Strona 1 z 1

Hodowla Ectoedemia arygropeza

: niedziela, 6 listopada 2022, 11:51
autor: Oriolus
Mam pytanie o hodowlę Ectoedemia arygropeza.
Co zrobić z zebranymi zaminowanymi liśćmi? Czy przechować do wiosny na zimnie pod dachem (wtedy z czasem wyschną), czy mają być wystawione na deszcz i śnieg aż do wiosny?
Z góry dziękuję za radę.

Pozdrawiam serdecznie
Adam

Re: Hodowla Ectoedemia arygropeza

: niedziela, 6 listopada 2022, 12:31
autor: Aliem
Rozumiem, że chodziło o Ectoedemia argyropeza. Z większością Nepticulidae postępuje się w następujący sposób: słoik/pojemnik na mocz wypełnia się od 1/3 do 1/2 piachem/ziemią, można dodać troszkę mchu na wierzch, lekko się zwilża tą ziemię i na to wszystko kładzie się zaminowane liście, można pojemniki przechowywać w pomieszczeniu do momentu wyjścia gąsienic z min i zrobienia kokonów. Trzeba codziennie kilka razy przedmuchać taki pojemnik żeby zapobiec pojawieniu się pleśni. Gdy pojawia się kokony, należy wyminowane liście usunąć, a jak na nich jest kokon to należy taki kokon odciąć z małym marginesem 1-2 mm czym mniejszy tym lepszy, no ale żeby kokonu nie rozciąć. Taki pojemnik z ziemią i kokonami należy wystawić na zewnątrz i przezimować je. Ectoedemia nie lubią gonienia czyli wcześniejszego wniesienia do pomieszczenia w celu przyspieszenia rozwoju. Koledzy mnie z pewnością poprawią jak strzeliłem faux-pas. Polecam książkę Poradnik Mikrolepidopterologa, tam jest to dobrze opisane.

Pozdrawiam
Alan.

Re: Hodowla Ectoedemia arygropeza

: niedziela, 6 listopada 2022, 21:11
autor: goościu
Oriolus pisze:Czy przechować do wiosny na zimnie pod dachem (wtedy z czasem wyschną), czy mają być wystawione na deszcz i śnieg aż do wiosny?
Wydaje mi się, że nie powinny przeschnąć - powietrze w tym czasie jest na tyle wilgotne, że nie powinna stać się im krzywda.
Opiszę swoje doświadczenie z hodowlą.
Miny wrzuciłem początkowo do pojemnika bez wyściółki. To samo zrobiłem z minami Ectoedemia turbidella. Ten drugi gatunek bez problemu zakładał kokony bez podłoża, tymczasem gąsienice E. argyropeza nie robiły tego. Bojąc się o utratę hodowli wysypałem dno pojemnika piaskiem, a piasek przykryłem cienką warstwą różnych mchów. Gąsienice stworzyły kokony. Zimowały w pojemniku, razem z liśćmi (nie usunąłem ich). Do ciepłego pomieszczenia wniosłem w pierwszej dekadzie kwietnia. Hodowla była dość skuteczna, wylęgło się ponad 50% osobników (tak samo było z E. turbidella).
Pomysł z piaskiem i mchem wymyśliłem na szybko i przypuszczam, że sam mech mógłby wystarczyć. Hodowli nie zwilżałem, była raczej dość sucha.

Re: Hodowla Ectoedemia arygropeza

: niedziela, 20 listopada 2022, 18:58
autor: adam k.
goościu pisze:
Pomysł z piaskiem i mchem wymyśliłem na szybko i przypuszczam, że sam mech mógłby wystarczyć. Hodowli nie zwilżałem, była raczej dość sucha.
Na zdjęciach efekt dzisiejszego czyszczenia samego mchu. Oddzielone kokony E.argyropeza od mchu. Larwy całkiem dobrze poradziły sobie z bardzo wilgotnym podłożem. Skupiska kokonów znajdowały się w najwilgotniejszych częściach, czyli korzeniowej warstwie.
Pojedyncze w zielonej powierzchniowej części. Teraz czas na zimowanie.