Po obejrzeniu prognoz pogody na majowy weekend postanowiłem poświęcić jeden dzień z urlopu na piątek (30 kwietnia). Udałem się w Pieniny Spiskie by na porośniętych buczyną zboczach hombarków zobaczyć wreszcie lotnicę zyskę. Samce lotnicy latały jak oszalałe, ja bezskutecznie czekałem, aż się zmęczą i ze zdjęć nic nie wyszło
Następnie przez kilka godzin łaziłem po stromych zboczach szukając samicy zyski, która by przywabiła jakiś konkurentów. Znalazłem jedynie dużo buków, kilka żmij (w lesie bukowym!), sarenki, muchy, kilka Diurnea fagella, koszówek nieco i kilka miernikowców.
Zobaczcie, proszę co to za jedne...