Takie czarno-żółte(piaskowe?) coś...

Owady żyjące w mieszkaniach czyli "coś mi chodzi po domu". Owady synantropijne.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
ODPOWIEDZ
Delancey
Posty: 1
Rejestracja: 08 kwietnia 2011, 17:18 - pt

Takie czarno-żółte(piaskowe?) coś...

Post autor: Delancey »

Mam problem. Niestety, zdjęcie ciężko będzie zdobyć, ponieważ to coś jest bardzo, ale to bardzo małe... Nawet aparat nie bardzo jest się w stanie zorientować, że nie jest to po prostu plama na ścianie... Ma 2-4mm długości, jest takie beczułkowate, ma ledwie widoczne, mikroskopijne czułki, które sterczą jakby w górę... Jest czarne, ale po przyjrzeniu się z bardzo bliska widać piaskowe czy żółte paseczki, ułożone mniej więcej w "W", tylko trochę "rozciągnięte"... Jest toto nieowłosione, a ponadto, jeżeli dobrze pamiętam, spotykam to nierzadko u dziadków na ścianach i u mnie z 2 lata już... Albo więcej, nigdy uwagi nie zwracałem, bo rzadko na to wpadałem... Póki co koło łóżka były 3, nad biurkiem jedno, ale wygląda na to, że przybywają z krainy zwanej parapetem... A, prawda, nie latają i (chyba) nie gryzą... Co do wzorku na pancerzu i ogólnego wrażenia jest to podobne do Tego, ale zakładam nowy temat, bo nie lata i nie jestem w stanie stwierdzić dziur w tkaninach :)

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.


PS:Tak, mam dobry wzrok, nic nie biorę, picie też się staram ograniczać...
Wojtek M
Posty: 1972
Rejestracja: 28 maja 2007, 22:49 - pn
UTM: DE65
Been thanked: 1 time

Re: Takie czarno-żółte(piaskowe?) coś...

Post autor: Wojtek M »

Te małe beczułki latają. Akurat teraz to ich kierunek podróży jest odwrotny - osobniki wylęgłe w domu usiłują wydostać się na wolność. Z tymi dziurami w tkaninach to lekka przesada, larwa pewnie gryzła sobie spokojnie dywan pod łóżkiem czy jakieś tam paprochy w szczelinie przypodłogowej ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Domowe robaczki.”