Strona 1 z 1
Metody określania zagęszczenia
: piątek, 22 sierpnia 2008, 23:19
autor: jaszczur
Jak określić liczebność/zagęszczenie owadów na danym terenie np na łące?? Czy istnieją jakieś sprawdzone metody?? Czy siatka i wyliczenie średniej zabranych owadów jest dobrą metodą?? Z góry dziękuję za pomoc zielonemu w temacie.
: piątek, 22 sierpnia 2008, 23:26
autor: Damian Sudoł
Musisz pozbierac interesujacy Cie gatunek na danej powierzchni i potem obliczyc srednia. O innej mozliwosci nie słyszałem. Pozdrawiam
: piątek, 22 sierpnia 2008, 23:31
autor: jaszczur
A więc mogę przyjąć sobie w przybliżeniu obszar o powierzchni ok 1m2 i z niego pozbierać owady siatką i tak w kilku miejscach i z tych kilku "łapanek" policzyć średnią konkretnych gatunków?? Metodyka jest bardzo ważna i chodzi mi o to, aby ją mi uznano.
: piątek, 22 sierpnia 2008, 23:37
autor: Damian Sudoł
Nie wiem dokładnie musisz poczekac na wypowiedz specjalistów, ale z tego co wiem to duzo tez zalezy od gatunku, Twoj obszar powinien byc pewnie wiekszy i powinny byc z niego pozbierane owady dokładnie tak aby móc obliczyc w przyblizeniu srednią . Pozdrawiam
: sobota, 23 sierpnia 2008, 02:04
autor: SiejeOwies
musi to być fragment reprezentujący całość obszaru, nie może mieć jakiś nietypowych obiektów, przekształcony (np. ścieżka), coś podobnego jak w zdjęciu fitosocjologicznym

W Amazonii jeśli chcieli ocenić liczebność owadów (i nie tylko) wybierali właśnie np. takie reprezentatywne drzewo, rozkładali pod nim płachtę a potem opryskiwali środkiem owadobójczym

. Liczyli to co spało i mieli ilość dla 1 drzewa (jakiejś tam powierzchni), potem porównanie do całego obszaru i koniec.
: sobota, 23 sierpnia 2008, 10:04
autor: jaszczur
Na początek dziękuje za zainteresowanie tematem.
Wyjaśniam całą sprawę. Mam do dyspozycji trzy łąki i z tych trzech terenów mam określić różnorodność występujących tam owadów, które mogę zebrać siatką. Na tej jednej łące chce wybrać np. 10 jak to określił SiejeOwies fragmentów reprezentujących o powierzchni ok 1m2. Złapane owady powrzucałbym do słoika i zaczął je oznaczać i zliczać. Potem średnia owadów z tych 10 prób i wyszłoby mi jakieś zagęszczenie. Ale moje pytanie jest takie: czy takie metody określania zagęszczenia są poprawne i czy zagęszczenie mógłbym podać w 1m2 (bo przecież obrałem sobie przybliżony obszar)?? Metodologia jest niesamowicie ważna, bo jeśli będzie zła praca zostanie odrzucona.
: sobota, 23 sierpnia 2008, 11:59
autor: Rafał Celadyn
Specjalistą to ja nie jestem, ale dla różnych grup owadów metodyka jest inna ,biegacze łapie się do pułapek Barbera ,przy motylach dziennych w grę wchodzi tansekt,przy nocnych połowy na światło ,przy innych grupach czerpakowanie etc... najlepiej byłoby wybrać jakąś konkretną grupę, żeby wyniki były miarodajne,a metoda powtarzalna,powodzenia Rafał.
: sobota, 23 sierpnia 2008, 12:13
autor: SiejeOwies
Ale np. połowy na światło u nocników nie odzwierciedlają zagęszczenia, gdyż jedne gatunki lecą chętniej do światła a niektóre np. do UV.
Najlepiej jakiegoś ekologa popytać w tej sprawie

: sobota, 23 sierpnia 2008, 13:21
autor: Damian Sudoł
: sobota, 23 sierpnia 2008, 15:44
autor: jaszczur
Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc. Potrzebowałbym jeszcze jakieś klucze do oznaczania owadów, lub galerie z podpisanymi owadami. Jeśli znacie jakieś adresy to byłbym bardzo wdzięczny. Niestety w MBP klucze nie są najlepsze.
: sobota, 23 sierpnia 2008, 16:23
autor: Damian Sudoł
: wtorek, 26 sierpnia 2008, 09:13
autor: Krzysztof Sućko
a przypadkiem nie chodzi tu o użycie wskaźnika (H’) SHANNONA i WEAVERA.
tylko wtedy nie potrzebujesz zagęszczenia tylko ilość gatunków i osobników w tym gatunku.
O metodach prób oszacowania (liczenia) liczebności możesz poczytać w ekologii Krebsa.