Mam do Was pytanie, a jednocześnie chciałbym się poradzić w sprawie występowania w starych domach (podłogach, ścianach, meblach i innych drewnianych konstrukcjach) owadów z rodzaju Anobium sp. (kołatek). Może o tym za bardzo nie słychać, ale on jest niestety prawdziwym utrapieniem w starych drewnianych domkach, a takich jak wiecie w Białowieży jest mnóstwo.... Z resztą większość z Was tu była....i widzieliście jakie on razem z Hylotrupes bajulus mają tu pole do popisu...... Chodzi mi dokładnie o to, jak go skutecznie zwalczać, gdy on już jest w domostwie?? Chciałbym, żebyście mi doradzili, co dokładnie robiliście, jakie ewentualnie środki chemiczne stosowaliście, itd., zaś nie chce informacji książkowych (teoretycznych), bo takowe mam. Interesują mnie tylko praktyczne działania.
Czekam na Wasze propozycje zwalczania.....
pozdrawiam
rp