Gąsienica w koszyczku

Oznaczanie gąsienic, jajeczek, poczwarek, oprzędów i innych ciekawostek związanych z motylami.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Mogą to być dane przybliżone, są one czasem niezbędne przy oznaczaniu.
Posty ze zdjęciami bez takich danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
Marek Miłkowski
Posty: 819
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
Lokalizacja: Radom
Been thanked: 2 times

Gąsienica w koszyczku

Post autor: Marek Miłkowski »

W dniu dzisiejszym na terenie torfowiska Okólny Ług w Puszczy Kozienickiej znalazłem koszyczek larwalny, wydaje mi się że była w nim gąsieniczka (a może już poczwarka). Czy widok samego koszyczka wystarczy do oznaczenia gatunku motyla?
Obrazek
Na liściu wierzby na tofowisku żerowały larwy. Proszę o oznaczenie.
Obrazek
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Gąsienica przypomina barczatkę Eriogaster lanestris. Ale ten październikowy termin wydaje się zbyt późny - czy faktycznie zdjęcie zrobiono w październiku?
Marek Miłkowski
Posty: 819
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
Lokalizacja: Radom
Been thanked: 2 times

Post autor: Marek Miłkowski »

Zdjęcie zrobione dokładnie wczoraj, larwa wydaje się jeszcze młoda. Obserwowana na liściach prawdopodobnie wierzby uszatej (w każdym razie to jakaś wierzba drobnolistna).
Awatar użytkownika
Adam Larysz
Posty: 2146
Rejestracja: 03 lutego 2004, 11:43 - wt
Lokalizacja: Mysłowice/Bytom
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Post autor: Adam Larysz »

Ta koszówka to Sterrhopterix fusca, jej rozwój trwa 2 lata.
Marek Miłkowski
Posty: 819
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
Lokalizacja: Radom
Been thanked: 2 times

Post autor: Marek Miłkowski »

Dziękuje bardzo za oznaczenia i pozdrawiam.

Marek
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Koszówka S.fusca a gąsienica to najzwyklejsza barczatka Lasiocampa quercus, tyle że młoda po 2-3 linieniu. Trzymanie jej przez zimę zdecydowanie odradzam ze względu na dużą śmiertelność (z autopsji), lepiej poszukać przezimowanych wiosną.
Marek Miłkowski
Posty: 819
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
Lokalizacja: Radom
Been thanked: 2 times

Post autor: Marek Miłkowski »

Dziękuje, pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Chyba nie masz racji Kamilu. Młode gąsienice barczatki dębówki (w trzecim stadium) pokazano tutaj i raczej nie przypominają tej ze zdjecia Marka. Już raczej byłbym skłonny przyjąć, że to mloda gasieniczka barczatki malinówki.
Interesująca jest jednak roślina pokarmowa (wierzba) - do niej faktycznie pasuje dębówka.
Zimowanie każdej z nich jest zresztą trudne, i nie wiem, czy Marek w ogóle brał to pod uwagę - może tylko zrobił zdjęcie.
Marek Miłkowski
Posty: 819
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
Lokalizacja: Radom
Been thanked: 2 times

Post autor: Marek Miłkowski »

Gąsienic nie zabierałem do hodowli. Spodziewałem się tego, że przezimowanie ich w warunkach sztucznych będzie trudne. Wydaje mi się, że nie jest to barczatka malinówka...
Gąsienic było więcej, więc może uda się je zebrać wiosną. Miejsce bardzo charakterystyczne - samotna rachityczna wierzba na brzegu rozległego torfowiska.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16735
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 32 times

Post autor: Aneta »

Gdybym miała na coś postawić, to chyba jednak też na M. rubi. A i wierzba jako roślina żywicielska do niej pasuje, przynajmniej według tej strony.
Marek Miłkowski
Posty: 819
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
Lokalizacja: Radom
Been thanked: 2 times

Post autor: Marek Miłkowski »

Wygląda na to, że w tej chwili nie będziemy mieć pewności do jakiego gatunku należy gąsienica. Może uda się to stwierdzić wiosną :wink:

Pozdrawiam

Marek
Awatar użytkownika
Damian Bruder
Posty: 791
Rejestracja: 25 marca 2004, 15:15 - czw
UTM: WT43
Lokalizacja: Nowa Sól/Poznań

