Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 22:03


Strefa czasowa: UTC + 1




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pericallia matronula
PostNapisane: sobota, 11 września 2010, 14:36 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 lipca 2009, 07:38
Posty: 70
Lokalizacja: Rzeszów
Dzisiaj znalazłem w lesie mieszanym gąsienicę tego gatunku. Na początku była aktywna, ale teraz leży na boku (gdy się ją poruszy, rusza przednią częścią ciała). Nigdy jeszcze nie miałem w hodowli zimującej niedżwiedziówki, więc nie wiem, czy to normalne przy zimowaniu, czy po prostu zdycha?


Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: sobota, 11 września 2010, 20:30 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5552
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
Sprecyzuj, czy gąsienica leżąc na boku jest wyprostowana, czy zwinięta. Gąsienica może być spasożytowana, albo chora. A w ogóle to warto by zamieścić jej zdjęcie, bo znalezienie gąsienicy tego gatunku to wyjątkowy przypadek - najczęściej na forum bywały pomyłki z gąsienicą Spilarctia lutea.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 12 września 2010, 08:18 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 lipca 2009, 07:38
Posty: 70
Lokalizacja: Rzeszów
Leży na boku wyprostowana. Wrzucę zdjęcie wieczorem, ale jestem prawie pewny, że to ten gatunek. Znaleziona w lesie, długości 5-6 cm (przed drugim zimowaniem)i w ogóle nie przypomina gąsienicy Spilosoma lutea. Ale zdjęcie jeszcze pokażę.
PS. Ale główny sens mojego pytania był taki, czy one zimują w takiej pozycji?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 12 września 2010, 10:24 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 lipca 2009, 07:38
Posty: 70
Lokalizacja: Rzeszów
Oto ona. Ale niestety już chyba nie żyje bo zapomniałem dodać że siedziała mojej mamie na spodniach, siostra zaczęła panikować i dziadek ją strzepnął patykiem na ziemię   :( Trudno. Ale to chyba ten gatunek?
Była jeszcze trochę większa ale trochę się skurczyła.


Załączniki:
matronula.jpg
matronula.jpg [ 36.89 KiB | Przeglądane 5315 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 12 września 2010, 18:36 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 lipca 2009, 07:38
Posty: 70
Lokalizacja: Rzeszów
Czy to Pericallia matronula? Proszę o odpowiedź.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 12 września 2010, 19:14 
Jeżeli to coś Ci da, to porównaj swoją gąsienicę z moimi. Hoduję je od jajek. Obecnie są większe od ostatniego stadium gąsienic A. caja. Za kilka dni wkładam je do lodówki bez względu na pogodę. Materiał pochodzi od samicy znalezionej w dzień z okolic Jarosławia. Mam ich obecnie coś koło 25 szt. Zobaczymy ile przezimuje i czy w ogóle coś przezimuje?


Załączniki:
matronula.jpg
matronula.jpg [ 140.79 KiB | Przeglądane 5261 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: poniedziałek, 13 września 2010, 06:16 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 lipca 2009, 07:38
Posty: 70
Lokalizacja: Rzeszów
Dziękuję za odpowiedź. Nie jestem na 100% pewny (i nie będę) ale to chyba to samo. Tyle że mojej ciała prawie nie widać spod "futra". Ale to już nieważne skoro nie żyje. Życzę udanej hodowli


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: środa, 15 września 2010, 13:05 
Podzieliłem towarzycho na pół. Jedna część w lodówce (8 st C.) obliczona jest na imago w przyszłym sezonie. Druga część w ogrodzie na obserwacje, jak to bywa z matronulą w warunkach panujących na zewnątrz.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 15 września 2010, 15:45 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5552
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
Właściwie, to nie wiemy, jakie warunki zimowania preferuje gąsienica matronuli. Lokalnie liczniejsze występowanie na wschodzie Polski (zdjęcia Marka Hołowińskiego z połowów na światło), przy jednocześnie niskich temperaturach zimą (nawet -30 ˚C - też ze zdjęć Marka) w tamtym rejonie, sugeruje, że albo umie przetrzymać takie chłody, albo świetnie się do zimowania przygotowuje (chowa).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: piątek, 7 stycznia 2011, 15:49 
Gąsienic matronuli nie trzymałem w lodówce. Po dwudniowym trzymaniu ich tam, doszedłem do wniosku, że to zbyt duże ryzyko rozwinięcia się pleśni. Wszystko trzymałem jak dotąd na zewnątrz w warunkach naturalnych. Obsypałem tylko je liśćmi, które myślę, że w naturze by sobie znalazły i się pod nimi schowały. Trzymałem je w drewnianej skrzyneczce z torfem na dnie i dość dużymi otworami od dołu i po bokach. Dziś, przy wyraźnej odwilży (+6 st do +7st C) gąsienice stały się ruchliwe i zaczęły chodzić po ściankach pudła. Dostały zimozielone liście jeżyny i ligustru. Na jednym krzewie nie umarzły mi liście ligustru i nie opadły. To na razie stanowi bazę pokarmową w razie zainteresowania nim gąsienic. Nie wiem ile dokładnie z nich przeżyło? Ale widzę, że 8-9 okazów się rusza. Więc żyją.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: piątek, 7 stycznia 2011, 17:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 lutego 2010, 12:35
Posty: 422
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa
A czy po takim wybudzeniu gdy zaczną żerować to nagły mróz im nie zaszkodzi??


