ABC preparowania motyli

Metody preparowania, usypiania, problemy, sposoby.
georgetuchola86
Posty: 2
Rejestracja: 05 lipca 2007, 11:26 - czw

ABC preparowania motyli

Post autor: georgetuchola86 »

Witam!Jestem kompletnie zielony w preparowaniu motyli, a chciałbym się tego nauczyć.Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak łatwym sposobem można to zrobić?(muszę oddać gablotę na zaliczenie ćwiczeń z entomologii leśnej-chcę sam spreparowć okazy,a nie kupować).Z góry dziękuje za porady.
brakkonta

Post autor: brakkonta »

georgetuchola86
Posty: 2
Rejestracja: 05 lipca 2007, 11:26 - czw

Post autor: georgetuchola86 »

J.M., dziękuje za pomoc :)
Padus
Posty: 1
Rejestracja: 06 lipca 2009, 10:19 - pn
Lokalizacja: RADOM

Post autor: Padus »

A co z odnóżami?
Bo chyba trzeba je jakoś poustawiać?
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4552
Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Has thanked: 10 times
Been thanked: 4 times
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Padus pisze:A co z odnóżami?
Bo chyba trzeba je jakoś poustawiać?
To zależy od pozycji ;) ;) ;)

A mówiąc serio, to specjalnie nogami się nie przejmuj, w przypadku Pterophoridae jest to istotne, w pozostałych rodzinach możesz je tylko ułożyć pod tułowiem/odwłokiem i będzie ok.
Awatar użytkownika
Diesel
Posty: 101
Rejestracja: 10 maja 2011, 12:18 - wt
Lokalizacja: Inowrocław

Re: ABC preparowania motyli

Post autor: Diesel »

W jaki sposób preparować delikatne motyle jak Polyommatus icarus? Mam na myśli jaki materiał na paski i rozpinadło będzie najlepszy, obecnie robię je z pergaminu ale i tak dużo łusek ścieram mimo dużej ostrożności i cierpliwości jaką wkładam w rozpinanie. Stad moje zapytanie do doświadczonych kolegów i koleżanek czy jest na to jakiś 'myk' który ułatwia sprawę czy jedynie brak doświadczenia temu winny?
Paweł Walkiewicz
Posty: 488
Rejestracja: 08 sierpnia 2009, 11:01 - sob
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: ABC preparowania motyli

Post autor: Paweł Walkiewicz »

Zapewne chodzi tutaj przede wszystkim o brak doświadczenia. O paskach: viewtopic.php?f=33&t=14264
Awatar użytkownika
Łukasz Buglowski
Posty: 1201
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 10:56 - czw
UTM: CA49
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: ABC preparowania motyli

Post autor: Łukasz Buglowski »

Jeszcze mam takie pytanko:
Czy po 3 tygodniach można już zdejmować z rozpinadła motyle takie jak: miernikowce, fagi, mniejsze sówki itp. ?
Bo u mnie krucho z rozpinadłami, kasy nie najwięcej, a nie chcę by opadły im skrzydła, a rozpinadła potrzebne ;)

A na wysuszenie kraśników, czy modraszków ile mniej więcej potrzeba czasu?
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4552
Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Has thanked: 10 times
Been thanked: 4 times
Kontakt:

Re: ABC preparowania motyli

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Motyle wysychają dość szybko ale przebywanie na rozpinadłach dłużej w warunkach zmieniającej się wilgotności powoduje lepsze "utrwalenie". Okazy mają mniejszą skłonność do opadania skrzydeł lub (zwłaszcza u miernikowców) ich wyginania do dołu.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Re: ABC preparowania motyli

Post autor: Łukasz »

Sówki, garbatki - wystarczą zupełnie 3 tygodnie. Miernikowce mimo wszystko lepiej potrzymaj te 4 tygodnie. Kraśniki można zdejmować już po tygodniu!
Awatar użytkownika
Łukasz Buglowski
Posty: 1201
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 10:56 - czw
UTM: CA49
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: ABC preparowania motyli

Post autor: Łukasz Buglowski »

Dzięki ;)
A co do modraszków o rozpiętości skrzydeł około 30mm i karłątków to sprawa ma się podobnie jak z kraśnikami?
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Re: ABC preparowania motyli

Post autor: Łukasz »

modraszki polecam zdecydowanie najmniej 3-4 tygodnie, a karłątki do 3 tygodni wystarczyłoby.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Preparowanie, chemia.”