Re: Łowy na przynętę.
: 29 czerwca 2019, 15:55 - sob
Skuszony postami z wątku (i roztrzaskaną świetlówką uv) dokończyłem budowę samołówki zaczętą jeszcze rok temu. Rozstawiłem się wczoraj wieczorkiem w lasku nad parowem i nalałem mojego zajzajeru składającego się z rzeczy przeróżnych wesoło kiszących się w słoiku 15 l od kwietnia. W nocy było zimno ale coś do mnie przyleciało
,a konkretnie: Scoliopteryx libatrix, Trachea atriplicis, kilka mikrusów i Elpenorek, który przez moją miksturkę nie mógł utrzymać się na nogach. 
Dziś o ile zrobi się trochę cieplej zabieram sprzęt na rzekę. Może jakaś Mormo maura się zapląta w okolicy....
Dziś o ile zrobi się trochę cieplej zabieram sprzęt na rzekę. Może jakaś Mormo maura się zapląta w okolicy....