Strona 1 z 1

Co hodujecie?

: poniedziałek, 1 lutego 2010, 17:28
autor: Przemo
Witam!
Chciałbym abyście opisali tutaj, jakie motyle hodowaliście ostatnimi czasy i czy był to dobry wybór. Po prostu opiszcie w kilku-kilkunastu słowach, jak takie hodowle wyglądały. Od czego zaczęliście, co w tej chwili hodujecie...
Spytacie- A po co? Dlaczego?
Odpowiem- Abyśmy ja, i inni "początkujący" hodowcy motyli, mogli uczyć się na waszych błędach, jeśli takowe popełniacie ;x

Jeśli chodzi o mnie, to swoją przygodę z motylami zacząłem jesienią 2009 roku, znaczy kilka miesięcy temu... jeśli można to nazwać przygodą, gdyż na teorii się skończyło. Nie hodowałem żadnego motyla (jeszcze) ale napaliłem się na nasze polskie rusałki, więc czekam niecierpliwie na wiosnę...

Teraz kolej na Was... napiszcie coś o swoich hodowlach.
Pozdrawiam Przemek.

: poniedziałek, 1 lutego 2010, 18:24
autor: bartek.g
Znasz angielski?

: poniedziałek, 1 lutego 2010, 20:45
autor: Janek
Cześć!

Ja na początek chcę dodać że hodowla motyli to nie jest łatwa sprawa.
Hodowałem kilka polskich gatunków zawisaków, sówek oraz gąsienice Vanessa atalanta.
Pierwszy problem z jakim się napotkałem, to świeżość pokarmu. W zależności od wieku gąsienicy potrzebuje ona liści w różnym wieku. Młode, dopiero co wyklute gąsienice często uznają za pierwszy pokarm osłonkę jaja, z której wyszły. Należy bowiem młodym gąsienicom podawać jak najświeższy pokarm, a zaleca się młode pędy. Gąsienice starsze także potrzebują świeżego pokarmu, ale nie muszą to być młode liście.

Równie ważna jest ilość pokarmu.
Jeśli podasz larwom go zbyt mało, uznają one że okres wegetacji roślin się już kończy i zaczną się przepoczwarzać. Nie jest to dobrym znakiem, gdyż mało odżywione larwy mogą nie przeżyć okresu diapauzy, i nic z nich nie będzie. Dlatego, jeśli nie mamy zbyt wiele czasu na hodowlę lepiej zostawmy Gąsienice w naturze.

Ważna jest też temperatura, w której zimują na ogół poczwarki. Można trzymać je w zimę w lodówce w temperaturze kilku stopni, jak również w specjalnie przygotowanym 'inkubatorze' (czyli akwarium na dnie którego zamontowana jest grzałka i chłodziarka przykryta piaskiem, i w którym zawieszone są półki z poczwarkami. Ważny jest także termometr, aby kontrolować temperaturę.)

Hodowałem poczwarkę Proserpinus proserpina cudem znalezioną i niestety nie mając wtedy jeszcze doświadczenia zmarnowałem ją, ponieważ gdybym ją zostawił na wolności pewnie by przeżyła. Dziwi mnie jednak fakt że Proserpinus nie był widywany na Śląsku od dziada pradziada, i żyje on na kserotermicznych łąkach a nie w zacienionym ogrodzie nad potokiem i na podłożu piaskowcowo-łupkowym czyli na lichej skale.

A tak poza tematem to dlaczego Bartku pytasz o Angielski???

Pozdrawiam serdecznie :wink:

: poniedziałek, 1 lutego 2010, 22:21
autor: Tawulec

: poniedziałek, 1 lutego 2010, 23:41
autor: bartek.g
Pomyslalem o Breeding Butterflies and Moths E. Friedricha. Fajna ksiazka. Parowanie, skladanie jaj, hodowla gasienic, zimowanie, jak przechowywac material, przesylac, itp. Gatunki europejskie.
Gdzies tam mam ja w pdf, moge podeslac.

: wtorek, 2 lutego 2010, 00:17
autor: Grzegorz Banasiak
bartek.g pisze:Pomyslalem o Breeding Butterflies and Moths E. Friedricha. Fajna ksiazka. Parowanie, skladanie jaj, hodowla gasienic, zimowanie, jak przechowywac material, przesylac, itp. Gatunki europejskie.
Gdzies tam mam ja w pdf, moge podeslac.
W dziale download jest do pobrania polska książeczka "Praktyczne wskazówki dla zbieraczy motyli" - to jest odpowiednia literatura dla początkującego.

