Swoją drogą w lesie (koło Cz.Dunajca) było tego dnia ciekawie. Z jednej strony kręcąca amatorski film młodzież uzbrojona w karabiny, z drugiej huki wystrzałów zakończone sygnałem z trąbki; niestety nie rozpoznałem, czy trąbił "Ku mnie!", czy "Hołd padłej zwierzynie".
Miłym akcentem było znalezienie drzemiącego Gonepteryx rhamni.
Załączam fotografie - nie tylko owadów.
Trzymajcie się ciepło