Post autor: Damian Bruder »

gąsienica to najzwyklejsza barczatka Lasiocampa quercus
Jestem za Kamilem :wink:

http://kimmos.freeshell.org/lnel/b/lasquer2.jpg

pozdr.Damian
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Przegląd różnych zdjęć gąsienic barczatki dębówki w necie sugeruje, że może to być gąsienica po pierwszej wylince (drugie stadium). Na stronie fińskiej, której link podaje Damian podano, że zdjęcie zrobiono początkiem maja, a to znaczy, że gatunek ten zimuje właśnie jako gąsienica drugiego stadium. W Finlandii rzeczywiście cały cykl jest silnie opóźniony, kolejne zdjęcia pokazują gąsienice z czerwca, a nawet lipca - gdy u nas już lata motyl (na południu Europy lata już od maja).
Podsumowując - zdjęcie Marka może pokazywać drugie stadium gąsienicy L.quercus, choć M.rubi bym do końca nie wykluczał.
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Hodowałem niejednokrotnie dlatego jestem 100% pewien, że to L.quercus. Tym bardziej że właśnie w tym czasie jeżdżąc na grzyby wielokrotnie przywoziłem te gąsienice wielkości jakichś 2cm, hodowałem i wszystko padało zimą. Chyba na palcach jednej ręki policzyłbym gąsienice, które zbudowały oprzęd, a imago posiadam bobajże tylko jedną parkę ze swojej hodowli.
Cóż więcej mogę podać - cały cykl tzn. od tego około 2 linienia widziałem i dlatego jestem pewien. Nie chcę się sprzeczać ...

Może zapodam jakiś link, trudno odszukać tak młode gąsienice na zdjęciach... wszedzie są dorosłe, zupełnie inaczej wyglądające. Niemniej jednak coś niecoś znalazłem..

http://kimmos.freeshell.org/lnel/b/lasquerc.htm
http://www.schmetterling-raupe.de/art/q ... ocampa.htm
http://www.zbi.ee/satikad/putukad/liblik/liblik_b.htm
http://www.galerie-insecte.org/galerie/ ... ercus.html
http://www.makro-forum.de/album_cat.php?cat_id=18

Co do M.rubi to od razu dyskwalifikacja po kolorze tu mamy niebieski czy nawet "fioletowy", rubi jest przecież aksamitno czarna, no i zupełnie inna. Poniżej zdjęcie z ubiegłorocznej hodowli M.rubi.
Załączniki
DSC04158.jpg
Przejrzano 2737 razy
Marek Miłkowski
Posty: 819
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 15:18 - pt
Lokalizacja: Radom
Been thanked: 2 times

Post autor: Marek Miłkowski »

Kamilu Twoja odpowiedź jest przekonująca.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Ja z trochę inną poradą (dla Kamila). Piszesz:
posiadam bobajże tylko jedną parkę ze swojej hodowli.
Hodowałem kiedyś ten gatunek. Było to dawno, i z gasienic już nieco podrośniętych. Mało kto wie, że dębówka nie ma obligatoryjnej diapauzy. Gąsienice trzymane w ciepłym pokoju nie zimują, ale dorastają i przepoczwarczają się. Trzeba im tylko trochę wydłużyć dzień. Mnie wszystkie gąsienice się zapoczwarczyły. Motyle lęgły się końcem grudnia. Można to robić, jeśli oczywiście zależy nam na motylach, a nie dalszej ich hodowli. Jeśli ktoś prowadzi hodowlę z jaj (kilkadziesiąt okazów), nie miałoby to sensu.
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Zgadza się. Posiadam dwa okazy (parkę) z własnej hodowli, z czego jedna samica jest 08.1996 ex o. 14.11.1996, a samiec pochodzi z dorosłej gąsienicy znalezionej wiosną.
Kilka lat temu ponownie to hodowałem tyle, że z gąsienic znalezionych jesienią po około 2 linieniu. Tylko kilka z około 30 zbudowało oprzęd, ale motyle i tak się nie wykluły.
Reszta dorosłych gąsienic nie miała ochoty się przepoczwarczać, zaczęły się problemy z borówką (późna jesień) więc przeniosłem do zimna widząc, że nic z tego nie będzie, ale już zimy nie przetrwały, bo były dorosłe. Tak więc na dobrą sprawę mam tylko jeden okaz "drugiego pokolenia" - wspomniana samica.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „MOTYLE inne stadia - gąsienice, poczwarki”