Huba brzozowa i śmierdzące chrząszcze:)
- ZbyszekZalewski
- Posty: 102
- Rejestracja: 03 lutego 2004, 22:48 - wt
- UTM: CA45
- Lokalizacja: Łaziska Górne
- Kontakt:
Huba brzozowa i śmierdzące chrząszcze:)
Witam
Mam chyba z 10 sztuk chrząszczy tego samego gatunku i po pierwsze nie wiem co to jest a po drugie może może ktoś by je chciał :
A teraz skąd je mam kilka miesięcy temu nie pamiętam czy to był Lipiec czy Sierpień mój Brat był w Czernej (koło Olkusza) przechadzał się po lesie i znalazł 3 wielkie huby na Brzozie zabrał je po powrocie do domu i wysuszeniu okazało się że z jednej huby cały czas się coś sypało więc dał mi ją J w nadzieji że sobie coś znajdę J i rzeczywiście widziałem kilka nie dużych białych larw ale nie ruszałem ich
schowałem hubę do reklamówki i przyjechałem do swojego domu z tą hubą i leżała sobie w reklamówce koło kaloryfera
i dziś J sobie przypomniałem i zacząłem w niej „dłubać” jak już pisałem wyżej znalazłem z 10 chrząszczy i 2 poczwarki J(byłem przekonany że nic nie znajdę że wszystko już dawno wyzdychało...)
skany są bardzo kiepskie „znaleziska” mają około 7 mm aha i jeszcze jedna myślę że cenna uwaga na ich temat jak wyjąłem pierwszego żuczka palcami to nawet po umyciu rąk mydłem ręce mi śmierdziały potem używałem już pesetyJ
mam skaner Plustek... o nim już była mowa więc więc liczę na wyrozumiałość jeśli chodzi o jakość tych skanówJ
Mam chyba z 10 sztuk chrząszczy tego samego gatunku i po pierwsze nie wiem co to jest a po drugie może może ktoś by je chciał :
A teraz skąd je mam kilka miesięcy temu nie pamiętam czy to był Lipiec czy Sierpień mój Brat był w Czernej (koło Olkusza) przechadzał się po lesie i znalazł 3 wielkie huby na Brzozie zabrał je po powrocie do domu i wysuszeniu okazało się że z jednej huby cały czas się coś sypało więc dał mi ją J w nadzieji że sobie coś znajdę J i rzeczywiście widziałem kilka nie dużych białych larw ale nie ruszałem ich
schowałem hubę do reklamówki i przyjechałem do swojego domu z tą hubą i leżała sobie w reklamówce koło kaloryfera
i dziś J sobie przypomniałem i zacząłem w niej „dłubać” jak już pisałem wyżej znalazłem z 10 chrząszczy i 2 poczwarki J(byłem przekonany że nic nie znajdę że wszystko już dawno wyzdychało...)
skany są bardzo kiepskie „znaleziska” mają około 7 mm aha i jeszcze jedna myślę że cenna uwaga na ich temat jak wyjąłem pierwszego żuczka palcami to nawet po umyciu rąk mydłem ręce mi śmierdziały potem używałem już pesetyJ
mam skaner Plustek... o nim już była mowa więc więc liczę na wyrozumiałość jeśli chodzi o jakość tych skanówJ
- Roman Królik
- Posty: 311
- Rejestracja: 04 lutego 2004, 14:19 - śr
- Lokalizacja: Kluczbork
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
- Roman Królik
- Posty: 311
- Rejestracja: 04 lutego 2004, 14:19 - śr
- Lokalizacja: Kluczbork
Z moich doświadczeń hubiarskich wynika, że warto zbierać wszystko (oczywiście jakiś łut szczęścia jest wymagany
). Często w wśród kilkuset Cis nitidus jest jeden lub para Cis lineatocribratus, Wagaicis wagai, echhhh...
Prawdą jest jednak to, że troszkę trzeba się znać i tę ciekawą próbkę (hubę) wyczaić by nie brać "wszystkiego jak leci" a potem spędzać całego weekendu na przeglądaniu. Zauważyłem też (to już prawie 20 lat zbierania), że "lepsze" są mniejsze huby. Te osiągające max. rozmiary są nieprzyzwoicie zdrowe wzgl. trudne do połamania.
Prawdą jest jednak to, że troszkę trzeba się znać i tę ciekawą próbkę (hubę) wyczaić by nie brać "wszystkiego jak leci" a potem spędzać całego weekendu na przeglądaniu. Zauważyłem też (to już prawie 20 lat zbierania), że "lepsze" są mniejsze huby. Te osiągające max. rozmiary są nieprzyzwoicie zdrowe wzgl. trudne do połamania.