: wtorek, 2 lutego 2010, 09:30
autor: Tawulec
Umieściłem to w linku 2 posty wyżej ;)

: wtorek, 2 lutego 2010, 18:50
autor: Janek
Aha rozumiem teraz o co chodzi z tym angielskim. Podaj link lub tego PDF-a to można przecież przetłumaczyć na polski przez tłumacza, mam takiego na płytce chyba z ''Rzeczpospolitej''. Jak przetłumaczę to wrzucę na forum! :grin:

: wtorek, 2 lutego 2010, 19:37
autor: Tawulec
Takie translatory to można sobie o kant nie powiem czego rozbić... Niestety.

: wtorek, 2 lutego 2010, 20:36
autor: Damian Bruder
bartek.g pisze:Pomyslalem o Breeding Butterflies and Moths E. Friedricha. Fajna ksiazka. Parowanie, skladanie jaj, hodowla gasienic, zimowanie, jak przechowywac material, przesylac, itp. Gatunki europejskie.
Gdzies tam mam ja w pdf, moge podeslac.
Jak możesz to chętnie bym poczytał :
4zadzior@wp.pl

: wtorek, 2 lutego 2010, 20:58
autor: Janek
Ja też:
pjanek007@wp.pl
Wyślij też na;
kozir@onet.eu

Pozdrawiam

: wtorek, 2 lutego 2010, 21:40
autor: bartek.g
wyslalem

: wtorek, 2 lutego 2010, 22:08
autor: Klaus_vK
Ja mam na razie małe doświadczenie w hodowli, dlatego zmierzamy u nas w kole pohodować coś od wiosny. Jak hodowla się uda to mogę napisać :) A książeczka się przyda i też bym prosił: klaus.vk5@gmail.com
Pozdrawiam

: środa, 3 lutego 2010, 08:58
autor: Robert M.
Ja też poproszę ryba654321@interia.pl
A co do hodowli to w tym roku muszę przyznać, że trochę dałem dupy, a mianowicie pojemnik z poczwarkami który to spędzał zimę w lodówce, podczas świąt gdy jedzenie ma dla innych większy priorytet musiałem wystawić na dwór. Wtedy wprawdzie temp. była zbliżona 0. Z Tym, że po świętach zapomniałem poczwarki umieścić z powrotem w lodówce. I zrobiłem to dopiero w zeszłym tyg. Czyli poczwarki bez żadnych zabezpieczenie (leżących na piasku z wermikulitem) były wystawione na temp -27*C. Ale na szczęście dla mnie nie przeżyła tego tylko 1 poczwarka. W momencie przenoszenia poczwarki były totalnie zamarznięte.

: środa, 3 lutego 2010, 19:14
autor: dany561 †
Ja też chętnie bym poczytał. Proszę podesłać na adres deny561@wp.pl

: środa, 3 lutego 2010, 19:30
autor: Tawulec
A nie lepiej rzucić do downloadu?

: środa, 3 lutego 2010, 19:31
autor: Janek
Ooo, Dziękuję ci Bartku, wszystko jest ok! :wink:

: środa, 3 lutego 2010, 19:32
autor: Janek
No tak to by wiele ułatwiło innym :razz:

: środa, 3 lutego 2010, 19:46
autor: Marek Przewoźny
Tawulec pisze:A nie lepiej rzucić do downloadu?
Książka ta widze ukazała sie w 1986 roku, prawo autorskie więc na nia obowiązuje, wrzucenie więc jej w ogolno dostępny download to głupi pomysł i ewidentne łamanie praw autorskich

: środa, 3 lutego 2010, 19:54
autor: Tawulec
Cóż- myślałem, że to nieco starsze wydanie.. To była tylko sugestia.
Pozdrawiam

: środa, 3 lutego 2010, 19:59
autor: Marek Przewoźny
:smile: spoko dlatego sprawdziłem żebyście się nie sparzyli

: środa, 3 lutego 2010, 20:03
autor: Tawulec
Chociaż na zdrowy rozsądek rozsyłanie e-mailem również nie jest specjalnie legalne :mrgreen: Ale przynajmniej idzie jedynie na adres rozsyłającego.

