Rafałku, pozwolę się z Tobą nie zgodzić w kwestii jakości zdjęć z kompaktu, prezentuję w tej sprawie zdanie PawłaB. Maksymalny rozmiar zdjęcia o przyzwoitej jakości z mojego fuji s9500 (9 mln pix) to przy utrzymaniu 300dpi a4, przy czym fotografia musiała być optymalnie doświetlona, bez kropa, no i na ISO 72. Obiecuję, że zrobię w ten weekend taki studyjny, porównawczy teścik lustrzanki i kompaktu na trupku robala. teścik taki, jakie się pojawiają np. na optycznych, przy standaryzowanych (w miarę możliwości) warunkach oświetlenia, trzech wartościach ISO, tej samej ogniskowej i myślę, że w niedzielę podzielę się z Wami wycinkami 1:1. Nie odda to wszystkich zmiennych i kłopotów występujących w terenie (przede wszystkim żywotności sześcionogów), może jednak powie więcej o różnicach w samej jakości fotografii pomiędzy zestawamiRafał Celadyn pisze:Z mojego kompaktu ,jeśli nie wycropuje się foty(a ja nie cropuje)można uzyskać odbitkę o wymiarach 32x24 cm -jakości porównywalnej z lustrzanką...
Aparaty cyfrowe do fot. owadów
- Delog
- Posty: 706
- Rejestracja: 26 maja 2008, 15:34 - pn
- UTM: CA56
- Lokalizacja: Katowice
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Toż ja o tym mówięDelog pisze:Maksymalny rozmiar zdjęcia o przyzwoitej jakości z mojego fuji s9500 (9 mln pix) to przy utrzymaniu 300dpi a4, przy czym fotografia musiała być optymalnie doświetlona, bez kropa, no i na ISO 72
- Delog
- Posty: 706
- Rejestracja: 26 maja 2008, 15:34 - pn
- UTM: CA56
- Lokalizacja: Katowice
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
M. Stachowiak pisze: Fajnie jest mieć dobrej jakości sprzęt, ale tylko go mieć, to stanowczo za mało, a jednocześnie — ze względów finansowych — za dużo
Dokładnie Panie Mietku, niestety nie tylko ja pewnie zadaję sobie czasem pytanie, czy oglądane np. w sieci zdjęcie, warte było nakładu rzędu 20 000 zł na samą puszkę i kilku tys. za obiektyw. Onanistów sprzętowych nie brakuje a wiele rewelacyjnych zestawów, które mogą ożyć tylko w rękach zapaleńca, kurzy się w szafach. Z drugiej strony wysokość cen wciąż abstrakcyjna w polskich warunkach powoduje, że ludzie kreatywni (to o Tobie Rafale) nie mogą sobie na ten tzw. luksus pozwolić. Osobiście miałem sporo problemów, coby moją druga połowę przekonać do sensowności zakupu lustrzanki. Ostatecznie się udało z czego i Ona się obecnie cieszy…Rafał Celadyn pisze: jak na razie muszę robić foty kompaktem i to musi wystarczyć![]()
,pozdrowki Rafał
pozdrawiam, wieczorem postaram się wrzucić cropy 1:1 z obu zestawów, którymi fotografuję
Pawel
- Delog
- Posty: 706
- Rejestracja: 26 maja 2008, 15:34 - pn
- UTM: CA56
- Lokalizacja: Katowice
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
Tak jak wspomniałem załączam zdjęcia z mini testu jakości zdjęć z aparatu kompaktowego (Fuji s9500) i lustrzanki (Nikon d90).
Design
Zdjęcia robiłem przy świetle zastanym, rozproszonym parasolką, żeby uniknąć różnic w systemach doświetleniowych. F5 dla kompaktu i f16 dla lustrzanki, co daje porównywalną głębię ostrości. Zdjęcia robione były w 5-ciu powtórzeniach (dla kompaktu) i dwóch dla lustrzanki. Do porównania wybrałem najlepsze. Niestety Prionus fotografowany był pod różnym kątem, nie chodzi więc o bezwzględne porównanie zdjęć z obu systemów, lecz tylko o detale i ich odwzorowywanie przez matryce CCD i CMOS.
