Witam. Godzina czatowania w zaroślach przy temperaturze ponad 30 stopni. Przeżywając masowy atak komarów. Prawie tracąc buta którego wciągało mi bagno. Stojąc w upale z bólem głowy i okazjonalnie pojawiającymi się mroczkami przed oczyma. picie w plecaku - ale sięgnięcie po napój może spowodować strate okazji na zrobienie zdjęcia. W końcu usiadła na dłużej niż dwie sekundy siedziała prawie 10 sekund... Półprzytomny ale szczęśliwy zamieszczam fotke
Niestety chwilowo straciłem fotoshope więc zdjęcie skompresowane jakimś freewerowym shitem.
Czy to żagnica zielona ?
Ostatnio zmieniony 15 lipca 2010, 14:34 - czw przez
eutanatos, łącznie zmieniany 1 raz.