: środa, 3 lutego 2010, 20:06
autor: Janek
Ściąganie z neta już również nie jest nielegalne!
Wszedł nowy przepis, że jeśli robimy to niezaczęsto i nie rozpowszechniamy innym ściągac możemy wszystko. Tyczy się to plików mp3, pdf itp

Pozdrawiam

: środa, 3 lutego 2010, 20:07
autor: Janek
Nie mówiąc tego o prawach autorskich oczywiście to już inna sprawa! :razz:

: piątek, 5 lutego 2010, 20:36
autor: Janek
A chodował ktoś kiedyś Actias isabellae???
Trudna hodowla czy tak jak wszystkich innych pawic???

Czekam na odpowiedzi!!!

pozdrawiam! :wink:

: piątek, 5 lutego 2010, 21:56
autor: Robert M.
Ja hodowałem Actias selene i muszę przyznać ze hodowla nie należy do najprostszych. Najtrudniejsze jest już samo kojarzenie par trzeba zapewnić dobre warunki aby chciały się reprodukować :) Co do A. isabellae to różnica polega na tym że zeruje na iglastych, i ma trochę mniejsze wymagania.

: piątek, 5 lutego 2010, 23:39
autor: Antek Kwiczala †
isabellae nie należy do rodzaju Actias, ale Graellsia. Więcej informacji o biologii tego gatunku można znaleźć tutaj: http://tpittaway.tripod.com/silk/g_isa.htm

: sobota, 6 lutego 2010, 16:15
autor: Janek
Drogi Antku!

Na stronie internetowej ,,Moths and Butterflies of Europe and North Africa'', czyli http://www.leps.it/ podane jest że Gatunek ten należy do rodzaju Actias, ale kwalifikuję to do jakiejś małej pomyłki ponieważ nie chcę abyś pomyślał że mam zamiar podważyć Ci autorytet! :wink:

Muszę przyznać że nie jestem jakimś zaawansowanym hodowcą ale mam zamiar kupić ten gatunek, jednak nie wiem czy dostanę je na Actias.de :?:

Może teraz Wy się wypowiecie, i pomożecie młodszemu koledze! :wink:

: sobota, 6 lutego 2010, 18:36
autor: Grzegorz G
Na actias.de w tym roku było kilka ofert tego gatunku. Cena mniej-więcej taka sama jak za inną przepiękną pawicę - Actias dubernardi (czyli jakieś 20 euro za 15 jajeczek, i 10 euro za 1 kokon/poczwarkę, jeżeli mnie pamięć nie myli :wink: )

A jeżeli chodzi jeszcze o nazwę rodzajową isabellae, to ja najczęściej spotykałem się z nazwą Graellsia :wink:

: sobota, 6 lutego 2010, 23:13
autor: Antek Kwiczala †
kwalifikuję to do jakiejś małej pomyłki
To może nie pomyłka, ale różnice zdań taksonomów. Część z nich uważa za poprawną kombinację Actias isabellae, a część Graellsia isabellae. Nawet najnowsza literatura ("Moths of Europe" P.Leraut) podaje jako poprawną nazwę rodzajową Graellsia, ale już Fauna Europaea traktuje jako poprawną nazwę Actias. Sam jestem ciekawy, jak zakończy się ta różnica poglądów (pewnie do kolejnej rewizji któregoś z taksonomów :smile: ).

: sobota, 6 lutego 2010, 23:35
autor: Aneta
Na stronie, którą zalinkowałeś, Antku, czyli Saturniidae of the Western Palearctic jest następujaca notka:
Taxonomic note. A in-depth cladistic analysis of the Actias/Argema/Graellsia species group by Ylla, Peigler & Kawahara (2005) demonstrated that Graellsia should be retained as a genus separate from Actias. It appears to be the most basal of this group, being the first species to split off the Actias/Argema evolutionary line.
I jeśli ktoś ma ochotę poczytać co ci panowie wymodzili, to jest i pdf-ik ;) :
http://redalyc.uaemex.mx/redalyc/pdf/455/45513106.pdf

