Masowy pojaw gasienic M. stellatarum i H. gallii?

Awatar użytkownika
PiotrekGuzik
Posty: 222
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Krosno

Masowy pojaw gasienic M. stellatarum i H. gallii?

Post autor: PiotrekGuzik »

Jak u Was jest w tym roku z tymi gatunkami? Bylem ostatnio w Krosnie przez 3 dni miedzy egzaminami a praktykami i musze powiedziec, ze zaskoczyla mnie ilosc gasienic wymienionych w temacie gatunkow. Dwugodzinny spacer przez laki porosniete przytulia zaowocowal znalezieniem kilku gasienic H. gallii i blisko 20 M. stellatarum...
Mlodszy brat w ostatnich dniach znalazl juz ponad 20 gasienic H. gallii i jeszcze wiecej M. stellatarum, przy czym w przypadku drugiego z tych gatunkow to jest to chyba dopiero poczatek, bo wiekszosc gasienic jest jeszcze malych.
Stosunkowo duzo jest tez w tym roku imago M. stellatarum. Co ciekawe pomimo, ze lampa rteciowa swieci sie prawie kazdego wieczora, nie przylecial do niej ani jeden H. gallii.

Pozdrawiam
Piotrek
Konto nieaktywne

Post autor: Konto nieaktywne »

Na Jurze w moich okolicach nie za dużo. Ale drzewiej bywało lepiej :mrgreen: hehe, pamiętam, jakem był młody te 20 lat temu :lol: gąsienice gallii trafiały się jednak częściej na przytulii, między gąsienicami wilczomleczka (na wilczomleczu oczywiście), które spotykało się wszędzie w bardzo dużych ilościach, więcej było bowiem miejsc niekoszonych/niezabudowanych/niezadeptanych/nierozjeżdżonych crossami. BTW: wilczomleczka jest z roku na rok coraz miej. Jeszcze 15 lat temu nie było kępy wilczomlecza bez śladów ich żerowania. Gąsienice były wszędzie, nawet przy drogach, zdarzały się też lata masowego pojawu, gdzie można było naliczyć kilkaset gąsienic na godzinę. Dziś, mimo, że potencjalnych miejsc żerowania nie brakuje, zdarza się, że przez kilka lat nie znajduję ani jednej gąsienicy.
Awatar użytkownika
PiotrekGuzik
Posty: 222
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Krosno

Post autor: PiotrekGuzik »

Jacek Gąsienica pisze:BTW: wilczomleczka jest z roku na rok coraz miej. Jeszcze 15 lat temu nie było kępy wilczomlecza bez śladów ich żerowania. Gąsienice były wszędzie, nawet przy drogach, zdarzały się też lata masowego pojawu, gdzie można było naliczyć kilkaset gąsienic na godzinę. Dziś, mimo, że potencjalnych miejsc żerowania nie brakuje, zdarza się, że przez kilka lat nie znajduję ani jednej gąsienicy.
Ja u siebie znalazlem 2 albo 3 lata temu jedna gasienice i to spasozytowana... Pomimo, ze miejsc z wilczomleczem nie brakuje, wilczomleczka u mnie prawie nie ma...
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

A u mnie nie brakuje zmroczników :) Znalazłem narazie w sumie 8 wilczomleczków :D z czego jeden zdechł :cry: A drugi w ziemi już siedzi :o Jeśli chodzi o przytuliaki i gołąbki, to mam 1 galli i 2 fruczaki (z czego leden zmienił barwę :D ) Wszystko (poza fruczakami) znalezione w tym samym miejscu, a pewnie jeszcze niejedna gąsienica tam jest :mrgreen: Mam jeszcze do przeszukania całe pola przytulii, białej i żółtej, więc na pewno coś będzie: :D
Julek Rusin
Posty: 14
Rejestracja: 09 czerwca 2007, 19:43 - sob
Lokalizacja: okolice Poznania

Post autor: Julek Rusin »

A to ciekawe z tymi fruczakami,szukam larw dośc intensywnie od kilku lat i znajduję np.dużo galii ale jeszcze nigdy nie znalazlem larwy golabka...może z racjii zielonego koloru i mniejszych rozmiarów nie rzucają sie one w oczy?
Awatar użytkownika
PiotrekGuzik
Posty: 222
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Krosno

Post autor: PiotrekGuzik »

Julek Rusin pisze:...jeszcze nigdy nie znalazlem larwy golabka...może z racjii zielonego koloru i mniejszych rozmiarów nie rzucają sie one w oczy?
To chyba nie to...
Gasienice fruczaka gdy podrosna sa bardzo latwe do znalezienia. Z tego co pisza ludzie na forum, wydaje mi sie, ze im dalej na polnoc tym jest ich mniej...
Julek Rusin
Posty: 14
Rejestracja: 09 czerwca 2007, 19:43 - sob
Lokalizacja: okolice Poznania

Post autor: Julek Rusin »

A udalo Ci sie Piotrze rozmnozyć golabka w niewoli?Czy tylko doprowadzales znalezione larwy do przepoczwarczenia i wypuszczales imago?
pozdrawiam
Awatar użytkownika
PiotrekGuzik
Posty: 222
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
Lokalizacja: Krosno

Post autor: PiotrekGuzik »

Julek Rusin pisze:A udalo Ci sie Piotrze rozmnozyć golabka w niewoli?Czy tylko doprowadzales znalezione larwy do przepoczwarczenia i wypuszczales imago?
pozdrawiam
Tak sie zlozylo, ze nigdy nawet nie probowalem rozmnazac go w niewoli...
Moze w tym roku sprobuje :roll: Ale to dopiero w sierpniu, bo teraz jestem na praktykach w Warszawie...
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Dzisiaj szukałem gąsienic fruczaków w przytuliach na działce w okolicach Rzeszowa, w miejscach gdzie je znajdowałem wielokrotnie. Ani jednej sztuki. Nic nie było poza ślimakami. Gąsienic przytuliaka nigdy tutaj nie znalazłem, ale fruczaki i paziki były. Dzisiaj nic nie znalazłem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawisaki (Sphingidae)”