Strona 1 z 1
Hipparchia statilinus na Podkarpaciu
: sobota, 11 sierpnia 2007, 18:29
autor: Piotr Glac
Dzięki uprzejmości naszego Kolegi, Konrada K. miałem dziś możliwość obserwowania podkarpackich statilinusów.
Pojawiają się już pierwsze samiczki.
: sobota, 11 sierpnia 2007, 18:59
autor: Jarosław Bury
Motyl piękny, stanowisko wyglada znajomo
Dodam kilka zdjęć, również wykonanych na Podkarpaciu 15.08.2005 roku.
PS. Gratuluję wybrania odpowiedniego terminu na obserwację tego gatunku, odnalezienia jego stanowiska na Podkarpaciu i udanych zdjęć...
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 10:47
autor: Piotr Glac
Stanowisko Jarku podejrzewam że to samo

w regionie nie mamy niestety wiele takich miejsc.
Zaskoczyła mnie płochliwość tego motyla, nie przeszkadzała mu pochmurna pogoda i co ciekawe latał nawet w lekkim deszczu – przez co był łatwy do zlokalizowania.
Tak się przyglądam Twoim zdjęciom i widzę ewidentną różnice w odcieniu spodu skrzydeł – z tego co widziałem zarówno samce jak i samice mają zbliżony kolor spodów – czyżby ten gatunek cechowała tak duża zmienność na stosunkowo zbliżonym obszarze?
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 11:57
autor: Antek Kwiczala †
Niewielkie różnice bywają, ale podejrzewam, że te na Waszych zdjęciach wynikają z różnych aparatów, jakimi robiliście zdjęcia, i różnych warunków nasłonecznienia (temperatura barwowa).
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 13:01
autor: Piotr Glac
Światło i warunki atmosferyczne swoją drogą, ale zwróć uwagą Antku na tło skrzydeł pierwszej i drugiej pary u motyli na moich zdjęciach i Jarka.
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 15:25
autor: Jarosław Bury
Zgadzam się całkowicie z Antkiem, każdy aparat na swój sposób oddaje kolory. W przeszłości zdjęcia robiłem kilkoma aparatami cyfrowymi, za każdym razem uzyskiwałem inne efekty barwne tych samych gatunków motyli... Dopiero lustrzanka mnie zadowoliła.
Ale i tutaj istnieją możliwośći zmiany kolorystyki - inaczej aparat widzi kolory w świetle dziennym, inaczej z lampą ( kiedy używam dodatkowej lampy (nie tej wbudowanej w aparat) muszę przechodzić na inny tryb pracy aparatu, w przeciwnym razie uzyskuję obrazy przesunięte w stronę koloru niebieskiego, należy odpowiednio używać balansu bieli, pojawiają się też inne problemy...
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 16:23
autor: Piotr Glac
Hmmm...ja tam może i za mądry nie jestem...ale czy próbujecie mi Panowie wmówić że ta tak ewidentna różnica wynika z ustawień aparatu....???????
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 18:10
autor: Antek Kwiczala †
Piotrze, chcę Ci pokazać, jak zmiana temperatury barwowej (balansu bieli w aparacie) wpływa na kolory zdjęcia. Pokazuję te same dwa zdjęcia po drobnej korekcji. I uwierz mi, że można znacznie więcej...
Oczywiście drobne różnice się zdarzają... Z tym i ja i Jarek się zgadzamy.
: wtorek, 14 sierpnia 2007, 18:21
autor: PawełB
winien tu jest tzw. balans bieli czyli rozpoznanie właściwej "temperatury" światła rózne dla każdego aparatu (różne oprogramowanie i rodzaj matrycy