Limitations
Wielkość pliku do zamieszczenia na forum wymusiła potrzebę 40% kompresji zdjęć z lustrzanki i tylko 15% kompresję zestawu kompaktowego (mniej detali). Dlatego, żeby wynik był porównywalny także fotki z kompaktu potraktowałem taką samą kompresją. Ten sam czynnik wymusił pokazanie tylko drobnego wycinka zdjęcia. Na życzenie mogę jednak przesłać pod wskazany e-mail wybrane, bądź wszystkie 6 zdjęć.
Summary
tak, jak wcześniej pisał Paweł, jakość kompaktowa jest wystarczająca do celów internetowych, wydaje się, że nawet przy ISO 400.
Design
Zdjęcia robiłem przy świetle zastanym, rozproszonym parasolką, żeby uniknąć różnic w systemach doświetleniowych. F5 dla kompaktu i f16 dla lustrzanki, co daje porównywalną głębię ostrości. Zdjęcia robione były w 5-ciu powtórzeniach (dla kompaktu) i dwóch dla lustrzanki. Do porównania wybrałem najlepsze. Niestety Prionus fotografowany był pod różnym kątem, nie chodzi więc o bezwzględne porównanie zdjęć z obu systemów, lecz tylko o detale i ich odwzorowywanie przez matryce CCD i CMOS.
Limitations
Wielkość pliku do zamieszczenia na forum wymusiła potrzebę 40% kompresji zdjęć z lustrzanki i tylko 15% kompresję zestawu kompaktowego (mniej detali). Dlatego, żeby wynik był porównywalny także fotki z kompaktu potraktowałem taką samą kompresją. Ten sam czynnik wymusił pokazanie tylko drobnego wycinka zdjęcia. Na życzenie mogę jednak przesłać pod wskazany e-mail wybrane, bądź wszystkie 6 zdjęć.
Summary
tak, jak wcześniej pisał Paweł, jakość kompaktowa jest wystarczająca do celów internetowych, wydaje się, że nawet przy ISO 400.
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
No właśnie ,wygląda to jakby kompakt miał mniejsza GO od lustrzanki,a jest odwrotnie...Delog pisze:Niestety Prionus fotografowany był pod różnym kątem
Cóż muszę powiedzieć, że to iso 400 bardzo przyzwoicie wygląda w tym kompakcie...a biorąc pod uwagę ceny obydwu zestawów ,jeśli chodzi o publikowanie zdjęć w sieci,to kompakt radzi sobie wystarczająco dobrzeDelog pisze:nie chodzi więc o bezwzględne porównanie zdjęć z obu systemów, lecz tylko o detale i ich odwzorowywanie przez matryce CCD i CMOS.
Oczywiście nie umniejsza to w niczym lustrzance
Pozdrawiam Rafał.
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2010, 20:50 - sob przez Rafał Celadyn, łącznie zmieniany 2 razy.
- Robert Rosa
- Posty: 412
- Rejestracja: 26 lutego 2005, 16:46 - sob
- Lokalizacja: Piła
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Zgoda, tylko przy zdecydowaniu się na robienie makro kompaktem,automatycznie trzeba podjąć decyzję o rezygnacji z wysokich iso -to podstawa.Przecież nie chodzi o to żeby zrobić marną zaszumioną fotkę tylko zdjęcieRobert Rosa pisze:teraz można ujrzeć cudowne szumy z "fidżika"... radość wielkości matrycy
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2010, 20:35 - sob przez Rafał Celadyn, łącznie zmieniany 1 raz.
