Co to za Zgrzytnica ??? Pomożecie ?

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Damian Bruder
Posty: 791
Rejestracja: 25 marca 2004, 15:15 - czw
UTM: WT43
Lokalizacja: Nowa Sól/Poznań

Co to za Zgrzytnica ??? Pomożecie ?

Post autor: Damian Bruder »

Co to za gatunek ? Data zrobieia zdjęcia to 31.07.2006r...
Czy Zgrzytnica zielankawowłosa ( A.villosoviridescens ) może mieć różne formy ubarwienia ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Radek P.
Posty: 427
Rejestracja: 25 lipca 2004, 15:08 - ndz
Lokalizacja: Białowieża/Cegłów

Post autor: Radek P. »

Jakby była mokra, ale wg mnie to A.villosoviridescens
brakkonta

Post autor: brakkonta »

stara zaraza i wyczochrała się z tomentu :D
Entomir93
Posty: 1
Rejestracja: 15 sierpnia 2007, 19:53 - śr

Post autor: Entomir93 »

na wiosne A.villosoviridescens są zielonkawe a latem czarne
Awatar użytkownika
M. Dworakowski
Posty: 539
Rejestracja: 31 marca 2004, 15:10 - śr
UTM: FD94
Lokalizacja: Białowieża

Post autor: M. Dworakowski »

na wiosne A.villosoviridescens są zielonkawe a latem czarne
:shock: kolejny geniusz w narodzie :twisted:
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16738
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 32 times

Post autor: Aneta »

Bo ze zgrzytnicami jest jak z jagodami - robią się czarne, gdy dojrzeją :mrgreen: (sorry za spam :wink: ).
rpanin
Posty: 51
Rejestracja: 16 sierpnia 2007, 14:01 - czw

Re: Co to za Zgrzytnica ??? Pomożecie ?

Post autor: rpanin »

Damian pisze:Co to za gatunek ? Data zrobieia zdjęcia to 31.07.2006r...
Czy Zgrzytnica zielankawowłosa ( A.villosoviridescens ) może mieć różne formy ubarwienia ?
Agapanthia maculicornis ?
brakkonta

eeeej - złośliwość piękności szkodzi

Post autor: brakkonta »

Entomir93 pisze:na wiosne A.villosoviridescens są zielonkawe a latem czarne
.......i zaraz wszyscy Entomira obtańcowali jak św.Michał diabła :cry: A powinni pomóc, wyjaśnić nowemu koledze i nie drzeć łacha z chłopaka.
Ja tam guzik się znam, bo jestem szarym zbieraczem o mikrej wiedzy merytorycznej, ale - ta mszysta zieleń (bywa też i szarość i żółtawość) jest chyba wynikiem włosków (tomentum) które to pokrywają ciało tegoż zwierzaczka. Jeśli imago buja się od maja po bożym świecie, to i kłaczki mogą się wyczochrać - tak to z tomentem bywa w świecie Tęgopokrywców. A jeśli się wyczochrają, to i na wierch wylezie chitynowa pokrywa w barwie czarnej - czy tak ? Hmmmm - jeśli tu się nie mylę, to i teza naszego Entomira jest prawdziwa - wiosną są zielone, a latem można znaleźć czarne okazy. Wystarczy że chłopina była mocno napalona i ganiała po krzakach za babami - potargał zaczes tomentowy i wyłysiał.
Tak po prawdzie to czekam na odzew ze strony jakiego Nastojaszczego Cerambycidologa co by za przeproszeniem odniósł się do tezy mej.
Pozdravki - Mazep :mrgreen:
Krzysztof S.
Posty: 407
Rejestracja: 29 marca 2004, 20:30 - pn
Lokalizacja: Chocianów
Kontakt:

Post autor: Krzysztof S. »

Jest to Agapanthia villosoviridescens, czasem spotyka się ciemne osobniki i nie ma to związku z utratą włosków – na połowie pokryw widać, że nie są uszkodzone. Osobniki takie najczęściej można spotkać w końcówce pojawu tego gatunku.
Nobla dla tego kto zna odpowiedź dlaczego tak się dzieje. Można snuć tylko domysły.