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
I to jest właśnie zniechęcające w tej rodzinie, kupa roboty z przeglądaniem setek pospoliciaków... Chociaż dla Wagaicisa byłbym skłonny posiedzieć i tydzień nad workiem hub, byle bym tylko wiedział, że on tam będzie... Może pułapki ekranowe byłyby dobrą metodą na Ciidae, powinny się łapać wszystkie występujące w okolicy, a odpada rozdrabnianie grzybów?Roman Królik pisze:Często w wśród kilkuset Cis nitidus jest jeden lub para Cis lineatocribratus, Wagaicis wagai, echhhh...
Co do tych różnic duże vs. małe huby - jeśli coś urosło duże, to właśnie dlatego, że nie zostało wcześniej nadgryzione. Mi się wydaje, że to raczej kwestia specyfiki ludzkiej pamięci - łatwo w terenie określić czy małe huby są zdrowe czy opadnięte przez robactwo, ale każda duża, a szczególnie wielka sztuka automatycznie przyciąga uwagę, bo skoro to takie duże i stare to na pewno w środku muszą siedzieć jakieś cuda. I człowiek zapamiętuje, że często się rozczarował po długiej walce nożem męcząc się kupę czasu z przełamaniem takiego "kopyta"...
Paweł
Korzystając z poruszonego tematu, to zapytam czy poszczególne owady (chodzi mi o te maleństwa o których pisaliście) są jakoś bezpośrednio związane z danym gatunkiem grzyba, czy jedzą co popadnie. Bo z tego co piszecie, to widzę że idzicie do lasu odrywacie z drzewa "hubę" i liczycie na to czy sie trafi dany gatunek czy też nie. Chodzi mi o dokładne sprecyzowanie gatunku fitopatogena, bo jak sami wiecie to sama nazwa "huba" jest pojeciem względnym...
szacunek
rp
szacunek
rp
-
Rafał Ruta
- Posty: 255
- Rejestracja: 12 kwietnia 2004, 11:26 - pn
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Oczywiscie, istnieje wyrazne przywiazanie do konkretnych taksonów grzybów. Jeśli już piszemy o maleństwach (Ciidae), oto kilka przykładów:
- w hubach z rodzaju Trametes i pokrewnych (wrośniaki) spotkać można przedstawicieli rodzaju Sulcacis, Octotemnus i Cis (boleti i spokrewnione - rugulosus, micans, setiger, hispidus);
- w hubiaku Fomes fomentarius żyją Rhopalodontusy, Xylographusy, i gatunki Cis z grupy nitidus (nitidus, lineatocribratus, jacquemartii, hanseni, glabratus);
- w pniarku obrzeżonym (Fomitopsis pinicola) można spotkać Cis glabratus, Cis dentatus i Cis quadridens. W pniarku różowym (Fomiopsis rosea) w Puszczy Białowieskiej żyje za to rarytas - Dolichocis laricinus.
Z ciekawostek - Cis punctulatus spoykalem zawsze pod kora sosen zaatakowanych przez grzybki Trichaptus, a Orthocisy w grzybach z rodzaju Exidia.
pozdrawiam
[ Dodano: 29-11-2004, 23:47 ]
Piszac o Orthocisach myslałem oczywiście o Orthocisach "łysych" - linearis, pseudolinearis, alni. Bo już na przykład Orthocis reflexicollis to monofag Schizophyllum commune, którego żaden przyzwoity chrząszcz nie tyka.
- w hubach z rodzaju Trametes i pokrewnych (wrośniaki) spotkać można przedstawicieli rodzaju Sulcacis, Octotemnus i Cis (boleti i spokrewnione - rugulosus, micans, setiger, hispidus);
- w hubiaku Fomes fomentarius żyją Rhopalodontusy, Xylographusy, i gatunki Cis z grupy nitidus (nitidus, lineatocribratus, jacquemartii, hanseni, glabratus);
- w pniarku obrzeżonym (Fomitopsis pinicola) można spotkać Cis glabratus, Cis dentatus i Cis quadridens. W pniarku różowym (Fomiopsis rosea) w Puszczy Białowieskiej żyje za to rarytas - Dolichocis laricinus.
