Teraz nie wiem, gdzie takie rzeczy zamieszczać - w nazwie działu jest wyraźnie napisane "oznaczanie", a skoro ja niczego nie chcę oznaczać, to wygląda na to, że mogę już tylko opieprzać analfabetów albo schować się do swojego działu larwalnego...
Robi się nudno w chrząszczach, forum jest zdominowane przez prośby o oznaczenie, nikomu nie chce się pokazać czegoś ciekawszego. Kusaki też pewnie mało kogo zainteresują, ale trzeba dbać, żeby największa rodzina zwierząt na Ziemi od czasu do czasu wyjrzała zza setek pospolitych i banalnych gatunków w kółko tutaj wałkowanych.
Korzystając z wizyty w Kopenhadze zajrzałem do zbioru jednej z bardziej zabagnionych grup kusaków. Jest takie podplemię Xanthopygina w obrębie Staphylinini, które wprawdzie obejmuje mniej niż 400 gatunków, ale sprawia poważne problemy taksonomiczne, zresztą jak całość Staphylinini. Nawet granice i wzajemne relacje pomiędzy Staphylinina, Philonthina, Xanthopygina, Quediina i Anisolinina są ciągle niejasne, a już wewnętrzny układ każdego z tych podplemion to jeden wielki syf, daleki od naturalnego, czyli ewolucyjnego układu. Xanthopygina wyróżniają się pięknymi barwami; tutaj należą chyba najbardziej kolorowe, a na dodatek największe kusaki świata, wiele gatunków przekracza 2,5 cm długości, a są i takie bliskie pięciu centymetrom, co naprawdę robi duże wrażenie. Większość gatunków w tej grupie ma ubarwienie albo metaliczne (częste są błękity, purpury, szmaragdowe zielenie, nierzadko zestawione w jednym chrząszczu), albo przynajmniej z elementami kontrastowej czerwieni, żółci i czerni, chociaż można spotkać też bardziej zwyczajne brązy. Spora część ma jasny wierzchołek odwłoka, stąd nazwa całej grupy. Większość przedstawicieli występuje w tropikach Nowego Świata; prawdziwą kopalnią tego złota jest Ameryka Południowa.
Pokazuję jeden rodzaj, Glenus Kraatz, wszystkie gatunki na zdjęciu są z Brazylii. Same zdjęcia były robione prawie po ciemku i z ręki, a obiekty to preparaty muzealne, bez możliwości ładnego spreparowania czy choćby wyczyszczenia. Piszę to, ponieważ mam zamiar pokazać jeszcze kilka ładnych chrząszczy sfotografowanych w kolekcji kopenhaskiej, i część z nich będzie w jeszcze gorszym stanie. Jednak unikalność wielu tych preparatów kompensuje ich wygląd, nawet tych nabitych bez pojęcia na niemiłosiernie grube gwoździe, rzuconych jak popadnie w kałuże kleju lub po prostu koszmarnie zakurzonych, a także tych, których ze względu na warunki nie udało się lepiej sfotografować. Wzmiankowane warunki to międzynarodowy zjazd kusaczarzy, czyli wielojęzyczne stado ludzi walczących o każdy binokular czy choćby miejsce przy lampie, i robienie zdjęć w trakcie prowadzenia rozmowy o tym, jak bardzo sexy są takie, a nie inne gatunki, podczas gdy stojący obok facet z kuflem piwa cichym głosem zwierza się, że w przyszłym życiu będzie myrmekofilnym kusakiem i dopiero wtedy dowie się, co tak naprawdę dzieje się w mrowiskach...
Od lewej:
Glenus biplagiatus (Perty)
Glenus chrysis (Gravenhorst) (również na dole w rzucie bocznym)
Glenus regalis (Erichson)
Glenus
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
- Miłosz Mazur
- Posty: 2574
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, 11:33 - czw
- UTM: CA08
- Poprzedni(e) login(y): Curculio
- Specjalność: Curculionoidea
- Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle/Opole
- Has thanked: 2 times
Re: Glenus
Zgadza się Pawle, nasze forum coś "zaspane".
Może faktycznie czas na jakieś bardziej merytoryczne (takie modne teraz słowo) dyskusje...cieszy mnie że prowokujesz takie tematy
A kusaki piękne, chętnie zobaczył bym jeszcze te metalicznie ubarwione i inne muzealne cudaki.
Może faktycznie czas na jakieś bardziej merytoryczne (takie modne teraz słowo) dyskusje...cieszy mnie że prowokujesz takie tematy
A kusaki piękne, chętnie zobaczył bym jeszcze te metalicznie ubarwione i inne muzealne cudaki.
- Rudziński Krzysiek
- Posty: 121
- Rejestracja: 08 lipca 2008, 11:25 - wt
- Lokalizacja: Szczecinek
- Almandyn
- Posty: 1392
- Rejestracja: 08 października 2009, 09:48 - czw
- Gender: women
- Lokalizacja: Białystok
- Been thanked: 1 time
Re: Glenus
Powiem tak: każda liszka ( lisiczka ) swój ogon chwali
Rozumiem Twoje zaangażowanie w temat, bo to kochasz, ale jak możesz zarazić tą miłością innych skoro ganisz każdego, kto pokazuje i domaga się oznaczenia chociażby zwykłego turkucia. Gasisz nie tylko ciekawość światem owadów ale też chęć czerpnia wiedzy od osób piszących na tym Forum. Czerpania z Twojej , naprawdę wspaniałej wiedzy popartej długoletnią praktyką
Dlatego motylarzy na Forum jest więcej, są cierpliwsi i bardziej wyrozumiali oznaczając każdego zlatanego pokrzywnika ze zdjęć fatalnej jakości, a przez to zarażają swoją pasją - tak jak to jest ze mną
. A Ty się nudzisz, bo grono chrząszczarzy się nie powiększa
Możesz poczuć się skarcony, ale przypuszczam, że zignorujesz to co napisałam( bo kim to ja na tym Forum jestem... nikim
).
W dalszym jednak ciągu będę uważnie czytać Twoje prace i oglądać Twoje wspaniałe zdjęcia
Serdecznie pozdrawiam.
Ala
Rozumiem Twoje zaangażowanie w temat, bo to kochasz, ale jak możesz zarazić tą miłością innych skoro ganisz każdego, kto pokazuje i domaga się oznaczenia chociażby zwykłego turkucia. Gasisz nie tylko ciekawość światem owadów ale też chęć czerpnia wiedzy od osób piszących na tym Forum. Czerpania z Twojej , naprawdę wspaniałej wiedzy popartej długoletnią praktyką
Dlatego motylarzy na Forum jest więcej, są cierpliwsi i bardziej wyrozumiali oznaczając każdego zlatanego pokrzywnika ze zdjęć fatalnej jakości, a przez to zarażają swoją pasją - tak jak to jest ze mną
Możesz poczuć się skarcony, ale przypuszczam, że zignorujesz to co napisałam( bo kim to ja na tym Forum jestem... nikim
W dalszym jednak ciągu będę uważnie czytać Twoje prace i oglądać Twoje wspaniałe zdjęcia
Serdecznie pozdrawiam.
Ala