i pożyteczne jest (zresztą sam przyjrzałem się dzięki temu dokładniej tej sekcji). Niestety etos pracy u Włochów (mam na myśli południowców) pozostawia wiele do życznia, co odczułem boleśnie na własnej skórze wiele razy.
Tak na marginesie służę pomocą jeśli ktoś potrzebuje tłumaczenia z włoskiego (może niekoniecznie całe artykuły, tyle na ile mi czasu starczy)
Swoją drogą moralizowanie to miała być moja działka, świat na głowie staje ostatnio