). niestety czasami barwy wychodzą żle i trudno jest to poprawić dodając lub odejmując nasycenia poszczególnych kolorów przy obróbce. Tak na moje oko właściwy wygląd statilinusa jest gdzieś po środku - ani tak szary, ani tak żółto-brazowy (zobaczcie kolor igieł i piasku w tle)
Odbiór kolorów przez nasze oko zależy od czynnika nazwanego "temperaturą barwową" światła. Nie chcę tu wdawać się w szerokie dywagacje - przyjmuje się, ze światło dzienne," białe" ma ok 5500 kelvinów, tzn światło o takiej barwie emitowało by "ciało doskonale czarne" podgrzane do takiej właśnie temperatury. Światło o niższej temperaturze (np. 3000-4000 K) odbieramy jako żółtawe lub wręcz pomarańczowe(np rano albo przed zachodem słońca, światło o wyższej temp odbieramy jako niebieskawe - z takim światłem wbrew pozorom nie spotykamy się w południe tzn przy najwyższym położeniu słońca, ale o każdej porze dnia w cieniu, lub po zakryciu słońca chmurami. I podobnie zmieniają się odcienie kolorów oświetlonych takim swiatłem.
Najczęściej wszyscy mają ustawiony w aparacie balans bieli (white balans) na "auto" co skutkuje dość dużym rozrzutem efektów. lepsze aparaty mają możliwość dokładnego ustawienia balansu kolorów, trzeba im tylko "pokazać co jest białe" - wystarczy w tym celu biała kartka. Procedura najczęściej tak, ze tak ustawiamy kartkę i aparat, aby wypełniała cały obraz (chyba nawet nie musi być "ostro") i naciskamy odpowiedni guziczek dokonujący dokładnej kalibracji dla zastanych warunków oświetlenia. W niektórych lustrzankach (np. minolta, sony, canon) można też ustawić balans bieli "numerycznie" podając po prostu żądaną temperaturę światła w K.
Jak ktoś lepiej zna się na obróbce i ma aparat oferujący tryb tzw
RAW - polecam. Ten tryb, mimo że wymaga dalszej obróbki zdjęcia, pozwala najłatwiej poprawić balans bieli, bo można go ustawić PO zrobieniu fotki.
uff. mam nadzieję że zrozumiale to napisałem

: wtorek, 14 sierpnia 2007, 18:59
autor: Jarosław Bury
Do porównania wybrano najbardziej brunatnego z przedstawianych przeze mnie okazów -
Oczywiście drobne różnice się zdarzają...
Proszę zwrócić uwagę na ostatnie zdjęcie - robione w tych samych warunkach - ten osobnik jest bardziej zbliżony do prezentowanych przez Piotra - z lekko fioletowoniebieskim odcieniem dolnej strony skrzydeł, pozostałe były faktycznie jednoliciebrunatne... Może też, poza oczywistymi problemami technicznymi, chodzi tu o kąt padania światła na łuski dolnej strony skrzydeł - przy odpowiednim kącie uzyskamy niewielki efekt "mienienia się" tak jak w przypadku wielu innych gatunków motyli...
: wtorek, 4 września 2007, 17:23
autor: felix
witka...szukalismy w tym roku statilinusa w okolicach Trzebini i Bukowna, ale bezskutecznie...co nie znaczy,ze go nie ma gdzies, na jakims ograniczonym terenie. Jest tu mnostwo piaskowni...Pustynia Starczynowska zalesiona juz niestety...zreszta nie ma prwie macierzanki...dziwne..a jak wyglada sytuacja nad Baltykiem? Jest wzdluz calego wybrzeza czy punktowo?
: środa, 5 września 2007, 14:03
autor: Jarosław Bury
Skalnika statilinusa na Pomorzu widziałem tylko raz - było to sporo lat temu - rok 1993 lub 94, w ok. Drawska Pomorskiego na pasach taktycznych tamtejszego poligonu - piasek i wrzos oraz rzadkie zagajniki sosnowe - gdyby nie miażdżące wszystko swymi gąsienicami i niezmiernie hałaśliwe BWP-y całkiem miła okolica - widziałem setki osobników tego gatunku. Bez wątpienia był to wówczas najliczniejszy przedstawiciej podrodziny Satyrinae na tym obszarze.
PS. Pozdrawiam i mile wspominam jedyną wspólną eskapadę (Czarcie Bagno w ok. Biłgoraja)...
: środa, 5 września 2007, 15:51
autor: felix
hejka...a wjakich okolicznosciach ten wypad sie odbywal? kto tam jeszcze byl z nami? to jakas prehistoria musi byc hehehehe....pamietam Pawla Babule ze studiow, z ktorym chyba po sasiedzku jakos mieszkasz? pozdrawiam Felix
: środa, 5 września 2007, 18:28
autor: Jarosław Bury
Fakt, to już chyba prehistoria, było to w trakcie któregośtam Sypozjum Sekcji Lepidopterologicznej, a pamiętam ten fakt min. dlatego, że po raz pierwszy w życiu widziałem wówczas rosiczkę. Obserwowaliśmy min. pasyna Neptis rivularis. Były też pewne elementy ornitologii (jakieś skorupki jajek i pojedyńcze piórka o ile mnie pamięć nie myli głuszca?) i suszenie butów... Dawne dzieje...
PS. A i Paweł też tam był...

