Wg mnie to trochę za ostro.
Drodzy Jackowie, nie zapominajcie, że nie byliście od razu wielkimi znawcami (zreszta jak kazdy inny!)
Co do złego oznaczenia.
Jeśli nie zna się na owadach, a dany okaz widzi sie przez chwile i uwiecznia sie go zwyczajna cyfrowka bez idealnej ostrosci to nie dziwota, ze potem wychodza nieporozumienia.
Niedawno mialem problem z oznaczeniem perlowca wiekszego... Myślałem, że to p. malinowiec. Dopiero po pewnym czasie mnie olśniło
Pozdrawiam
X. Dob.