Witam wszystkich!
Zaniepokoił mnie owad jakiego dziś ujrzałem w kuchni. Siedziałem przy stole kiedy zauważyłem że coś się rusza na podłodze. Podszedłem bliżej i zobaczyłem owada w kształcie przeciętego wzdłuż jajka (dosyć klasyczny). Miał około 4-5mm długości i wyglądał jak jakiś żuk. Po bliższym przyjrzeniu zauważyłem biały pasek biegnący w poprzek jego ciała - był na środku i zajmował jakąś 1/3 długości. Nie jestem pewien czy się nie przewidziałem ale zobaczyłem na tym pasku 4 brązowe plamki, dosyć symetryczne. Nie miał żadnych widocznych czujek, wąsów czy żuwaczek. Podejrzewam że miał 6 kończyn ale nie jestem pewien (mógł mieć więcej). Przyznam się że nie pomyślałem i zamiast zrobić mu zdjęcie postanowiłem użyć siły, chwyciłem plastikowe opakowanie z zamiarem zabicia "bestii" ;p Po kilku ciosach jednak okazało się że owad nadal żyje - musiał mieć bardzo wytrzymały chitynowy pancerz - raczej nie miał skrzydeł. Dobrze wiem że powinien zrobić zdjęcie i wyrzucić go żywego na balkon (przepraszam że się powtarzam) co mi kompletnie do głowy nie przyszło. Ciekawi mnie co to był za robak? Czy mogłem go po prostu przynieść z dworu czy w zakupach czy też to coś mogło się u mnie wyhodować?
Robak w kuchni!
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.
Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
-
Holden
- Posty: 2
- Rejestracja: 18 czerwca 2010, 12:45 - pt
Re: Robak w kuchni!
Jejku to całkiem możliwe - jest dosyć podobny chociaż gołym okiem wydawało mi się że ta biała linia była bardziej regularna (i bielsza) a kropki nie przypominały plam hm no to chyba mam problem. Chociaż nie wiem skąd się on u mnie wziął - śmiecie faktycznie stoją w kuchni ale od kilku dni (3-4), czy to możliwe że tak szybko się zalągł?
No i oczywiście - co mi realnie grozi? Jak wyrzucę śmieci to będzie koniec? Ile wynosi okres w którym ten owad przeradza się z larwy w postać dojrzałą?
No i oczywiście - co mi realnie grozi? Jak wyrzucę śmieci to będzie koniec? Ile wynosi okres w którym ten owad przeradza się z larwy w postać dojrzałą?
Re: Robak w kuchni!
No to cię upewnię, miał ich 6 a mógł mieć tylko mniej (wypadki też chodzą po chrząszczach)Holden pisze:Podejrzewam że miał 6 kończyn ale nie jestem pewien (mógł mieć więcej).
To gatunek synantropijny, siedliska ludzkie to jego drugi dom. Mógł się uchować gdzieś w ciemnych zakamarkach mieszkania albo zwyczajnie wleciał przez okno. Może i by się zdołał wykluć z kosza gdyby go nie opróżniać 40 dni, ale nie 4... Jego target to suche produkty spożywcze pochodzenia zwierzęcego, palta z pewexu, wełniane skarpety i niedomknięte gabloty entomologiczne. Larwy pokryte są szczecinkami, które mogą wywołać reakcje alergiczne. Wydalają charakterystyczne trocinowate odchody, coś jak ser albo czekolada starkowana na najmniejszych oczkach, barwy brązowej. Tak więc realnie grozi ci wszystko a prawdopodobnie nic, możesz zrobić inspekcję szafek, chociaż zapewne skórnik wpadł tylko "przelotem".
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
- 2 Odpowiedzi
- 568 Odsłony
-
Ostatni post autor: Equilibrista
-