: niedziela, 7 lutego 2010, 16:27
autor: Antek Kwiczala †
Dzięki Aneta za link źródłowy! Wynika z tej pracy, że synonimizację rodzajów Graellsia i Actias przeprowadził Nässig w 1991 roku traktując rodzaj Actias jako takson parafiletyczny, i opierając się na ogólnym podobieństwie motyli. Jednakże ani morfologiczna, ani molekularna analiza nie potwierdzają tej synonimizacji. Kolejne prace (Ylla & Sarto 1993, oraz Regier at al. 2002) potwierdzają, że ta synonimizacja była niesłuszna. Autorzy pracy uważają, że rodzaj Graellsia powinien istnieć jako odrębny rodzaj. Takie też jest stanowisko Pittawaya na stronie Saturniidae of the Western Palearctic.

: środa, 10 lutego 2010, 15:20
autor: Przemo
Łał... Zadałem pytanie a potem zniknąłem na dziesięć dni, wracam a tu cały szereg ciekawych informacji i ileż linków! No, świetnie! Bardzo dziękuję za zainteresowanie tematem. :)
Co do pierwszego pytania- angielski znam, może nie za dobrze, ale znam... zawsze można troszeczkę pomóc sobie słownikiem czy translatorem ;)
Co dalej... Niesiołowskiego już czytałem, naprawdę ciekawa pozycja. Choć przyznam się, że czytałem tylko o łapaniu tych pięknych owadów, a rozdziały o ich preparacji omijałem.
A co do Breeding Butterflies and Moths prosiłbym o podesłanie- przemek2103@poczta.onet.pl

Jeszcze raz dzięki za linki. Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawe wypowiedzi o swoich hodowlach.

: środa, 10 lutego 2010, 15:38
autor: Łukasz
Ja również byłbym zainteresowany ową pracą: actias93(at)onet.eu

: niedziela, 2 maja 2010, 19:39
autor: Przemo
Witam Wszystkich bardzo serdecznie!
Minęło cztery miesiące od założenia tematu... Wiosna już na dobre się u nas zadomowiła, choć ostatnio pogoda się pogarsza- pochmurno się robi i padają deszcze, przynajmniej u mnie :d ...
4 miesiące, może nie dla innych ale dla mnie udane- choć napaliłem się na rusałki, to los przysłał mi "coś" innego. Pewnie niektórzy już wiedzą- znalazłem w kwietniu kilka skupisk jaj brudnicy nieparki i oczywiście sobie je "zaadoptowałem"... Samica złożyła jaja w pobliżu wierzby, która w zimie tego roku została przewrócona, gdyż była już tak stara i spróchniała, że najmniejszy wiatr mógł się jej pozbyć (jej ile przecinków :d ). Więc, poza kilkunastoma lub więcej gąsieniczek zabranych przeze mnie, wszystkie przeniosłem w miejsce, gdzie rośnie więcej tej rośliny żywicielskiej- słyszałem, że brudnica bardziej od wierzby lubi dęby, ale te rosną o wiele dalej, a poza tym nie chciałem narażać się ich obrońcom- w końcu brudnica to "szkodnik"...
Teraz moje gąsieniczki są o większe, niż te na wolności... mają ponad centymetr, podczas gdy "tamte" nadal nie wychodzą poza jego połowę... Na szczęście w swojej hodowli mam okazy z kilku złóż jaj, więc nawet jeśli podrosną za szybko, to znajdą partnera z innej rodzinki ;)
No to koniec... napisałem chyba wszystko, co chciałem, a jak o czymś zapomniałem, to z całą pewnością to dopiszę... a teraz proszę, abyście i wy napisali coś o swoich doświadczeniach, bo jak na razie tylko kilka osób coś naskrobało...
Pozdrawiam
Przemek M

P.S. A zawsze myślałem, iż nie potrafię pisać długich postów... a to niespodzianka :cool:
P.M.

: niedziela, 2 maja 2010, 21:13
autor: Grzegorz G
Ja gdzieś na początku kwietnia rozmnożyłem Sphinx pinastri, teraz niektóre gąsienice są na L3 :smile: Hodowla idzie nawet nieźle, ale trudno te gąsienice dostrzec w gąszczu igieł na gałązkach sosny :roll:

Re: Co hodujecie?