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: piątek, 7 stycznia 2011, 20:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 października 2010, 19:47
Posty: 34
Lokalizacja: Korsze (Warmińsko - Mazurskie)
Ja też mam jakieś gąsienice, chyba Phragmatobia fuliginosa. Zimują.  Czytałem iż ten gatunek po przezimowaniu od razu przepoczwarza się, czy to prawda , i czy dobrze oznaczyłem gąsienice.


Załączniki:
DSCF2335.JPG
DSCF2335.JPG [ 147.96 KiB | Przeglądane 4885 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: piątek, 7 stycznia 2011, 21:09 
tempelik napisał(a):
A czy po takim wybudzeniu gdy zaczną żerować to nagły mróz im nie zaszkodzi??


 Tego się właśnie obawiam. Straty ilościowe które powoduje mróz polegają właśnie na tym, że w momencie kiedy mamy do czynienia z częstymi odwilżami i nagłym spadkiem temperatury, gąsienice giną. Jeśli nie ma warstwy ochronnej w postaci śniegu, pozostają im tylko liście.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: piątek, 7 stycznia 2011, 21:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 29 października 2010, 19:47
Posty: 34
Lokalizacja: Korsze (Warmińsko - Mazurskie)
Ta doniczka jest jeszcze w jednym pudle z otworami,w którym jest warstwa izolacji z liści, a te pudło jest przykryte śniegiem,
a temperatura rośnie najwyżej jak na razie do +2 C A w nocy spada do -2 C.Mam nadzieje że większość żyje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: sobota, 8 stycznia 2011, 09:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 27 lutego 2010, 12:35
Posty: 422
Lokalizacja: Lubaczów/Warszawa
jon napisał(a):
Jeśli nie ma warstwy ochronnej w postaci śniegu, pozostają im tylko liście.

Więc jeśli by je obsypać lekko murszem to by nie pomogło??
W naturze gąsienice nawet pod korę się chowają jeśli znajdą dobrą szparę ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: sobota, 2 kwietnia 2011, 16:06 
Gąsienice P. matronula przezimowały jedynie ze stratą 2 sztuk i to zapewne z powodu zjedzenia przez pająka. Znalazłem bowiem 2 puste oskórki i sprawcę, poza resztą żyjących i dobrze się mających gąsienic. Kokony obecnie zrobiło zaledwie kilka gąsienic, natomiast reszta podjęła żer na liściach jeżyny i ostatnio wiciokrzewu. Będę się więc z nimi męczył jeszcze okrągły rok...
  Do zimowania użyłem starych szuflad, na dno wysypany był przegotowany torf, na to położyłem trochę liści bukowych. Całą zimę gąsienice spędziły na zewnątrz. Jedynie przy bardzo silnych mrozach były przenoszone do czegoś w rodzaju ganku, który również znajduje się na zewnątrz. Do znalezienia sobie spokojnego miejsca do przepoczwarczenia użyłem foremek do jajek. Jak wcześniej wspomniałem hodowla prowadzona była od jaj i w zasadzie w pierwszej fazie życia gąsienic, straty był największe.
1 marca wszystkie gąsienice zostały zabrane do domu, dzięki czemu przyspieszyłem u tych kilku okazów matamorfozę i aktywność innych gąsienic. A oto kilka zdjęć dokumentujących ostatnie obserwacje.