- Robert Rosa
- Posty: 412
- Rejestracja: 26 lutego 2005, 16:46 - sob
- Lokalizacja: Piła
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Dokładnie...w moim "soniaku"przy makro na iso 400 miałbym obraz olejny,jednak przy iso 80,czy nawet (Robert Rosa pisze:że mało który kompakt "wytrzymuje" ISO powyżej 200... takie uroki
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:01:01 19:49:21Image taken on:01 stycznia 2007, 18:49 - pnFocus length:78 mmShutter speed:1/8 SecF-number:f/8ISO speed rating:100Camera-model:DSC-H7
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:01:01 19:49:21Image taken on:01 stycznia 2007, 18:49 - pnFocus length:78 mmShutter speed:1/8 SecF-number:f/8ISO speed rating:100Camera-model:DSC-H7
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:01:01 19:49:21Image taken on:01 stycznia 2007, 18:49 - pnFocus length:78 mmShutter speed:1/8 SecF-number:f/8ISO speed rating:100Camera-model:DSC-H7
- Delog
- Posty: 706
- Rejestracja: 26 maja 2008, 15:34 - pn
- UTM: CA56
- Lokalizacja: Katowice
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
no niestety wizjer zawiódł, a LCD mam wypalony, tzn. zrobiłem test a post factum (na dużym ekranie) okazało się, że kadry się różnią, tak więc jak już pisałem nie należy na podstawie załączonych zdjęć pomniejszonych rozstrzygać o przewadze któregokolwiek z systemów. Główne pliki to te porównujące fragmenty 1:1.Rafał Celadyn pisze: No właśnie ,wygląda to jakby kompakt miał mniejsza GO od lustrzanki,a jest odwrotnie...
Dzięki Robercie za rozjaśnienie pliku. Nie napisałem w opisie metody, że zdjęcia nie były w żadnym stopniu modyfikowane, poza krzywą tonalną. Nie ostrzyłem, nie zmieniałem barw, i broń Boże nie posteryzowałem/usuwałem szumów. W związku z tym wątkiem mam pytanie do Ciebie Rafale, czy Twoje fragmenty także nie były modyfikowane? Ich wygląd wskazuje na bardzo dużą ingerencję, albo na poziomie aparatu (wtedy trzeba tę funkcję wyłączyć, bo psuje zdjęcia i stają się plastikowe) albo komputera (wspominałem Ci, że w przypadku aparatów pozbawionych mozliwości zapisu w formacie RAW warto zostawiać oryginał JPEGa), dlatego nie może być wykładnikiem w tej dyskusji
pozdrowniki
Pawel
- Robert Rosa
- Posty: 412
- Rejestracja: 26 lutego 2005, 16:46 - sob
- Lokalizacja: Piła
http://fotografia.interklasa.pl/index.p ... &kat=makro
dla przypomnienia rzucam link do fotek naszej koleżanki "Modlichy"... jak widać nie sprzęt robi foty... i niech właściciele "idiotencamer"
się nie załamują... mogą raczej się podłamać właściciele "superluster" 
dla przypomnienia rzucam link do fotek naszej koleżanki "Modlichy"... jak widać nie sprzęt robi foty... i niech właściciele "idiotencamer"
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
To starsza fotka,była standardowo podostrzona i odszumiona +trochę zmodyfikowna na krzywych,saturacji z tego co pamiętam nie zmieniałem...(akurat oryginału tego zdjęcia nie posiadam ,bo to był taki pstryk "techno"Delog pisze:Ich wygląd wskazuje na bardzo dużą ingerencję, albo na poziomie aparatu (wtedy trzeba tę funkcję wyłączyć, bo psuje zdjęcia i stają się plastikowe) albo komputera
Owszem,ale mnie chodzi tylko o to ,że przy odpowiednim podejściu do obróbki zdjęć(w końcu po to są te programyDelog pisze:dlatego nie może być wykładnikiem w tej dyskusji
...zgadza sięRobert Rosa pisze:dla przypomnienia rzucam link do fotek naszej koleżanki "Modlichy"... jak widać nie sprzęt robi foty
Pozdrawiam Rafał..
- PawełB
- Posty: 1693
- Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
- Specjalność: Rhopalocera
- profil zainteresowan: Foto
- Lokalizacja: Warszawa
- Been thanked: 5 times
Porównując lustrzanki z kompaktami mam na myśli jakość otrzymywanych fotografii, a nie talent fotografa !.