Krzysiek
brakkonta

Post autor: brakkonta »

Krzysiek S. napisał " Osobniki takie najczęściej można spotkać w końcówce pojawu tego gatunku".......Entomir - jesteśmy górą !!!!! Jednak czarne zdarzają się w LECIE, a nie na wiosnę (tu są zielone). :D
I tak to teoria Entomira miała dużo współnego z prawdą :P
Mazep

[ Dodano: 16-08-07, 20:12 ]
A przy okazji dziękuję Krzyśkowi S. za oświecenie. Człowiek uczy się całe życie. Jeszcze raz dzięki za odpowiedź.
Awatar użytkownika
M. Dworakowski
Posty: 539
Rejestracja: 31 marca 2004, 15:10 - śr
UTM: FD94
Lokalizacja: Białowieża

Post autor: M. Dworakowski »

VI

Aż się boję do czego ta dyskusja może nas zaprowadzić. A sprawdzał ktoś jak jest z wysokością, temperaturą podczas pojawu, ... A jak złapię latem zieloną, to znaczy, że jest tak naprawdę wiosna?
Krzysztof S.
Posty: 407
Rejestracja: 29 marca 2004, 20:30 - pn
Lokalizacja: Chocianów
Kontakt:

Post autor: Krzysztof S. »

Jacku napisałem „NAJCZĘŚCIEJ można spotkać w końcówce pojawu tego gatunku” co nie znaczy, że wiosną nie występują.
Wiem, że Aneta jest dobra w oznaczaniu ale z tymi jagodami to nie bierz sobie do serca :wink:

Ostatnio była dyskusja na temat brązowego Dyląża w tym przypadku jest bardzo podobnie.

Krzysiek
brakkonta

Post autor: brakkonta »

ależ mnie wcale nie wzdęło i nie ofuczyło :mrgreen: !!!! Po prostu bronię młodego w obronę :D

[ Dodano: 17-08-07, 14:18 ]
.....znaczy się biorę w obronę
Awatar użytkownika
Szczepan Ziarko
Posty: 120
Rejestracja: 07 listopada 2004, 13:31 - ndz
Lokalizacja: Poturzyn
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Szczepan Ziarko »

Krzysztof S. pisze:Jest to Agapanthia villosoviridescens, czasem spotyka się ciemne osobniki i nie ma to związku z utratą włosków – na połowie pokryw widać, że nie są uszkodzone. Osobniki takie najczęściej można spotkać w końcówce pojawu tego gatunku.
Zgadza się. Ciermne osobniki nie są wynikiem wytarcia włosków. Zauważyłem natomiast, że te ciemne egzemplarze są prawie zawsze wyraźnie mniejsze. I nie można tego nazwac aberacją bo całe zjawisko nie jest tak do końca statystycznie rozgryzalne - widywałem i ciemne duże (chociaż nie aż tak duże). Na Wołyniu Zachodnim (czyli mówiąc po ludzku: w moich okolicach) Agapanthia villosoviridescens pojawia się wczesnie i lata krótko. Populacja okraszona jest małymi i ciemnymi osobnikami. Ilościowo nie stanowią nawet jednej czwartej części.Oczywiscie, kiedy pozbieramy daty obserwacji z całej Polski (Bieszczady, Puszcza Białowieska) okaże się, że w sumie to spory kawał czasu. Tu już łatwo o niewłasciwy wniosek.
Kostin zauważył w czasie badań prowadzonych w Ałtaju korelację pomiedzy wielkością, gęstością i kolorem ubarwienia, a wysokością na której zbierano próbki populacji. Im wyżej, tym osobniki były większe, jaśniesze i gęściej owłosione. Ale to oczywiscie dotyczy Ałtaju, no i problemu: "dlaczego jagody są zielone" nie rozwiąże. A może nie warto się nad tym w ogóle zastanawiać?
Zetes
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cerambycidae (Kózkowate)”