Dziękuję Grzegorzu. Wszystkie te biedronki sfotografowałam w obrębie miasta lub w jego pobliżu. Sama jestem zaskoczona ich różnorodnością. To, że nie ma za bardzo motyli zmusiło mnie do szukania innych obiektów

. Okazało się, że te chrząszcze są równie interesujące

. Np. tę ostatnią biedronkę wypatrzył mój brat, a ja skwitowałam- 'mam już taką, no ale zrobię to zdjęcie'. Dopiero w domu przejrzałam bazę A. C. P. i okazało się, że to następny gatunek

. Jednak warto zaglądać pod listki, gdzie najczęściej się one chowają

.
A co do Harmonii axyridis to pozwoliłam aby sama weszła mi na rękę, nie zaatakowana nie broni się, więc nic mi nie zrobiła. Potem sama zeszła na podstawiony listek. Dzięki za troskę.
Pozdrawiam.
Ala