Z ciekawostek - Cis punctulatus spoykalem zawsze pod kora sosen zaatakowanych przez grzybki Trichaptus, a Orthocisy w grzybach z rodzaju Exidia.
pozdrawiam
[ Dodano: 29-11-2004, 23:47 ]
Piszac o Orthocisach myslałem oczywiście o Orthocisach "łysych" - linearis, pseudolinearis, alni. Bo już na przykład Orthocis reflexicollis to monofag Schizophyllum commune, którego żaden przyzwoity chrząszcz nie tyka.
I o to mi chodziło!!!!Rafał Ruta pisze:
- w pniarku obrzeżonym (Fomitopsis pinicola) można spotkać Cis glabratus, Cis dentatus i Cis quadridens. W pniarku różowym (Fomiopsis rosea) w Puszczy Białowieskiej żyje za to rarytas - Dolichocis laricinus.
Tak się składa, że wiem gdzie jest troche tego pniarka różowego (Fomitopsis rosea), ale trzaba poczekać aż dorośnie troszkę, bo są tam małe owocniki, bo .. otatnio zrywałem (wiem że jest chroniony, ale zaklad fitopatologii i mykologii bierze wszystko - to było do zbioru). Tak więc zaczekam...
pozdrawiam
rp
P.S. a w korzeniowcu wieloletnim (Heterobasidion annssum) co mogło siedzieć, bo wyciągnąłem ostatnio pare sztuk....
-
Rafał Ruta
- Posty: 255
- Rejestracja: 12 kwietnia 2004, 11:26 - pn
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Heterobasidion to tak parszywa huba, ze jedza ją tylko najbardziej zdesperowane gatunki - Cis nitidus i Ennearthron cornutum. Oczywiscie jest pewne prawdopodobienstwo, ze to cos innego, ale raczej niewielkie. Z duzym prawdopodobienstwem mozna powiedziec, ze jesli pokryte szczecinkami, to to Ennearthron, a jesli wydaje sie łyse, to cos z grupy nitidus.
Wracajac do tego F. rosea, to zdaje mi się, że Dolichocis preferuje osobniki na nasłonecznionych stanowiskach.
Ciekaw jestem, jaką hubę żre Wagaicis. W literaturze spotkałem informacje o trametesach, a zdaje mi się, że słyszałem, że żyje ten zwierz w hubiaku. Nie sądzę, żeby mógł jeść jedno i drugie, bo zwykle gatunki mają preferencje w kierunku hub twardych/miękkich.
pozdrawiam
Wracajac do tego F. rosea, to zdaje mi się, że Dolichocis preferuje osobniki na nasłonecznionych stanowiskach.
Ciekaw jestem, jaką hubę żre Wagaicis. W literaturze spotkałem informacje o trametesach, a zdaje mi się, że słyszałem, że żyje ten zwierz w hubiaku. Nie sądzę, żeby mógł jeść jedno i drugie, bo zwykle gatunki mają preferencje w kierunku hub twardych/miękkich.
pozdrawiam
- M. Dworakowski
- Posty: 539
- Rejestracja: 31 marca 2004, 15:10 - śr
- UTM: FD94
- Lokalizacja: Białowieża
- ZbyszekZalewski
- Posty: 102
- Rejestracja: 03 lutego 2004, 22:48 - wt
- UTM: CA45
- Lokalizacja: Łaziska Górne
- Kontakt:
Witam
Wracam do tego tematu ponieważ dziś znalazłem dosyć dużo właśnie podobnie wyglądających chrząszczy do tych, które są w moim pierwszym poście tylko trochę większe nawet śmierdzą tak samo
chodziło tego mnóstwo w trawie na suchym wrzosowisku w pobliżu tylko krzaki jeżyn sosny modrzew ale żadnej huby...
chciałem zapytać czy możliwe jest że to dokładnie ten sam gatunek?? to znaczy Bolitophagus reticulatus
Pozdrawiam
Zbyszek
P.S.
mam nadzieję że udało mi się dodać zdjęcie tego chrząszcza
Wracam do tego tematu ponieważ dziś znalazłem dosyć dużo właśnie podobnie wyglądających chrząszczy do tych, które są w moim pierwszym poście tylko trochę większe nawet śmierdzą tak samo
chodziło tego mnóstwo w trawie na suchym wrzosowisku w pobliżu tylko krzaki jeżyn sosny modrzew ale żadnej huby...
chciałem zapytać czy możliwe jest że to dokładnie ten sam gatunek?? to znaczy Bolitophagus reticulatus
Pozdrawiam
Zbyszek
P.S.
mam nadzieję że udało mi się dodać zdjęcie tego chrząszcza
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1666
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 2 times