Bardzo ładne te zdjęcia z linku, tylko weźcie pod uwagę że to sieciowe fotki 600x800. Pięknie dopracowane (odszumione, wyostrzone, zapewne wykadrowane) - to też jest duża sztuka, od której zależy jakość cyfrowej fotografii i efekt ostateczny. Ale co innego odszumić i wyostrzyć zdjęcie, które będzie skalowane do 600x800, a co innego dopieścić fotkę, która będzie potem wydrukowana w pełnej rozdzielczości (tzn-na ile pixele pozwolą) 600x800 to ok 0,5 mpix, czyli 14 krotne zmniejszenie z canona 620którym były robione (zdaje się ma 7 mpix). To zawsze będzie wyglądało dobrze !! Fotka tej wielkości nawet z najbardziej mydlanego obiektywu będzie ostra.
Chciałbym zobaczyć te fotki w skali 1:1 na swoim komputerze albo na papierze.
Robiłem odbitki ok 20x30, czyli wcale nie takie duże i uwierzcie, ze jest duża różnica pomiędzy kompaktem 8mpix a lustrzanką 6mpix (miałem nawet dość podobne zdjęcia motyli). Ostrość, szumy, wygląd detali. Zdjęcia kompaktowe wyglądają często"ładniej" (łatwiej o balans oświetlenia tła i motywu, można doświetlać fleszem przy każdym czasie itp ). Ale zaczyna to wyglądać inaczej, gdy wychodzimy ze świata wirtualnego na papier. wtedy czar pryska.
Bardzo ładne te zdjęcia z linku, tylko weźcie pod uwagę że to sieciowe fotki 600x800. Pięknie dopracowane (odszumione, wyostrzone, zapewne wykadrowane) - to też jest duża sztuka, od której zależy jakość cyfrowej fotografii i efekt ostateczny. Ale co innego odszumić i wyostrzyć zdjęcie, które będzie skalowane do 600x800, a co innego dopieścić fotkę, która będzie potem wydrukowana w pełnej rozdzielczości (tzn-na ile pixele pozwolą) 600x800 to ok 0,5 mpix, czyli 14 krotne zmniejszenie z canona 620którym były robione (zdaje się ma 7 mpix). To zawsze będzie wyglądało dobrze !! Fotka tej wielkości nawet z najbardziej mydlanego obiektywu będzie ostra.
Chciałbym zobaczyć te fotki w skali 1:1 na swoim komputerze albo na papierze.
Robiłem odbitki ok 20x30, czyli wcale nie takie duże i uwierzcie, ze jest duża różnica pomiędzy kompaktem 8mpix a lustrzanką 6mpix (miałem nawet dość podobne zdjęcia motyli). Ostrość, szumy, wygląd detali. Zdjęcia kompaktowe wyglądają często"ładniej" (łatwiej o balans oświetlenia tła i motywu, można doświetlać fleszem przy każdym czasie itp ). Ale zaczyna to wyglądać inaczej, gdy wychodzimy ze świata wirtualnego na papier. wtedy czar pryska.
- PawełB
- Posty: 1693
- Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
- Specjalność: Rhopalocera
- profil zainteresowan: Foto
- Lokalizacja: Warszawa
- Been thanked: 5 times
tu chyba lekko przesadziłeśRafał Celadyn pisze: Owszem,ale mnie chodzi tylko o to ,że przy odpowiednim podejściu do obróbki zdjęć(w końcu po to są te programy)można robić fotki nawet komórką i też będzie dobrze,pod warunkiem ,że fotografujący poświęci choć chwilę na poznanie możliwości swojego sprzętu,a nie pstryknie robaka w łazience w międzyczasie...
,a potem załaduje fotkę na entomo.pl z prośbą o oznaczenie
![]()
.
Nadmiar późniejszej obróbki może łatwo zaszkodzić zdjęciom i robię się "plastikowe". A nie każdy ma umiejętność odpowiedniego posługiwania się fotoszopem, kanałami, warstwami itp. (ja np. ciągle nie umiem
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
TroszeczkęPawełB pisze:tu chyba lekko przesadziłeś
...ale każdy może się nauczyć(jeśli zechcePawełB pisze:A nie każdy ma umiejętność odpowiedniego posługiwania się fotoszopem, kanałami, warstwami itp.