: czwartek, 3 czerwca 2010, 21:22
autor: Przemo
Pora odnowić temat...
A więc, moje brudnice podrosły już do 3 i więcej cm... Mam już nawet kilka poczwarek.
Ale prócz tych gąsieniczek podczas zbierania dla nich pokarmu- głównie wierzby- znalazłem jeszcze troszkę innego materiału na hodowlę, a do tego przy szperaniu w pokrzywie także coś się trafiło...
Przy wierzbie znalazłem jakąś zwójkę... wydaje mi się, że Archips Crataegana, ale oczywiście pewien nie jestem :d kilka Phlogophora meticulosa, troszeczkę (może więcej :D ) larw jakiś chrząszczy- dwa "rodzaje", małe czarne i duże białe z dwoma czarnymi rzędami kropeczek... larwy oczywiście. Sorki, ale nie zrobię zdjęć, bo aparatu nie mam a z komórki to wstyd wrzucać ;)
Na pokrzywie znalazłem Hypena proboscidalis i już nawet motylek wyszedł, i kilka gąsieniczek bardzo podobnych (dla mnie oczywiście) do tego (tej?) Rozsczepki ścianka(i)- ale być może to Pleuroptya ruralis... prócz tego kilka mikrusów co już dawno mi odleciały :D
A w ciągu ostatnich dwóch-trzech dni znalazłem jedną niedźwiedziówkę kaję i dwie inne, które brałem z początku też za kaję- tylko myślałem, że przed ważną wilinką, która nadaje im tak czerwonoczarne długie włoski ... ale to jest raczej Phragmatobia fuliginosa, którą na początku sezonu z poczwarki wyhodowałem- piękny motyl...
No! Tak czytając to okazuje się ,że żyłem w błędzie i tak na prawdę to był- znaczy jest dla mnie udany sezon! Pfe... nie zapeszam... ;)

Oby dla was był bardziej udany!!!
P.M.

Re: Co hodujecie?

: piątek, 4 czerwca 2010, 12:36
autor: Szymon Omieciński
Ja hoduję A.atlas, S.pavonia i A.caja.
PS. Czy to normalne, że gąsienice S. pavonia w wieku L4 zaraz po wylince mogą mieć ok. 3 cm długości?

Re: Co hodujecie?

: piątek, 4 czerwca 2010, 13:30
autor: Pawic
Moje miały po wylince jakieś 4-5 centymetrów.

Re: Co hodujecie?

: piątek, 4 czerwca 2010, 14:39
autor: Piotr Michalik
Hej Zaan czyli hodowla pavoni dobrze idzie ciesze się:) A jak Samie nie przezimowałeś:)

Re: Co hodujecie?

: niedziela, 6 czerwca 2010, 13:15
autor: Przemo
Kiedyś chciałem hodować motyle dzienne, lecz teraz przestawiłem się na nocne... nie wiem dlaczego- tak po prostu.
Ale już od jakiegoś czasu pawice mnie fascynowały... oglądając w internecie jakieś gatunki rusałek, czy szukając informacji o miejscach ich pojawu czy roślinach pokarmowych, by wiedzieć gdzie szukać, zawsze ukradkiem patrzyłem na rodzaje takie, jak Actias, Antheraea, Argema, Attacus, Citheronia (tutaj podobają mi się gąsienice, motyle też piękne oczywiście) czy Samia i wiele innych... Wiem już, że to są te "moje" motyle, te "dla mnie", jeśli wiecie o co mi chodzi... Każdy ma jakąś rodzinę motyli, rodzaj czy gatunek, który bardzo lubi i czuje, że musi go chociaż raz hodować... ja tak od kilku miesięcy mam z pawicami (Saturniidae)... ale niestety nie miałem okazji jeszcze ich hodować, ale już nie długo :D

No i właśnie- czy może ma ktoś jajeczka jakichś pawic na sprzedaż? Chętnie kupię- pisać na PW :d Rośliny, do jakich mam dostępność to: Wierzba, dąb, ligustr, sosna, świerk, drzewa owocowe, morwa, topola, olsza i pewnie jeszcze wiele innych... ale nie chcę tutaj robić jakiegoś katalogu.

Re: Co hodujecie?

: poniedziałek, 7 czerwca 2010, 16:39
autor: Grzegorz G
Nie będę tu pisał, co mam w hodowli, bo mnie już nerwy biorą przy tej hodowli. Ostatnio sprzątałem wszystkim po kolei przez 2 godziny :) Tak myślę, że najciekawszym, co się u mnie w hodowli aktualnie dzieje, to kopulacja Acherontia atropos :)

Re: Co hodujecie?