ps. cała sztuka z zimowaniem bez strat polega na systematycznym usuwaniu grudek kału, gdyż to one powodują rozwijanie się pleśni. W naturze gąsienice się przemieszczają dzięki czemu nie są na tę pleśń narażone. W hodowli nie mają tyle miejsca aby "uciec" od pleśni, stąd te straty. Żerowanie obserwowałem dokładnie do okresu pierwszych mrozów. Wygląda to tak. że skubią one jakby od niechcenia liście jeżyny i wiciokrzewu czy czeremchy co wiązać się oczywiście musi w wypróżnianiem. Na tym polega głównie problem z hodowlą matronuli. Trzeba im sprzątać. Trzymanie hodowli w domu wybitnie sprzyja rozwojowi pleśni, stąd wiele niepowodzeń, o których mówiło się niejednokrotnie w gronie entomologów.


Załączniki:
wygrzewanie w pierwszych promieniach wiosennego słońca.jpg
wygrzewanie w pierwszych promieniach wiosennego słońca.jpg [ 150.25 KiB | Przeglądane 4717 razy ]
sposób przezimowania gąsienic P. matronula.jpg
sposób przezimowania gąsienic P. matronula.jpg [ 148.06 KiB | Przeglądane 4717 razy ]
Gasienica P. matronula po zimie.jpg
Gasienica P. matronula po zimie.jpg [ 124.74 KiB | Przeglądane 4717 razy ]
jajko niespodzianka.jpg
jajko niespodzianka.jpg [ 147.45 KiB | Przeglądane 4717 razy ]
tuż po przepoczwarczeniu.jpg
tuż po przepoczwarczeniu.jpg [ 129.11 KiB | Przeglądane 4717 razy ]
piękna kluseczka.jpg
piękna kluseczka.jpg [ 80.94 KiB | Przeglądane 4717 razy ]
świeża poczwarka P. matronula.jpg
świeża poczwarka P. matronula.jpg [ 65.36 KiB | Przeglądane 4717 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: sobota, 2 kwietnia 2011, 17:07 
Godz. 18.06


Załączniki:
P. matronula poczwarka.jpg
P. matronula poczwarka.jpg [ 69.24 KiB | Przeglądane 4686 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: sobota, 2 kwietnia 2011, 17:43 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 4 grudnia 2007, 13:09
Posty: 4833
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Janusz, bardzo interesujące obserwacje. Ciekawe czy wszystkie gąsienice przepoczwarczą się tej wiosny, czy też część będzie jeszcze raz zimować? W naturze ten gatunek obserwuję na ogół co dwa lata. W tym roku jednak zechcę częściej poświecić na stanowiskach gdzie obserwowałem je liczniej w ostatnim sezonie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: sobota, 2 kwietnia 2011, 17:44 
Marek Hołowiński napisał(a):
Ciekawe czy wszystkie gąsienice przepoczwarczą się tej wiosny, czy też część będzie jeszcze raz zimować? .



  Jak na razie 6 szt i tylko te. które nie podjęły w ogóle żerowania.  Tymczasem spadam poświecić z ekranem.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: sobota, 2 kwietnia 2011, 21:01 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 23 września 2010, 11:37
Posty: 402
jon napisał(a):
Marek Hołowiński napisał(a):
Ciekawe czy wszystkie gąsienice przepoczwarczą się tej wiosny, czy też część będzie jeszcze raz zimować? .



  Jak na razie 6 szt i tylko te. które nie podjęły w ogóle żerowania.  Tymczasem spadam poświecić z ekranem.

Z obserwacji kolegi,który ten gatunek hodował,wynika,że najwyżej proporcja jak 1:1.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: wtorek, 5 kwietnia 2011, 10:16 
Zgadzałoby się z tym 1:1 mniej więcej. Załączam zdjęcia poczwarki P. matronula widzianej z każdej strony.


Załączniki:
Pericallia matronula poczwarka.jpg
Pericallia matronula poczwarka.jpg [ 65.15 KiB | Przeglądane 4518 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: piątek, 15 kwietnia 2011, 19:17 
Bardziej "naturalne" wizerunki gąsienicy i kokonu matronuli.


Załączniki:
Pericallia matronula przezimowana gasienica.jpg
Pericallia matronula przezimowana gasienica.jpg [ 91.02 KiB | Przeglądane 4416 razy ]
Pericallia matronula kokon--.jpg
Pericallia matronula kokon--.jpg [ 128.99 KiB | Przeglądane 4416 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 17 kwietnia 2011, 13:04 
Dzisiejsza sesja zdjęciowa z rudymi modelkami.