Rzecz w tym ,że słabych zdjęć nawet nie obrabiam, bo po coPawełB pisze:wolę zrobić "dobre" zdjęcie od razu )
Dla mnie każde zdjęcie wymaga obróbki-nawet najlepsze(na razie nie udało mi się takiego zrobić ,więc powiedziane to trochę na wyrost
Kończąc temat generalnie zgadzam się z wszystkimi opiniami,ale jeszcze raz podkreślam :dla mnie zawsze zdjęcie będzie robił człowiek, a nie aparat-nawet jak zainwestuję w lustrzankę
Pozdrawiam i życzę samych trafionych strzałów.Rafał.
- Piotr Pawlikiewicz
- Posty: 612
- Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
- UTM: CC71
- Lokalizacja: Łask
- Kontakt:
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Chodzi ci o Prionusa?Szczerze powiedziawszy, jeśli to nie Paweł ją dodał ,to dziwne że przy tej skali powiększenia coś takiego się pojawiłoPiotr Pawlikiewicz pisze:Ja jeszcze bym zwrócił na jeden fakt, na sporą winietę na brzegu kadru w przypadku kompaktu co widać na zdjęciu
- Robert Rosa
- Posty: 412
- Rejestracja: 26 lutego 2005, 16:46 - sob
- Lokalizacja: Piła
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Nie wiem jak ten fuji wygląda ,ale w moim "soniaku" nawet przy odwzorowaniu w kadrze całego owada, rzędu wielkości P.corarius nic takiego nie występuje...Robert Rosa pisze:wynika z faktu zastosowania konwertera i uzycia krótkiej ogniskowej w kompakcie (za słabo wysunięty obiektyw i widać brzegi obudowy konwertera)... to normalne
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:01:02 06:58:08Image taken on:02 stycznia 2007, 05:58 - wtFocus length:16.4 mmShutter speed:1/30 SecF-number:f/8ISO speed rating:80Camera-model:DSC-H7
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
- Delog
- Posty: 706
- Rejestracja: 26 maja 2008, 15:34 - pn
- UTM: CA56
- Lokalizacja: Katowice
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
winieta to chleb powszedni zestawu Fuji s9500+dcr250, zdjęcie robione było przy 35mm (zoom w zakresie 6.2 do 66.7mm), czyli tak naprawdę przy około... 150mm. Taki zestaw nie jest wart niczego, choć z innymi kompaktami (np. Twoim Rafale) i obiektywami w systemach ze zmienną optyką konwerter ten daje radę (nie winietuje np. z Canonem L 70-200 f4.0, Nikonem 50mm f1.4G, Canonem 100mm f2.8 macro i wieloma innymi, testowanymi przeze mnie obiektywami). Z drugiej strony winieta w fuji nie jest tak uciążliwa w kadrze ze scenerią, wychodzi przy rozmytym, jednolitym tle. Jednak pomimo tego, po roku użytkowania F+R250, czyli jakieś dwa i pół roku temu zainwestowałem w Raynoxa dcr 5320 pro, z którego do dzisiaj korzystam z lustrzanką, alternatywnie do pierścieni pośrednich (duża odległość robocza to jego jedna z zalet). Konwerter ten nie winietuje (średnica mocowania 72 mm a nie 49 mm dla 250-tki) i przede wszystkim ma niezwykle dobre właściwości optyczne (200 linii na mm w centrum kadru), lepsze od większości, jeśli nie wszystkich dostępnych na rynku obiektywów makro (patrz TUTAJ), tak więc nie psuje obrazu i o to chyba chodzi.Rafał Celadyn pisze:Chodzi ci o Prionusa?Szczerze powiedziawszy, jeśli to nie Paweł ją dodał ,to dziwne że przy tej skali powiększenia coś takiego się pojawiłoPiotr Pawlikiewicz pisze:Ja jeszcze bym zwrócił na jeden fakt, na sporą winietę na brzegu kadru w przypadku kompaktu co widać na zdjęciu...musiałby się Paweł wypowiedzieć...