: sobota, 19 czerwca 2010, 12:25
autor: Szymon Omieciński
Właśnie niedawno ostatnia gąsienica a.atlas zrobiła kokon. Już mam kilka poczwarek, które chcę przezimować na ok. 2 tygodnie, tylko nie wiem do jak niskiej temperatury mogą być przezimowane a.atlas. Czy może to być 8-9 stopni Celsjusza?

Re: Co hodujecie?

: sobota, 19 czerwca 2010, 15:26
autor: Szymon Omieciński
Chcę, żeby miały pauzę, ponieważ wyjeżdżam na ok. 2 tyg. na wakacje. Jeżeli bym wtedy nie zrobił pauzy, nikt nie mógłby ich nawilżać. Najlepiej właśnie by było je przezimować. Tylko jedyne chłodne miejsce, gdzie mogę je włożyć to lodówka, w której jest 8-9 stopni Celsjusza. I nie wiem, czy to czasem nie za niska temperatura.

Re: Co hodujecie?

: sobota, 19 czerwca 2010, 15:33
autor: Piotr Michalik
Ile maja poczwarki??Mi wykluwały się około 5 tygodniach.

Re: Co hodujecie?

: sobota, 19 czerwca 2010, 15:43
autor: Szymon Omieciński
Kilka dni.

Re: Co hodujecie?

: sobota, 19 czerwca 2010, 16:44
autor: Piotr Michalik
Daj je do akwarium, na dno coś żeby "trzymało" wilgoć,myślę ze przez 2 tyg nic im się nie stanie.

Re: Co hodujecie?

: niedziela, 20 czerwca 2010, 23:21
autor: Arek
garść fotek z hodowli:*

Re: Co hodujecie?

: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 15:50
autor: Grzegorz G
Widzę hodowla idzie! Jeśli wolno spytać, cóż to za maleńkie, żółciutkie gąsieniczki na ostatnich zdjęciach? Tak trochę nie poznaję :roll:

Re: Co hodujecie?

: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 17:45
autor: Piotr Michalik
"młode larwy pernyi L1" Zdjęcie jest podpisane.

Re: Co hodujecie?

: sobota, 10 lipca 2010, 12:52
autor: Tomek Paszkowski
Polecam hodowlę C.vinula. Co prawda gatunek krajowy, ale niezwykle urodziwy i łatwy w utrzymaniu. Jedna z gąsienic przedwczoraj zbudowała kokon, druga jeszcze żeruje. Jak myślicie, można się spodziewać imago w tym roku? Wiem że czasem poczwarki zimują dłużej niż rok...

Pozdrawiam - Tomek

: sobota, 10 lipca 2010, 13:05
autor: Antek Kwiczala †
można się spodziewać imago w tym roku?
Nie można. Gatunek ten jest jednopokoleniowy, nawet na południu Europy (P.Leraut, "Moths of Europe", vol 1). Motyl wylęga się po obligatoryjnym zimowaniu. Oczywiście można mu takie zimowanie zafundować sztucznie, w lodówce...

Re: Co hodujecie?

: sobota, 10 lipca 2010, 13:11
autor: Tomek Paszkowski
Dzięki za odpowiedź.
Trudno. Pierwszy raz trzymam ten gatunek, stąd pytanie. Może za 2 tygodnie "wrzucę" do lodówki jak tylko zrobi się w niej miejsce. Jeszcze jedno pytanie - ile powinienem ją w niej przetrzymać?

: sobota, 10 lipca 2010, 13:35
autor: Antek Kwiczala †
ile powinienem ją w niej przetrzymać?
Raczej długo. Konkretów nie znam, nigdy nie próbowałem, ale literatura podaje, że zdarzają się przypadki dwukrotnego zimowania poczwarek tego gatunku (zapewne wtedy, gdy zima wydaje się jej "za krótka").

Re: Co hodujecie?

: czwartek, 6 stycznia 2011, 05:00
autor: Przemo
Witajcie!

