Gotuję, gotuję, właśnie skończyłem sprawdzanie A. hastiana i A. scabrana z kolekcji Antoniego Drozdy - na 6 okazów 3 okazały się scabrana i 3 hastiana. Wcześniej już, jak Witas pisał, ugotowałem wszystkie swoje okazy oznaczone jako A. hastiana. I na 20 okazów jeden okazał się A. sparsana, reszta była dobrze oznaczona jako A. hastiana. Sprawdziłem też kontrolnie okaz, który kiedyś oznaczyłem jako Acleris laterana i okazał się być też A. hastiana! (motyl na fotce).
I tak jak pisze Witas - wszystkie zwójki "hastiano" podobne własciwie trzeba sprawdzać po genitaliach, aby mieć 100% pewność w oznaczeniu, bo jest to gatunek jeden z najbardziej chyba zmiennych wśród motyli.
A A. maccana oczywiście cieszy bardzo, znów Imielin okazał się niesamowitym miejscem...
PS
Przy okazji ugotowałem tego Scythrisa Drozdy, którego widzieliście z Rafałem ostatnio - samica wygląda na Scythris cuspidella, po genitaliach to na razie nie wiem, dam znać jutro co to, bo literaturę mam w domu.