abstrahując od tematów winietowania, nic nie zmieni mojego zdania na temat jakości obrazu kompakt-lustro. Można wchodzić w redukcje szumów i inne takie, byle nie pokonywać bariery posteryzacji, tak jak to pokazałeś Rafale w powiększeniu z łuseczkami. Jest to może dobre do uzyskania formatów "internetowych" (po zmniejszeniu oczywiście), jednak w druku się nie sprawdza. Tu podtrzymuję zdanie Pawła. Tego typu modyfikacja jest widoczna gołym okiem nawet przez laika i to na powiększeniach rzędu 21cm w dłuższym boku. Na bazie czasem przykrych doświadczeń wiem, że nie znając się na obróbce, warto zostawiać nie modyfikowany oryginał (dotyczy aparatów typu JPEG). Nie podzielam globalnie (może jako jedyny?, ale nie boję się linczu) zachwytów nad galerią, którą polecasz Robercie (choć są tam i dobre zdjęcia, ale popsute przynajmniej przez obróbkę ->pikselozy, odszumianie). Zawsze jednak twierdziłem (jak Ty, Rafał i wielu innych), że sprzęt duszy nie posiada i to autor decyduje o ostatecznym efekcie, nie piksle, programy tematyczne, obiektywy w pizdeczkę i cała reszta tego szajsu, co to w kieszeniach się kolibie i lubi gubić…
Tak więc fotografujmy czym chcemy lub możemy (cały czas zbieram na obiektyw makro, lecz chyba jeszcze nie w tym roku…) jednak nie lekceważmy argumentów, faktów, przykładów. Nie poruszyliśmy jeszcze jednej kwestii, czyli głębi ostrości kompaktu przy użyciu dużego zooma (np. 300 mm) i różnic w głębi ostrości (a raczej ich braku) podczas zamykania przesłon w kompakcie, ale to już inna historia, i może ktoś dokończy ją za mnie jutro. Dzisiaj idę spać, życząc Wam snów kolorowych
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Owszem Antku, ale winieta pojawia się w moim modelu(DSC-H 7),tylko przy bardzo krótkiej ogniskowej...przy której zdjęcie to dla mnie "już nie makro"Antek Kwiczala pisze:Bo przy użyciu 250-ki jest dokładnie tak, jak pisze Robert (też mam sony).
To fakt ,mój kompakt na max zoomie ma odpowiednik ogniskowej 480mm i faktycznie przy takiej skali odwzorowania ,nawet domknięcie przesłony nie zmieni GO,jest po prostu minimalna...jednak ta funkcja przy fotografowaniu w terenie i robieniu fotek dokumentacyjnych dla amatora nie specjalnie ma znaczenie...zresztą lustrzanka ma tak samoDelog pisze:Nie poruszyliśmy jeszcze jednej kwestii, czyli głębi ostrości kompaktu przy użyciu dużego zooma (np. 300 mm) i różnic w głębi ostrości (a raczej ich braku) podczas zamykania przesłon w kompakcie, ale to już inna historia, i może ktoś dokończy ją za mnie jutro.
Jeszcze na koniec wracając do tematu jakości odbitek lustrzanka-kompakt ,ja osobiście nie robię odbitek ,więc nie ma to dla mnie większego znaczenia,pstrykam dla przyjemności
- PawełB
- Posty: 1693
- Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
- Specjalność: Rhopalocera
- profil zainteresowan: Foto
- Lokalizacja: Warszawa
- Been thanked: 5 times
Paweł, ciekawie wygląda ten DCR-5320PRO. Ale trochę nie rozumiem, z czego ma wynikać ta reklamowana "duża odległość robocza". Im więcej dioptrii, tym większy spadek odległości, ale to raptem 3+2 = 5 dioptri, a wiec wcale nie tak dużo (Raynox 150D ma moc 4 dioptrie, Raynox 250D - 8 dioptrii - czyli nawet więcej) Odwrócony obiektyw 50 mm od lustrzanki ma porównywalna moc ok 20 D !!
Chyba po prostu są to soczewki dużej średnicy, nie winietujące zoomów z kompaktów.
Próbowałeś z obiektywem makro 100? Jest lepiej od Raynoxa 250?
Chyba po prostu są to soczewki dużej średnicy, nie winietujące zoomów z kompaktów.
Próbowałeś z obiektywem makro 100? Jest lepiej od Raynoxa 250?