Nie było mnie sporo czasu na forum i przyznam się szczerze, iż prócz Lymantrii dispar hodowałem kilka innych gatunków.
Ogólnie, latem znalazłem na pokrzywach całe skupiska rusałek. Oczywiście, jako laik, wszędzie widziałem ten najpospolitszy gatunek- Rusałkę pawik. Ale... jednak nie. Okazało się, ze z malutkich, pozłacanych poczwarek, pewnego dnia wyszły Araschnia levana - rusałki kratkowiec, forma letnia. Przepiękne motyle! Wypuściłem je oczywiście na zewnątrz, by mogły się pożywić. Prócz nich miałem jeszcze rusałkę pokrzywnika, którą również wypuściłem.
Nie hodowałem innych motyli z powodu braku miejsca, lecz teraz już miejsce mam i na pewno to wykorzystam :D
Jest znowu zima i jak zwykle mam problem. Nie mogę znaleźć na okolicznych drzewach żadnego śladu po zimujących motylach. Chodzi mi głównie o jajeczka. Pomożecie? Gdzie teraz mogę znaleźć zimujące jaja jakichś motyli? Na jakich drzewach? Nie chcę ich zabierać do domu, ponieważ nie rośnie pewnie żadna roślina żywicielska, ale chciałbym takie jajeczka znaleźć i poobserwować je do wiosny, jak się wyklują :) Dopiero wtedy zabrałbym kilka z nich, by podhodować.
Proszę o odpowiedź. A poza tym proszę także o opis swoich hodowli- sporo czasu mnie nie było, tak więc i sporo czasu mieliście ;p
Arku, super ta Twoja hodowla :) Aż ciekaw jestem, co się z nią do tej pory stało... Mam nadzieję, że nadal funkcjonuje i są ciekawe efekty.
A C. vinula to na prawdę piękny gatunek- tak samo gąsienica, jak i imago robią wrażenie.

Pozdrawiam Wszystkich
Przemo

P.S. znowu taki długi post, teraz sądzę, że nie potrafię pisać krótszych :)

Re: Co hodujecie?

: czwartek, 6 stycznia 2011, 12:28
autor: Antek Kwiczala †
Najwiecej informacji o zimujących jajach znajdziesz w pracy A. Wareckiego "Motyle dzienne Polski / Atlas bionomii", która ukazała się w grudniu ub. roku. Razem ze zdjęciami :) .

Re: Co hodujecie?

: czwartek, 6 stycznia 2011, 12:56
autor: bartek.g
Praktycznie najprostsze co moze byc
viewtopic.php?f=24&t=7913&hilit=sezon

Re: Co hodujecie?

: piątek, 7 stycznia 2011, 08:35
autor: Przemo
Dziękuję za nową pozycję :) Na pewno sprawdzę. Cieszę się, że powstają w ogóle książki o tej tematyce.
A co do tematu- zwiedzałem go i to nie raz :) Ale nie udało mi się jeszcze znaleźć jajeczek, które w tym temacie są na zdjęciach... za to wczoraj udałem się na wycieczkę po okolicy mojego domu i coś znalazłem. Jak na ironię szukałem sporo czasu daleko od domu (mieszkam na wsi, więc mam wielkie pole do popisu) a skarby miałem tuż pod nosem- na podwórku i ogrodzie :D
Pierwsze, co znalazłem, to był kokon, wydaje mi się, jakiegoś pająka- na modrzewie. Niestety nie mam zdjęć, za co przepraszam i żałuję. Później zobaczyłem na śliwach oddalonych od siebie kilka metrów, dwa małe "patyczki". Znaczy takie zwinięte listki, z 1,5 cm, zielone- aż dziwne, że je zauważyłem. Ale to nie był liść. Jestem pewien, że to zimująca gąsienica. No i na koniec, moja największa zdobycz... na jabłoni, zbiór brązowawych jajeczek z jakby wgłębieniem pośrodku- widziałem je już kiedyś na tym forum, ale nie mogę znaleźć :/ Dzisiaj wybieram się dalej od domu... może jeszcze coś znajdę.

Re: Co hodujecie?

: sobota, 22 stycznia 2011, 21:13
autor: Przemo
Poszukałem... może późno piszę, ale nie miałem zbytnio czasu...

