to pewnie paź żeglarz, a reszta??? co to?
-
karol
- Posty: 8
- Rejestracja: 24 lipca 2007, 00:23 - wt
- Lokalizacja: Konin
to pewnie paź żeglarz, a reszta??? co to?
proszę o pomoc w oznaczeniu tych stworzeń. Z góry dziękuję
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Tomasz Jaworski
- Posty: 202
- Rejestracja: 14 stycznia 2005, 14:54 - pt
- Lokalizacja: Łask/Warszawa
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Ramidon ma rację. Pokłonnik to L.reducta. A.festiva w Polsce to rzadkość, ale już na Węgrzech nie. Zdjęcia na pewno nie są robione w Polsce - mogłeś to Karolu zaznaczyć w poście. Kraśnik wygląda na Zygaena angelicae - ale jeśli też jest z południa Europy, to nie mam 100% pewności.
Ostatnio zmieniony 24 lipca 2007, 18:52 - wt przez Antek Kwiczala †, łącznie zmieniany 1 raz.
-
karol
- Posty: 8
- Rejestracja: 24 lipca 2007, 00:23 - wt
- Lokalizacja: Konin
Już śpieszę z wyjaśnieniami. Otóż: pazia i pokłonnika pstryknąłem w Czarnogórze jakieś 10 dni temu. Kraśniki zrobione rok temu albo na Słowackim Raju albo w Tatrach (nie pamiętam), natomiast niedźwiedziówka w okolicy Konina (tu gdzie mieszkam). Dziękuję Wam bardzo za pomoc, bo choć nie jestem z zamiłowania entomologiem, to lubię wiedzieć co mam na zdjęciach. Mam jeszcze jakiegoś konika polnego z Czarnogóry - wydaje mi się, że inny niż nasze "polskie", ale nie wiem, czy mogę go tu podrzucić do identyfikacji 
-
Konto nieaktywne
Taaak, festiva (znana dawniej jako Arctia hebe) to wielka rzadkość i na giełdzie też pewnie ma wzięcie. Jeżeli to nowe stanowisko może warto byłoby je zachować dla potomnych czyli poważnie zastanowić się, zanim się zdradzi jego lokalizację nieznajomym ludziom. Założę, się że już zaczęły napływać do Ciebie maile i privy z zapytaniami od ludzi, którzy chcieliby ją "sfotografować", ale koniecznie w naturze. Nawet ja miałem zalew zapytań od "fotografów" po tym, jak swego czasu wysłałem post z informacją, że introdukowałem w kilku miejscach Minois dryas i ci "fotografowie" byli później widziani tam z siatkami, chociaż żaden nie miał aparatu fotograficznego. Nie ma się co dziwić, że na forum coraz mniej jest ciekawych informacji. Stanąłeś przed odpowiedzialną decyzją - wybór należy do Ciebie.
A żeby było klarownie i sprawiedliwie - nie należę do tych, którzy wysyłają posty w stylu "nie mów nikomu, ale mi możesz powiedzieć na priva a ja powiem znajomemu profesorowi". Ode mnie nie dostaniesz żadnego priva ani maila w tej sprawie (chociaż osobiście nie znam żadnej lokalizacji miejsc występowania tego gatunku i zapewne nie poznam, co akurat mnie szczególnie nie martwi o ile mam świadomość, że nie przyłożę ręki do jego eksterminacji).
pozdrawiam
A żeby było klarownie i sprawiedliwie - nie należę do tych, którzy wysyłają posty w stylu "nie mów nikomu, ale mi możesz powiedzieć na priva a ja powiem znajomemu profesorowi". Ode mnie nie dostaniesz żadnego priva ani maila w tej sprawie (chociaż osobiście nie znam żadnej lokalizacji miejsc występowania tego gatunku i zapewne nie poznam, co akurat mnie szczególnie nie martwi o ile mam świadomość, że nie przyłożę ręki do jego eksterminacji).
pozdrawiam
-
karol
- Posty: 8
- Rejestracja: 24 lipca 2007, 00:23 - wt
- Lokalizacja: Konin
Dzięki za przestrogę. Prawdę mówiąc nie byłem świadomy tego, co fotografuję, bo jestem w tej dziedzinie zupełnym laikiem. Poza tym ja nie zadaję cierpienia zwierzętom, więc naiwnie wierzę, że to powszechna postawa. Ale dobrze, że otworzyłeś mi oczy na zagrożenie dla tych stworzeń. Nie zamierzam zatem podawać żadnych informacji na temat stanowisk jakiegokolwiek motyla. Pozdrawiam