Z ostowej poczwarki

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Z ostowej poczwarki

Post autor: Voltrax »

Poczwarka znaleziona podczas poszukiwań larw Cerambycidae w ostach i baldaszkowatych.
Była w szyi korzeniowej grubego,suchego ostu. Nie wziąłem nici więc dla jej dobra, zabrałem ją do domu.
Miejsce: Katowice
Pupa: 08.09.2010
Dziś zauważyłem że poczwarka jest już pusta, a że nie była w żadnym pojemniku to trochę się pogoniliśmy i w rezultacie wytarł się trochę motylek.
Oset miał jakiś 1,5 cm. średnicy i nie było otworów. Jak imago wydostałby się?
Mogę spróbować zrobić lepsze zdjęcia jeśli te nie wystarczą.
Załączniki
DSC05413.JPG
Przejrzano 1772 razy
DSC05411.JPG
Przejrzano 1772 razy
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7559
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Re: Z ostowej poczwarki

Post autor: Rafał Celadyn »

To Paradrina clavipalpis.
Pozdrawiam Rafał.
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Z ostowej poczwarki

Post autor: Voltrax »

Dzięki wielkie za oznaczenie. A jeszcze jak ktoś mi wyjaśni to jak ta gadzina chciała wyjść..
Awatar użytkownika
Jarosław Bury
Posty: 3567
Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Z ostowej poczwarki

Post autor: Jarosław Bury »

Prawdopodobnie gąsienica posiadając odpowiedni ku temu aparat gębowy, przygotowała otwór wylotowy tak, by imago nie miało żadnych problemów z jego odnalezieniem i uwolnieniem się z kolebki poczwarkowej.
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Z ostowej poczwarki

Post autor: Voltrax »

Gdyby to było takie proste to bym nie spytał. Rzecz w tym że nie widziałem żadnego otworu. To samo się tyczy C. cossus gdy miałem okazję hodować. Zrobił oprzęd pod wypukłym kawałkiem kory, a z dołu miał trociny. W jakiś sposób zrobił otwór(w korze) już po tym jak się przepoczwarczył i wyskoczył przezeń wraz z poczwarką. Niestety Cały czerwiec byłem na wyjeździe i nie miałem okazji tego widzieć.
Awatar użytkownika
Jarosław Bury
Posty: 3567
Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Re: Z ostowej poczwarki

Post autor: Jarosław Bury »

Stawiam na dobre maskowanie otworu lub nieprzegryzienie się gąsienicy przez ściankę do końca, ale naruszenie (zcieńczenie) jej do tego stopnia, że "nieuzębione" imago da sobie z tą przeszkodą radę bez problemu.

Inna opcją jest opuszczenie przez gąsieniczkę rośliny żywicielskiej i przepoczwarczenie się poza nią w luźnym oprzędzie :wink: http://www.lepiforum.de/cgi-bin/lepiwik ... lavipalpis
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Z ostowej poczwarki

Post autor: Voltrax »

Stawiam na "podgryzienie lecz nie przegryzienie" Z tym samym spotykam się u Cerambycidae przy np. sośnie zwyczajnej gdzie kora jest zbyt gruba by larwa ją przegryzła do końca. Dzięki za info. :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sówki (Noctuidae)”