motyl w uchu

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
panczo
Posty: 383
Rejestracja: 06 października 2004, 13:35 - śr
Lokalizacja: Skierniewice

motyl w uchu

Post autor: panczo »

Może to się wydawać dziwne ale podczas letnich nocnych łowów motyli miałem niecodzienną przygodę. Otóż spora sówka zatoczyła łuk i trafiła prosto w moje ucho. Siłą rozpędu wwierciła się w przewód słuchowy i tak została. Całą noc miałem z głowy. Ani ją wyciągnąć ani wytrząsnąć. Skubana się zakleszczyła gdzieś na dnie ucha. Co chwila zbierała siły i furkotała w tym uchu co niemiara by potem przez chwilę odpoczywać. Uczucie naprawdę nieprzyjemne. A sówka była naprawdę silna i walczyła do rana. Dopiero o ósmej pojechałem do laryngologa i wtedy pomogło płukanie ucha. Niestety delikwenta nie dało się już oznaczyć. Zresztą Pani laryngolog była rozbawiona moją reakcją na widok zawartości kuwety po płukaniu. Otóż zadumałem się mówiąc na głos: "ciekawe jaki to gatunek"
ODPOWIEDZ

Wróć do „*** HYDEPARK ***”