Jajeczka znalezione na jabłoni są najprawdopodobniej jajeczkami Barczatki osinówki (Poecilocampa populi populi), a przynajmniej tak sądzi lepidoptera.eu (:
Znalezione w styczniu, czyli zimujące pod postacią jaja, wygląd podobny, choć miałbym kilka zastrzeżeń- a mianowicie na ww stronie są one większe i ciemniejsze... nie mam więc pewności co do tego gatunku. Spróbuję je opisać, gdyż niestety jak już pisałem, nie mam czym zrobić zdjęcia. A więc na końcu gałązki jabłoni (niewielkiej, stojącej w ogrodzie- koło niej jest tylko jeszcze jedna i też niewielka, nawet mniejsza) skupisko z 30-40 jajeczek, jasnych (brązowawo-szarawych), malutkich- mniej niż 1mm, i jakby z malutką kropką- wgłębieniem pośrodku. Są gęsto położone, skupisko całe ma jakieś 3 cm i jest tylko na górnej stronie gałązki, wydaje mi się, że widziałem też troszeczkę pajęczynki, na której były poprzyklejane... Ale tak mi się teraz wydaje z pamięci, co mnie właśnie zaciekawiło troszkę- bo to chyba nie pająk...
Proszę więc o pomoc, jeśli możecie zidentyfikować jajeczka z opisu- choć wiem, że to graniczy z cudem...
Na lepidoptera.eu jak w wyszukiwarce wybieram Polska, zaznaczam, że to jajo i w styczniu, to wyskakuje sporo motylków, ale niestety nie każdy, a nawet większa większość, nie ma zdjęcia jaj, a gdy wpiszę jeszcze, że roślina żywicielska to jabłoń (malus), to wyszukuje mi Brudnicę nieparkę- a to na 1000 i więcej % nie ona, no i tą Barczatkę osinówkę, w którą też zaczynam wątpić...

Re: Co hodujecie?

: sobota, 22 stycznia 2011, 22:35
autor: Antek Kwiczala †
Jaja Poecilocampa populi są podobne do jaj innych barczatek. Dla pewności pokazuję w załączniku moje zdjęcie, zrobione dwa lata temu.

Re: Co hodujecie?

: niedziela, 12 czerwca 2011, 12:36
autor: igor
Piękne gąsienice i motyle! Widzę , że Przemo i Zaan oraz inni bardzo się starają! Ja miałem tylko Hyalaphora cecropia , A. selene i Antharaea pernyi. Cecropie , kolorowe i piękne gąsienice od razu padły :cry:

Re: Co hodujecie?

: niedziela, 12 czerwca 2011, 15:26
autor: Antek Kwiczala †
Cecropie , kolorowe i piękne gąsienice od razu padły
Nie piszesz dlaczego, a powodów bywa wiele.
Mogą to być błędy hodowli (nieodpowiedni pokarm, zbyt duża wilgotność i związane z tym pleśnienie pokarmu), ale często powodem jest zbyt długa (wielopokoleniowa) hodowla wsobna. Gąsienice miewają wtedy problem z wylęgiem, a nawet jeśli nie, to padają podczas kolejnych linień (powielane wady genetyczne robią swoje). Najgorzej, gdy dotrwają do poczwarek, a potem po wylęgu motyle nie potrafią rozprostować skrzydeł. (Najgorzej, bo najwięcej pracy, a efekt i tak zerowy).

Re: Co hodujecie?

: czwartek, 23 czerwca 2011, 14:26
autor: igor
Pisząc to nie chciałem dowiedzieć się dlaczego padły , lecz tylko oznajmić , że je miałem.

Re: Co hodujecie?

: czwartek, 23 czerwca 2011, 16:56
autor: Antek Kwiczala †
nie chciałem dowiedzieć się dlaczego padły
Ale ja bym się chciał dowiedzieć dlaczego, bo to prosty w hodowli gatunek. Musiałeś albo popełnić jakieś rażące błędy w hodowli, albo dostałeś "felerny" genetycznie materiał do hodowli. Pokazuję fotkę gasienic ze swojej hodowli.

Re: Co hodujecie?

: czwartek, 23 czerwca 2011, 19:25
autor: igor
Piękne. Gdzie można je najłatwiej dostać?

Re: Co hodujecie?

: piątek, 24 czerwca 2011, 10:59
autor: igor
Moje gąsienice padły zapewne z powodu dużej wilgotności pożywienia, lecz muszę sobie dobrze to przypomnieć i później powiem Panu szczegóły.