- Delog
- Posty: 706
- Rejestracja: 26 maja 2008, 15:34 - pn
- UTM: CA56
- Lokalizacja: Katowice
- Has thanked: 1 time
- Kontakt:
Zgadzam się z Twoim punktem widzenia Rafale, bo mam podobny. Jednak musisz pamiętać (będę uparty jak osiołRafał Celadyn pisze: Jeszcze na koniec wracając do tematu jakości odbitek lustrzanka-kompakt ,ja osobiście nie robię odbitek ,więc nie ma to dla mnie większego znaczenia,pstrykam dla przyjemności,a gdyby ktoś kiedyś miał ochotę wykorzystać fotkę w jakimś leksykonie czy tym podobnym wydawnictwie jakość moim skromnym zdaniem jest wystarczająca ,hmmm duże formaty-fajnie byłoby móc od czasu do czasu sobie coś powiesić na jakiejś wystawie, ale... płakał z tego powodu nie będę
,pozdrowki Rafał
W przypadku drukowania/wywoływania zdjęć tak modyfikowanych np. w formacie A4, lub większym (mam zadowalające zdjęcia wystawowe z fuji z dłuższym bokiem 60 cm) trzeba się cholernie dobrze znać na obróbce, żeby uzyskać zadowalające efekty. Najczęstszymi cechami zauważalnymi na zdjęciach modyfikowanych poprzez narzędzia usuwające szum są: warstwowe (smugowe) rozłożenie koloru w obszarach rozmytych, co przypomina trochę charakterem wypełnienia tonalne w grafice wektorowej (posteryzacja), utrata szczegółów poprzez posteryzację w partiach ostrych i prawie zupełna utrata danych w przejściach pomiędzy partiami ostrymi i rozmytymi.
Co ciekawe profesjonaliści często traktują cyfrowe zdjęcia z przeznaczeniem do druku/wywołania dodatkowym szumem, szczególnie ich partie rozmyte (np. niebo, tło). Zdjęcie takie na ekranie wygląda ogólnie jak kupa syfu cyfrowego, efekt finalny jest jednak zniewalający. Niestety nie mogę teraz znaleźć przepisu, czyli jaki szum dodać i w jakim natężeniu, ale postaram się go w krótkim czasie odszukać. Tego typu modyfikacja nadaje zdjęciu autentyczności, zaczyna przypominać zdjęcie analogowe, a nie cyfrowy kolaż. Tak więc w podsumowaniu (kolejnym już?), oprócz samego sprzętu ważne jest to, co ze zdjęciem robimy i jakie ma być jego zastosowanie, a jako, że w dniu fotografowania nie znamy go, warto zostawić oryginał…
PawełB pisze: Paweł, ciekawie wygląda ten DCR-5320PRO. Ale trochę nie rozumiem, z czego ma wynikać ta reklamowana "duża odległość robocza". Im więcej dioptrii, tym większy spadek odległości, ale to raptem 3+2 = 5 dioptri, a wiec wcale nie tak dużo (Raynox 150D ma moc 4 dioptrie, Raynox 250D - 8 dioptrii - czyli nawet więcej) Odwrócony obiektyw 50 mm od lustrzanki ma porównywalna moc ok 20 D !!
Chyba po prostu są to soczewki dużej średnicy, nie winietujące zoomów z kompaktów.
Próbowałeś z obiektywem makro 100? Jest lepiej od Raynoxa 250?
