Strona 1 z 1

miernikowiec

: 08 października 2008, 11:22 - śr
autor: Antek Kwiczala †
Kupiłem w sierpniu krzaczek lawendy w doniczce. Dzisiaj zauważyłem, że konsumuje go gąsienica jakiegoś miernikowca. Jest to zapewne wyjątkowa sytuacja, bo na lawendzie żerują tylko pewne niedźwiedziówki, modraszki (Cacyreus) i pewien przeziernik, ale miernikowca nie znalazłem. Motyl musi być "polski", bo mam tą lawendę już kilka miesięcy. Może rozpoznacie, co to za gatunek? (gąsienica jest, jak widać w trakcie linienia i ma około 12 mm)

: 11 października 2008, 13:12 - sob
autor: Antek Kwiczala †
Monitoruję rozwój tej gąsieniczki. Po linieniu podrosła, i ma około 20 mm. Może to jakaś Eupithecia?

: 11 października 2008, 14:27 - sob
autor: Aneta
Trudna ta obywatelka do oznaczenia, bo taka mało charakterystyczna... Mam podejrzenia, iż może to Scopula marginepunctata, ale to tylko podejrzenia. Zdaje się, że rozwiązanie poznamy dopiero po wylęgu imago :smile:

: 11 października 2008, 15:52 - sob
autor: Antek Kwiczala †
Dzięki Aneta za podpowiedź. Jest pewne pokrewieństwo rośliny pokarmowej (macierzanka, tymianek, lawenda, wszystkie należą do jasnotowatych - i oryginalnie pachną, to tak na marginesie :smile: ). Sprawa faktycznie się wyjaśni, jeśli wyhoduję z niej motyla, o co się będę starał.

: 18 października 2008, 12:18 - sob
autor: Antek Kwiczala †
Minął kolejny tydzień i kolejne linienie. Gąsienica ma teraz 35 mm, i dalej żeruje.

: 18 października 2008, 13:51 - sob
autor: Sergio
Peribatodes rhomboidaria

: 18 października 2008, 15:47 - sob
autor: Aneta
Wygląda na to, że Sergio trafił w dziesiątkę. Ciekawe teraz jest, czy gąsienica zechce dalej się rozwijać w warunkach pokojowych, czy też będzie wymagała jednak zimowania - stawiałabym na to pierwsze, bo jest już nieźle wyrośnięta i niewiele jej brakuje do pełnej dlugości.
A tak na marginesie, ten watek jest doskonałą ilustracją tego, jak utrudnione i zwodnicze bywa oznaczanie niedorosłych gąsienic mierników ;)

: 18 października 2008, 17:35 - sob
autor: Antek Kwiczala †
jak utrudnione i zwodnicze bywa oznaczanie niedorosłych gąsienic
Całkowicie się z Tobą zgadzam w tym temacie :smile: . Jeśli to faktycznie P.rhomboidaria (gąsienica jest mało charakterystyczna, a tym samym trudna w rozpoznaniu, ale faktycznie podobna - dzięki Sergio), to zapewne będzie rosła dalej. Wspominałem już kiedyś, że na południu Polski gatunek ten ma regularne dwa pokolenia, podobnie jak w Czechach i na Słowacji. Gąsienica nie ma więc "w zwyczaju" obligatoryjnie zimować, a w pokoju ma ciepło. Byłoby to jednak już trzecie pokolenie, bo drugie latało u mnie początkiem września. Sprawa wkrótce się wyjaśni.

: 18 października 2008, 19:31 - sob
autor: jalod
A może to Ectropis crepuscularia ...

: 18 października 2008, 20:42 - sob
autor: Adam Larysz
Nie, Ectropis crepuscularia to nie jest, ma inny kształt głowy. To faktycznie może być P. rhomboidaria. Hodowałem w tym roku drugie pokolenie tego gatunku od jajek. Gąsienice są faktycznie mało charakterystyczne, szczególnie młode, dorosłe mają delikatny rysunek. Miałem kilka form barwnych - zieloną, brązową i taką czerwonawą. Hoduje się bez problemu.
Myślę Antku, że nie powinno być większych problemów z uzyskaniem trzeciego pokolenia z tej gąsienicy :wink:

: 23 października 2008, 18:25 - czw
autor: Antek Kwiczala †
To już chyba ostatnia fotka przed przepoczwarczeniem.

: 14 listopada 2008, 15:04 - pt
autor: Antek Kwiczala †
Dzisiaj wylągł się motyl - samczyk Peribatodes rhomboidaria. Stadium poczwarki trwa więc u tego gatunku około 20 dni. Typowo gatunek zimuje jako gąsienica, a ponieważ moja nie zimowała, ale się przepoczwarczyła i wylągł się motyl trzeciego pokolenia, należy przyjąć, że czynnikiem powodującym rozpoczęcie diapauzy jest jedynie temperatura. W korzystnych warunkach temperaturowych gatunek ten może mieć, jak widać, wiele pokoleń w roku.