Załączniki:
matronula1.jpg
matronula1.jpg [ 133.78 KiB | Przeglądane 4340 razy ]
matronula2.jpg
matronula2.jpg [ 134.5 KiB | Przeglądane 4340 razy ]
matronula3.jpg
matronula3.jpg [ 125.65 KiB | Przeglądane 4340 razy ]
matronula4.jpg
matronula4.jpg [ 129.53 KiB | Przeglądane 4340 razy ]
matronula5.jpg
matronula5.jpg [ 139.8 KiB | Przeglądane 4340 razy ]
matronula6.jpg
matronula6.jpg [ 146.58 KiB | Przeglądane 4340 razy ]
matronula7.jpg
matronula7.jpg [ 142.33 KiB | Przeglądane 4340 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 1 maja 2011, 10:24 
U mnie dzisiaj święto. Będzie piwo i kiełbaski z grilla.


Załączniki:
Pericallia matronula samiec-.jpg
Pericallia matronula samiec-.jpg [ 129.21 KiB | Przeglądane 4259 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 14:40 
Imago matronuli to chyba najdelikatniejsze motyle jakie hodowałem. Dlatego też nie robię zbyt wielu zdjęć, bo kiedy są ruchliwe wystarczy byle dotyk i wygląda jakby latał 2 tygodnie. Jednak trudno się oprzeć pokusie zrobienia kilku zdjęć.


Załączniki:
Pericallia matronula 2-.jpg
Pericallia matronula 2-.jpg [ 132.13 KiB | Przeglądane 4154 razy ]
Pericallia matronula 3-.jpg
Pericallia matronula 3-.jpg [ 128.54 KiB | Przeglądane 4149 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 16:14 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 11:14
Posty: 13842
Lokalizacja: Kutno
UTM: CC88
Piękna jest, ten subtelnie cieniowany brąz przy białych plamach... :D Fajna hodowla, Januszu :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: niedziela, 15 maja 2011, 19:01 
Dzięki! Trzeba przyznać, że wiele gatunków motyli dziennych "wysiada" przy niedźwiedziówkach pod względem barw. Przy tej hodowli poznałem wiele zasad skutecznego zimowania gąsienic, którym naprawdę niełatwo jest przetrwać ten trudny okres i w naturze wiele z nich ginie. Dobrze jest przygotować sobie "przenośny grunt" aby nie być zmuszonym pozostawiać hodowlę przy silnych mrozach na zewnątrz. Wyznaczyłem sobie klamry temperaturowe i od -6 do +6 (tak aby miały jednak "zimę"). Jak było poniżej zabierałem je do czegoś w rodzaju ganku. Nie mogą mieć sucho ani za mokro, nie mogą mieć "gnoju". Muszą mieć dostęp do świeżego powietrza. Nie mogą być bez pokarmu przy temperaturach powyżej zera (nawet zimą!). Wtedy jedyną możliwością jest jeżyna. No, ale to jest tylko jeden z gatunków, który ma akurat takie a nie inne wymagania.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula
PostNapisane: piątek, 3 czerwca 2011, 17:08 
To, co udało mi się uzyskać z tej hodowli... (plus 3 okazy) Chyba najładniejsza część zbioru.


Załączniki:
matronula.jpg
matronula.jpg [ 149.67 KiB | Przeglądane 3971 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł: Pericallia matronula - hodowla
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2017, 08:32 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 10:45
Posty: 514
Wątek (poniższe posty) został połączony z wcześniejszym wątkiem z Forum (wszystkie posty powyżej) 921.07.2020)

Szukam informacji na temat hodowli tego gatunku J.Buszko napisał w poście , w wątku "Nocne Macrolepidoptera Polski" część I
"Odnośnie P. matronula w grę może wchodzić zarówno migracja z innych terenów jak i ewentualnie jednoroczny rozwój (co udaje się czasami tylko w hodowli). Warto zatem hodować mozliwie co się da, bo w ten sposób mamy nie tylko ładny materiał do zbioru (lub do wypuszczenia), ale uzyskujemy wiedzę na temat warunków rozwoju tego czy innego gatunku, a z tego jest duża satysfakcja odkrywcy"
moje pytanie, w związku z powyższym :jednoroczny rozwój w hodowli- wprowadzać w diapauzę czy nie ? a jeżeli tak - no na jakim etapie rozwoju? czy ktoś ma informacje, jak to jest z tym gatunkiem w Europie , skrajnie południowej ?