Przyznam, że powiększenie oferowane przez ten konwerter nie powala (owad wielkości 2 cm w kadrze, przy obiektywie 50 mm, większe powiększenia przy większej ogniskowej). Jest on jednak rewelacyjny do fotografowania motyli (odległość przedmiotowa) i daje wspaniały bokeh. Stosuję go np. z nikorem 18-105mm (który bokeh ma taki sobie), w komplecie (soczewki 2D+3D) lub osobno (2 lub 3). Przy 2D odległość przedmiotowa wynosi jeszcze więcej niż zapewnia producent, można np. ściągnąć rusałkę w pełnym kadrze z odległości metra. Tym zestawem fotografowałem np. pawika (mój link www, folder inne owady), niektóre Carabusy min. C. intricatus i C. cancellatus w malachitowej wersji barwnej (www/ folder chrząszcze). Testowałem go pobieżnie z canonowską setką, pamiętam, że jej właściciel, a nawet dwóch właścicieli, dwóch różnych setek, wyrażali się o jakości zdjęć w samych superlatywach, więcej szczegółów nie pamiętam, nie dociekałem. Powiększenie jest z pewnością mniejsze niż w zestawieniu z dcr-250, jednak jakość nieporównywalna
- Rafał Celadyn
- Posty: 7515
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Już tylko nawiążę do tego tematu i zmilknę jak gróbDelog pisze:traktują cyfrowe zdjęcia z przeznaczeniem do druku/wywołania dodatkowym szumem, szczególnie ich partie rozmyte (np. niebo, tło). Zdjęcie takie na ekranie wygląda ogólnie jak kupa syfu cyfrowego, efekt finalny jest jednak zniewalający.
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:01:01 00:25:40Image taken on:31 grudnia 2006, 23:25 - ndzFocus length:41.2 mmShutter speed:1/4 SecF-number:f/8ISO speed rating:80Camera-model:DSC-H7
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:01:01 00:25:40Image taken on:31 grudnia 2006, 23:25 - ndzFocus length:41.2 mmShutter speed:1/4 SecF-number:f/8ISO speed rating:80Camera-model:DSC-H7
Re: Aparaty cyfrowe do fot. owadów
Witam. Poczytałem, pooglądałem i przyznam szczerze, że jestem pod wrażeniem efektu jaki można osiągnąć dzięki szumom. Osobiście przyznam, że bardziej zaawansowane aparaty foto to dla mnie czarna magia i wszystkie zdjęcia robię kompaktem. Kiepski ze mnie fotograf, za to miłośnik owadów ogromny. Nie pozostaje mi nic innego jak podziwianie prac, które umieszczacie na forum. Pozdrawiam.
Re: Aparaty cyfrowe do fot. owadów
Jeśli chodzi o kompakty to mam bardzo leciwą Prakticę (w sumie początek aparatów cyfrowych), a tak to preferuję aparaty cyfrowe Sony, szczególnie lustrzanki, szczególnie Minolty.
Przy tym może nie do końca „ja mam” ale „w domu jest” Yashika, bardzo stara. To plus skaner do kliszy daje piękny efekt. Rozważanie nad własną ciemnią zabiły doświadczenia koleżanki z grafiki która podała mi ceny materiałów.
-
Chessgenius86
- Posty: 35
- Rejestracja: 12 maja 2009, 12:43 - wt
- Lokalizacja: Ustrzyki Dolne
Re: Aparaty cyfrowe do fot. owadów
Tutaj troszeczkę o makrofotografii (kompaktem):
http://benas.atspace.com/galeria.html
A tutaj m.in. trochę zdjęć robionych lustrzanką z tanim obiektywem SIGMA 70-300 apo dg macro:
http://www.flickr.com/photos/jessysimon/
http://benas.atspace.com/galeria.html
A tutaj m.in. trochę zdjęć robionych lustrzanką z tanim obiektywem SIGMA 70-300 apo dg macro:
http://www.flickr.com/photos/jessysimon/
- Dark
- Posty: 889
- Rejestracja: 03 marca 2005, 00:14 - czw
- UTM: EC07
- Specjalność: Coleoptera saproksyliczne
- profil zainteresowan: Fotografia Mikrofotografia Podróże
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Aparaty cyfrowe do fot. owadów
To może tutaj ktoś też znajdzie coś przydatnego:
http://swiatprzezlupe.blogspot.com/2012 ... rafii.html
http://swiatprzezlupe.blogspot.com/2012 ... rafii.html
-
- Podobne tematy
- Odpowiedzi
- Odsłony
- Ostatni post
-
-
- 7 Odpowiedzi
- 3834 Odsłony
-
Ostatni post autor: Przestrojnik
-
-
-
- 1 Odpowiedzi
- 1687 Odsłony
-
Ostatni post autor: Rafał SZCZECIN
-