: środa, 5 września 2007, 19:13
autor: felix
...faktycznie...to juz wiem hehehehe...lapales zmije do siatki...mam Cie na slajdzie...pozdrowionka
: środa, 5 września 2007, 19:48
autor: Jarosław Bury
O cholera, o tym fakcie dopiero teraz sobie przypomniałem...

: środa, 5 września 2007, 20:15
autor: felix
....no to patrz jaki byles piekny mlody i odwazny, hehehe
: środa, 5 września 2007, 20:20
autor: Robert Rosa
Jarosław Bury pisze:Skalnika statilinusa na Pomorzu widziałem tylko raz - było to sporo lat temu - rok 1993 lub 94, w ok. Drawska Pomorskiego na pasach taktycznych tamtejszego poligonu - piasek i wrzos oraz rzadkie zagajniki sosnowe - gdyby nie miażdżące wszystko swymi gąsienicami i niezmiernie hałaśliwe BWP-y całkiem miła okolica - widziałem setki osobników tego gatunku. Bez wątpienia był to wówczas najliczniejszy przedstawiciej podrodziny Satyrinae na tym obszarze.
Ale numer, a ja tam przez lata "polowałem" z kolegą (kolega jeszcze dłużej)i...i nie widzieliśmy żadnego... no to nowy gatunek dla tych terenów... gratula

: środa, 5 września 2007, 20:26
autor: Jarosław Bury
OK. a jakie gatunki skalników stwierdziliście na Drawskim Poligonie?
Pytam, bo w przypadku stanowiska na Podkarpaciu na tym samym miejscu występują trzy gatunki skalników, być może Piotr potwierdzi (o ile to rzeczywiście to samo stanowisko): H. semele, H. statilinus oraz H. hermione. Kolejność zgodna z częstością wystepowania tych gatunków na opisywanym, podkarpackim stanowisku... Niemałą frajdą jest obserwowanie wszystkich tych skalników w jednym miejscu!
Zdjęcia wykonałem na Podkarpaciu!
PS. Co do zdjęcia ze żmiją - kompletnie mnie zaskoczyłeś Feliksie

: czwartek, 6 września 2007, 16:26
autor: Robert Rosa
Jarosław Bury pisze:OK. a jakie gatunki skalników stwierdziliście na Drawskim Poligonie?
...hehehhe.... chyba "jaki gatunek skalnika stwierdziliście na Drawskim Poligonie"

... pierwszy z Twojej listy
pozdro dla "golańczyka" i wsiech tysz....
: niedziela, 10 sierpnia 2008, 11:32
autor: Piotr Glac
Tegoroczne Hipparchia statilinus z okolicy Radomyśla nad Sanem
: niedziela, 10 sierpnia 2008, 18:44
autor: Rafał Celadyn
U siebie pomimo poszukiwań niestety nie udało się odnaleźć tego gatunku,na stanowisku na którym potencjalnie mógłby występować ,jest H.hermione i H.semele ...
: poniedziałek, 1 września 2008, 19:03
autor: Peter Senn
Wczoraj byłem na Helu i znalazłem 3 osobniki H. statilinus, 2 w terenie pokazanym na zdjęciu, i 1 na skraju boru sosnowego. Oprócz tego H. semele były dość liczny na tym terenie - kilkanaście sztuk na przestrzeni ok. 1 km. Jeszcze pojedyncze L. phlaeas, I. lathonia i A. urticae. Piotr
Re:
: poniedziałek, 28 marca 2011, 01:38
autor: Janusz S.
Piotr Glac pisze:Światło i warunki atmosferyczne swoją drogą, ale zwróć uwagą Antku na tło skrzydeł pierwszej i drugiej pary u motyli na moich zdjęciach i Jarka.
Ponadto u gatunku występuje dymorfizm płciowy,kolorystyka skrzdeł/wierzch - spód/ trochę różni się.
Re: Hipparchia statilinus na Podkarpaciu
: piątek, 16 sierpnia 2013, 17:15
autor: Małgośka
Pozwolę sobie odkopać ten nieco zapomniany temat i pochwalę się moim dzisiejszym Hipparchia statilinus