Założyłem ten wątek powtórnie, bo gdzieś zalegał na peryferiach forum i nie bardzo chcę mi się wierzyć, że nikt na ten temat nie ma nic do powiedzenia, a czas ucieka...może ogłoszę konkurs - kto udzieli jakiejkolwiek rzetelnej informacji na powyższy temat dostanie za darmo poczwarki tego gatunku  :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula - hodowla
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2017, 14:51 
Offline

Dołączył(a): sobota, 7 stycznia 2012, 17:04
Posty: 31
UTM: CA25
Zatem kilka uwag z mojej hodowli.

Hodowałem ten gatunek w zeszłym sezonie i nic nie kombinowałem z żadnym skracaniem rozwoju, a w końcu okazało się że praktycznie wszystkie gąsienice przepoczwarczyły się po jednokrotnym zimowaniu. Z dwudziestu egzemplarzy które miałem, tylko jedna rozpoczęła wiosną żer i wymagała (a raczej wymaga) drugiego zimowania.
Jeśli chodzi o warunki zimowania to zimowałem je na dworze w dość grubych drewnianych skrzynkach wypełnionych torfem, warstwą mchu i suchymi liśćmi (głównie buk). Oczywiście przykrytych siatką żeby lokatorki nie zwiały i do tego całość jakimiś dechami lub plandeką żeby nie lało się do środka. Przezimowały wszystkie bez problemu. Zresztą fajnie opisał to na forum Janusz Masłowski, w tym wątku:

viewtopic.php?f=821&t=15650&hilit=matronula

Na tym się zresztą wzorowałem. Tyle że u niego proporcje gąsienic które owinęły się w kokony po pierwszej zimie do tych co potrzebowały drugiego zimowania wyniosły bodajże 1:1.
Jeśli chodzi o menu prowiantowe to w pierwszych stadiach mniszek, od 3 (czy też raczej 4 - musiałbym sprawdzić) prawie wyłącznie malina. W zimie dawałem jeżynę ale nie zauważyłem żeby cokolwiek skubały nawet w cieplejsze dni. Leżały zwinięte w kłębek w wykopanych kryjówkach pomiędzy warstwą ziemi torfowej a mchem.
Gdzieś na początku kwietnia urządziłem im pobudkę gdyż nie kwapiły się do wyjścia, mimo że słonko już mocno przygrzewało. Kąpiel w letniej przegotowanej wodzie żeby pozbyły się resztek pokarmu, a następnie wpakowałem je do suchej hodowlarki z „jajecznymi” magazynkami w roli idealnych skrytek na kokony – pomysł również „zgapiony” z ww. wątku forum.

Motyle "wyszły" w drugiej połowie maja tego roku. Jak mówiłem 19szt. motyli po cyklu jednorocznym, 1 gąsienica zapewne (bo przekazałem znajomemu) dalej żeruje.

Tak było w moim przypadku. Może się do czegoś przyda.  :birra:
Powodzenia w hodowli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula - hodowla
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2017, 17:02 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 31 maja 2010, 10:45
Posty: 514
wielce przydatne iformacje :ok: bardzo dziękuję :birra:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pericallia matronula - hodowla
PostNapisane: poniedziałek, 16 października 2017, 18:39 
Offline

Dołączył(a): sobota, 7 stycznia 2012, 17:04
Posty: 31
UTM: CA25
Spoko.

Dodam jeszcze że gąsienica która mi została, była pod koniec ubiegłego roku sporo mniejsza od pozostałych. Ostatnie linienie przeszła zapewne dopiero wiosną, bo po kilku tygodniach żerowania była już normalnych gabarytów. Nie wiem tylko czy te mniejsze rozmiary u dwukrotnie zimujących to reguła czy akurat ta jedna miała taki kaprys.

Uważaj tylko żeby podczas zimy nie przesuszyć zbytnio ściółki w skrzynkach. Ja co pewien czas odkrywałem po prostu przykrycie żeby popadał nań deszcz lub śnieg i potem przykrywałem znowu bo błota i nadmiernej wilgoci gąsienice również nie lubią. Jak pisałem, zimowanie bez strat. W ogóle w całej hodowli straty były (aczkolwiek niewielkie) jedynie na początku kiedy gąsienice były małe (L1-L2). Później luz.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 112 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Reklama: Ubezpieczenia Bełchatów - UNILINK



Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów | efotogaleria | SKLEP |

 

Platformę hostingową zapewnia TITTLE.pl