Ceny w zachodnich sklepach idą w setki euro, przyjdzie mi więc skonstruować ją samemu, stąd wątek, bo może ktoś już wcześniej wpadł na ten sam pomysł, względnie ma doświadczenie z korzystania, które pomogłyby mi uniknąć komplikacji przy konstrukcji (np zamienniki oryginalnych materiałów). Nie jest też powiedziane, że pułapki obecnie używane i dostępne w sklepach nie są pozbawione jakichś rozwiązań, które można by ulepszyć lub uprościć.
No i jak jest z łownością w naszych warunkach klimatycznych? Pułapek tych używa się od równika po koło polarne, ale niewieka ich używalność w Polsce każe się zastanowić nad tym czy ma to wogóle sens, czy nie złowi się więcej machając siatką (pomijam tutaj kwestie prób i badań celowych).
Będę wdzięczny za wszelkie konstruktywne uwagi.