach dostosowanych do wielkości pająka. W środku umieszczałem kawałek gałązki i co jakiś czas karmiłem. Ot, cała filozofia.
Klaus_vK
Posty: 75
Rejestracja: 10 marca 2008, 21:35 - pn
Lokalizacja: Kraków

Re: hodowla biegaczy, kusakowatych i pająków

Post autor: Klaus_vK »

Michał Michlewicz pisze:Opisać swoją hodowlę czego konkretnie? Synantropijne gatunki, które wymieniłem są banalnie proste w chowie i hodowli. S.grossa i [/i]bipunctata[/i] utrzymywałem i z powodzeniem rozmnażałem we wszelkiej maści pojemnikach dostosowanych do wielkości pająka. W środku umieszczałem kawałek gałązki i co jakiś czas karmiłem. Ot, cała filozofia.
Chodzi mi o te pająki z Lycosidae, np. Pardosa. W jakich warunkach je miałeś, czy zraszałeś wodą, jak często i czym karmiłeś, czy hodowałeś młode?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hodowla”